Tribute to Moda Polska

Podczas Warsaw Gallery Weekend w galerii fotograficznej Lookout przy ulicy Puławskiej będzie można obejrzeć wystawę pod tytułem „Tribute to Moda Polska”. O tym, ile twarzy może mieć nasz rodzimy rynek mody przekonamy się już w piątek, 27 września.

Karol Komorowski, Street View: Al. Jerozolimskie, 2013 (C) Karol Komorowski

- O kuratorowanie projektu teczki kolekcjonerskiej i wystawy z serii Tribute to poświęconej modzie poprosili mnie rok temu Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz, autorzy popularnego bloga Artbazaar. I choć pomysłów na początku było wiele, zdecydowaliśmy, że hołd zostanie oddany Modzie polskiej. To hasło wydawało się najciekawsze i najbardziej trafne, aby potraktować je jako punkt wyjścia do poszukiwań artystycznych na temat obszaru mody – mówi Agata Ubysz, kuratorka wystawy „Tribute to Moda Polska”, dziennikarka i znawczyni polskiej fotografii. Pomysł zrealizowała z autorami popularnego i opiniotwórczego bloga poświęconego kolekcjonowaniu sztuki współczesnej „ArtBazaar”. Piotr Bazylko i Krzysztof Masiewicz tworząc cykl „Tribute to…” dotychczas zapraszali do współpracy młodych artystów, którzy odwoływali się do twórczości klasyków polskiej sztuki drugiej połowy XX wieku. Tym razem przewodnim tematem projektu jest polska moda, która została zinterpretowana za pomocą fotografii. Projekt nie jest jedynie zbiorem prac artystów fotografujących modę, lecz punktem wyjścia dla ich poszukiwań na temat mody. W końcu moda to nie tylko ubrania, lecz także projektanci, modelki, styliści, magazyny czy ulice miast. Istnieje nieskończona ilość jej interpretacji, a wyszukiwanie nowych konotacji społeczno-kulturowych może przynieść niespodziewane efekty.

Grzegorz Wełnicki, Jabłko C Jabłko V, 2013 (C) Grzegorz Wełnicki

Do projektu zaproszono jedenastu artystów reprezentujących wiele pokoleń. Znaleźli się wśród nich: nestor polskiej fotografii Tadeusz Rolke czy najmłodszy, bo 19 letni Karol Komorowski. Nie mamy tu do czynienia ze zbiorem fotografii mody. Każdy z artystów na własny sposób zinterpretował zjawisko polskiej mody, przekładając ją na grunt fotografii. Dosłowne odzwierciedlenie obrazu rodzimej mody zostało zastąpione wolnymi skojarzeniami. - Dorota Buczkowska odnosi się do korzenioplastyki, Magda Wunsche do najlepszego "towaru eksportowego" czyli modelek, Grzegorz Wełnicki ironicznie pokazuje kserokopiarkę i nawiązuje do kopiowania przez polskich fotografów mody wzorców zachodnich, a Anna Orłowska i Mateusz Choróbski szukają polskiej mody na bazarze w Radomsku. W ich fotografiach odkrywamy kolejne warstwy skojarzeń, osobistych doświadczeń czy historycznych odwołań – mówi Agata Ubysz. W projekcie wzięli udział młodzi artyści i artystki, tacy jak Ania Orłowska & Mateusz Choróbski, Karol Komorowski, Paweł Żukowski czy Grzegorz Wełnicki. Fotografki z silną pozycją na rynku fotografii: Dorota Buczkowska, Joanna Pawlik czy Magda Wunsche oraz legendy polskiej fotografii w osobie Tadeusza Rolke, Tomka Sikory czy Andrzeja Świetlika. Ich prace zostały zebrane nie tylko w formie wystawy, lecz również teczek kolekcjonerskich, z których zaledwie kilkanaście trafi do sprzedaży.

Dorota Buczkowska, Issue 4, 2013 (C) Dorota Buczkowska

Jak polscy artyści widzą modę na polskich ulicach i w pracowniach rodzimych projektantów? Pierwsza o swoich skojarzeniach związanych z rynkiem mody opowiada kuratorka wystawy - Gdy miałam siedemnaście lat na ulicy zaczepił mnie Tadeusz Rolke i koniecznie chciał, abym pozowała mu do sesji mody. Po konsultacjach z rodzicami odmówiłam. Miałam się zająć studiami. Ale kilka lat później spotkałam Barbarę Hoff, która zaprosiła mnie do udziału w sesjach, publikowanych na łamach Przekroju. Tym razem zgodziłam się i tak rozpoczęła się moja przygoda z modą, która w różnych odsłonach trwa do dzisiaj. Jako modelka pracowałam w Modzie Polskiej i nosiłam na sobie wariackie kreacje Jerzego Antkowiaka, spokojne i stonowane projekty Magdy Ignar. Współpracowałam z jedną z najlepszych kostiumologów Irenką Biegańską. Później, po wieloletnim pobycie we Włoszech, jako szef działu mody w miesięczniku Marie Claire przyglądałam się powstawaniu projektów i kreowaniu marek Joanny Klimas, Natalii Jaroszewskiej, MMC, Wioli Śpiechowicz. Dzisiaj moje spojrzenie na modę i fotografię mody jest raczej spojrzeniem historyka fotografii i kuratora. Bardziej od samych ubrań interesuje mnie ich związek ze sztuką.

- Sądzę, że zjawisko pod nazwą MODA POLSKA przeżywa teraz swój największy rozkwit od czasu cezury roku 1989. Jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało, ale moda polska nareszcie stała się w Polsce modna. Mamy boom na polskich projektantów, powstaje coraz więcej niezależnych marek, które są bardzo przyzwoitą alternatywą dla sieciowych sklepów odzieżowych. Nigdy wcześniej nie było takiego snobizmu na ubrania tworzone przez polskich projektantów. Zależało mi na tym, żeby zdekonstruować mit źle ubranego polskiego mężczyzny. Stąd w moim cyklu ostre kolory, wyraziste desenie, ciekawe faktury. Polski mężczyzna, według mnie, nie jest zakładnikiem szarego i bezbarwnego kostiumu, a ubieranie się w jaskrawe krótkie spodenki czy też cekinowe legginsy nie odbiera mu męskości, a raczej podkreśla jego dystans do niej – mówi Paweł Żukowski, którego pracę będziemy mogli zobaczyć na wystawie w galerii Lookout. Żukowski ukończył wydział fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Oprócz fotografii porusza się w wielu dziedzinach sztuki o technikach obrazowania jak malarstwo czy video. Jego prace to przedstawiające mężczyznę ubranego jedynie w spodnie w industrialnej przestrzeni oraz okrytym nocą lesie. Kolor indygo, krwista czerwień czy srebrne cekiny sprawiają, że ta część codziennej garderoby nabiera zdecydowanego charakteru. Mężczyzna który je nosi nie boi się konfrontacji z modą i świadomie kreuje swój wizerunek.

Joanna Pawlik, Hałda, 2013 (C) Joanna Pawlik

Twórczość Joanny Pawlik oscyluje pomiędzy zagadnienia¬mi społecznych mechanizmów wykluczenia a osobistymi przestrzeniami odczuwania. Pawlik jest artystką skupioną na badaniu własnych emocji, odnajdywaniu porozumienia pomiędzy rolami artystki i matki, dla której własne doświadczenia i życie wewnętrzne stają się materiałami, z których buduje swoje projekty jej prace znajdują się w między innymi w MOCAK i Bunkier Sztuki w Krakowie oraz w wielu prywatnych kolekcjach w Polsce i za granicą. Na wystawie „Tribute to Moda Polska” zaprezentowała fotografię przedstawiającą dziewczynę siedzącą na krześle na tle hałdy węgla. Widzimy rudowłosą dziewczynę z zasłoniętą twarzą, ubraną w sukienkę w czarno-białe prążki. Dopiero po pewnym czasie dociera do nas, że dziewczyna jest niepełnosprawna, nie ma rąk i nogi. Ta zmysłowa i emocjonalna fotografia sprawia, że problem kalectwa schodzi na drugi plan i staje się nieistotny. - Pogranicza mody w mojej pracy ukazane są poprzez niepełnosprawna modelkę, Aldonę. W swoich pracach często ukazuje ciała niekompletne, okaleczone w nowych kontekstach społeczno- kulturowych – mówi Joanna Pawlik.

Magda Wunsche, Room 03, 2013 (C) Magda Wunsche

Moda polska na wystawie w galerii Lookout znalazła również swoje bardziej ironiczne oblicze. Duet Anny Orlowskiej i Mateusza Choróbskiego w jej poszukiwaniu wybrali się na bazar w Radomsku. Tuja, porcelanowe figurki kotów, piramida z opakowań po zapałkach czy chińskie klapki basenowe – główni „bohaterowie” zdjęć duetu tylko pozornie nie mają nic wspólnego z modą. Ta różnorodność i przaśność polskich targowisk świetnie odzwierciedla styl dużej części Polaków, który wciąż trąci kiczem i bazarowością. Grzegorz Wełnicki, zwycięzca Newsweek Polish Photo Contest, również postawił na przewrotne ukazanie polskiej mody. Jego fotografia przedstawia jedynie… kserokopiarkę. To urządzenie biurowe nawiązuje do zjawiska notorycznego kopiowania zachodnich artystów przez polskich fotografów i projektantów. Kompleksy i brak wiary w swoje możliwości sprawiają, że rodzimi twórcy zamiast budować własny styl i estetykę sięgają po sprawdzone wzorce.

Tomek Sikora, Julia, 2013 (C) Tomek Sikora

Zdjęcia Doroty Buczkowskiej są hołdem złożonym Modzie Polskiej - zakładowi, który od lat sześćdziesiątych miał za zadanie udostępniać na naszym rodzimym rynku trendy mody światowej. – Moje fotografie przedstawiają obiekty z drewna, pomalowane na opalizujące kolory i ułożone na obrazach. Przez metaliczne barwy przywodzą na myśl nowoczesność, tak bardzo upragnioną w PRLu. Zestawienie to tworzy estetycznie ładny i modny wzór, który z powodzeniem mógłby znaleźć się na przykład na sukience. Przez wybór drewnianych obiektów nawiązuję do korzenioplastyki, która z kolei prowadzi skojarzenie odbiorcy do sztuki ludowej, polskich cepeliowskich korzeni. Dodatkowe umiejscowienie drewnianych obiektów na obrazach wskazuje na niegasnący związek mody ze sztuką – mówi artystka. Cepelia była niegdyś wyznacznikiem gustu i dobrego smaku, dumą polskiej mody oraz designu. Dziś nieco zapomniana i nieco obciachowa dalej stanowi istotny element polskiego wzornictwa. Gdy Dorota Buczkowska skupia się na materialnych przedmiotach, Magda Wunsche i Tomasz Sikora sięgają po ludzki element świata mody. - Moda była dla mnie zawsze pretekstem do portretowania ludzi, w przeciwieństwie do fotografowania kreacji na modelce czy modelu - wieszaku. I to właśnie emocje Julii akcentuję w swoich zdjęciach – o swoich fotografiach mówi Tomasz Sikora, artysta multimedialny, twórca plakatów teatralnych i filmowych oraz ilustrator książek. Fotografka Magda Wunsche swą uwagę skupiła na modelkach. Perfekcyjne ciała kobiet nie potrzebują dodatkowego anturażu.

Wernisaż projektu odbędzie się w piątek (27 września) od godziny 18.30 do godziny 22.00 w galerii Lookout.

Tematy:

Nieprawidłowy email