Wnuczka Audrey Hepburn na wybiegu Lanvin! Emma Ferrer zadebiutuje w Paryżu

Emma Ferrer, wnuczka Audrey Hepburn pojawiła się w świecie mody zaledwie miesiąc temu. Zjawiskowa dwudziestolatka najpierw zagościła na okładce wrześniowego numeru „Harper's Bazaar”, a teraz zadebiutuje w roli modelki na wybiegu Lanvin.

Getty Images

Emma Ferrer ma klasę i elegancję niespotykaną u współczesnych 20-latek. Skromna, dobrze wychowana od razu przypomina swoją sławną babcię, Audrey Hepburn. Odziedziczyła po niej nie tylko wdzięk ale i spektakularnie długie rzęsy, pełne usta i bajeczną figurę. Mierząca 177 cm Emma przez całe życie tańczyła balet. I widać to w każdym jej ruchu.

Już niedługo Emmę będzie można podziwiać w roli modelki na pokazie Lanvin. Na wybieg zaprosił ją sam Alber Elbaz, zachwycony urokiem i urodą przyszłej modelki. Jestem bardzo zdenerwowana, wyznała Ferrer w rozmowie z „New York Post”. Jesteśmy przekonane, że Ferrer poradzi sobie doskonale. W końcu kto, jak kto, ale Elbaz potrafi sprawić, że każda kobieta czuję się wyjątkowo.

Getty Images

Do sierpnia tego roku nikt nie wiedział o istnieniu Emmy. Ferrer, której dziadkowie to Audrey Hepburn i Mel Ferrer (aktor i reżyser, znany choćby z roli Ashleya Wilkes'a w „Przeminęło z wiatrem”), wychowała się w Los Angeles. Jako 14-latka przeprowadziła się do Włoch. Tam też, we Florencji, studiuje historię sztuki. Nie ma konta na Instagramie, nie ma Twittera, według współczesnych standardów – nie istnieje. Gdy redakcja amerykańskiego „Harper's Bazaar” postanowiła zaprosić ją do sesji okładkowej, znalezienie kontaktu do Ferrer graniczyło z cudem.

Na pomysł odnalezienia wnuczki Audrey Hepburn wpadł Michael Avedon, wnuk słynnego fotografa, Richarda Avedona. Hepburn była muzą jego dziadka. Wraz z redakcją stwierdzili, że świetnie byłoby odtworzyć ten duet dwa pokolenia później. Zaczęli szukać Emmy przez Google. Nie udało im się odnaleźć żadnych namiarów dziewczyny. Zaproszenie na sesję wysłali przez jej ojca. Na początku mówiłam, że przecież nigdy nie pozowałam do zdjęć, że będę absolutnie beznadziejna, wspomina Ferrer. Miała również wątpliwości, bo nie chciała być posądzona o wykorzystywanie wizerunki babci. W końcu zgodziła się. Sesję zorganizowano trzy dni później, w studio we Florencji. Ferrer twierdzi, że na początku była bardzo sztywna, ale Avedon robił co mógł, żeby się rozluźniła. Michael bardzo mi pomógł. Był zabawny i puszczał bardzo głośną muzykę, dodaje. W efekcie powstała absolutnie niezwykła sesja zdjęciowa odtwarzająca najbardziej charakterystyczne pozy i stylizacje z życia Hepburn.

Getty Images

Jednak teraz Ferrer chce pracować na własne konto. W grudniu przeprowadza się do Nowego Jorku, gdzie zamierza dokończyć studia z historii sztuki. Ma też nadzieję na podpisanie kontraktu z agencją modelek. „Marzę o karierze związanej ze sztuką. Bycie modelką byłoby doskonałym uzupełnieniem”, wyznaje. Cóż, po takich deklaracjach z pewnością błyskawicznie ustawi się do niej kolejka agencji chętnych, by wziąć młodą Emmę pod swoje skrzydła. A my mamy nadzieję oglądać ją częściej, bo zarówno jej uroda, jak i skromność są bardzo świeże w nieco zblazowanym świecie wielkiej mody.

Tematy:

Nieprawidłowy email