Torebka Hermes z krokodyla albinosa sprzedana za 600 tys zł!

Podczas środowej aukcji w Los Angeles torebka Hermes Birkin została sprzedana za rekordową kwotę 185 tys. dolarów. Zrobiona ze skóry prawie białego krokodyla jest ozdobiona 10 karatami diamentów i białym złotem.

Heritage Auction

Jeśli ktoś twierdzi, że moda nie może być inwestycją, teraz z pewnością zmieni zdanie. W środę, w domu aukcyjnym Heritage Auctions torebka Birkin od Hermesa wywołała histerię wśród uczestników aukcji. Oferty składano przez telefon, online i osobiście. Przedmiotem aukcji była jasna torba, model Birkin, wysadzana 245 diamentami i ozdobiona 18-karatowym, białym złotem. Skóra krokodyla, z której zrobiono torbę, jest prawie biała, co czyni ją jeszcze bardziej wyjątkową. Kathleen Guzman z domu aukcyjnego tak tłumaczyła ogromne zainteresowanie torbą: Hermes choduje krokodyle na swoich farmach i stara się, aby miały jak najjaśniejszą skórę, ale znalezienie osobnika, który jest prawie albinosem, graniczy z cudem.

Jak dodała Guzman, wykonanie tego modelu musiało zająć projektantom Hermes ponad rok, a torba jest tak niezwykła, że marka zobowiązuje się natychmiastowo naprawić wszelkie zadrapania i szkody, jeśli takie kiedykolwiek by powstały. W co śmiem wątpić, bo nawet miliarderzy nie kupują torby za 185 tys dolarów by nosić w niej ubrania na siłkę (choć Kim Kardashian ma jeden model Birkin przeznaczony na siłownię, ale jest to zwykła torebka, za „jedyne” 15 tysięcy dolarów).

Heritage Auction

Birkin Bag powstała w 1984 roku. Inspiracją było przypadkowe spotkanie Jane Birkin i Jean-Louis Dumas, szefa Hermes. Birkin próbowała wcisnąć swoją słomianą torbę do schowka na bagaż w samolocie. Przez kilka minut siłowała się, gdy w końcu udało jej się wepchnąć torbę na miejsce, cała jej zawartość wysypała się. Hermes postanowił więc stworzyć dużą, pakowną torbę, która błyskawicznie stała się hitem wśród fashionistek na całym świecie. Ogromną miłośniczką tego modelu, jak i wielu innych z logo Hermes, jest Victoria Beckham. Co ciekawe, matka chrzestna popularnego modelu, wcale nie jest jego fanką. W jednym z wywiadów Jane Birkin przyznała, że torba jest cholernie ciężka. Dlatego ma tylko jeden egzemplarz, noszenie dwóch z pewnością sprawiłoby, że musiałaby zoperować nadgarstki.

Mimo wszystko, Hermes to jedyna marka luksusowych torebek, których wartość rośnie wraz z upływem czasu. Prawie zawsze modele „z drugiej ręki” są sprzedawane za dużo większe pieniądze niż cena rynkowa. Jeśli więc macie na zbyciu kilkaset tysięcy złotych i trochę czasu (oczekiwanie na Birkin Bag -5 lat), może warto zainwestować w torebkę zamiast w mieszkanie?

Tematy:

Nieprawidłowy email