Tess Munster: największa modelka plus size podpisała kontrakt z agencją MiLK

Tess Munster to nazwisko, które w ciągu ostatnich dwóch dni obiegło cały świat. Modelka plus size, która walczy ze stereotypowym kanonem piękna, podpisała w tym tygodniu kontrakt z brytyjską agencją MiLK. I ciągle zdobywa nowych fanów.

Fot. facebook.com/TessMunster

Tess Munster, jak każda inna modelka, ma osobistego trenera. Ćwiczy cztery razy w tygodniu. Nie pije gazowanych napojów, unika fast foodów, zdrowo gotuje. Dokładnie tak samo jak inne dbające o siebie modelki. Jednak w przeciwieństwie do innych dziewczyn, nawet tych z sektora plus size, Tess nosi rozmiar 52 i ma zaledwie 165 cm wzrostu. Większość modelek plus size ma rozmiar 40-46 i minimum 175 cm wzrostu. Dlatego gdy Tess poinformowała, że podpisała kontrakt z mainestreamową agencją modelek – MiLK, błyskawicznie stała się najpopularniejszą dziewczyną w mediach piszących o modzie (i nie tylko). Już w 2013 roku włoski „VOGUE” zaliczył Tess do grona 10 najważniejszych modelek plus-size, które zmieniają oblicze świata mody.

fot. nstagram.com/tessholliday
fot. nstagram.com/tessholliday

Jednak na kontrakt z dużą agencją Tess musiała trochę poczekać. W tym czasie nie próżnowała – robiła sesje do magazynów i katalogów, a przede wszystkim, zorganizowała akcję #effyourbeautystandards. To hasztag, który modelka wymyśliła, aby pokazać, że piękno to nie tylko modelki w rozmiarze 0 pokazywane na rozkładówkach „ELLE” czy „Harper's Bazaar”. Tess zachęcała swoich fanów na Instagramie i Facebooku aby dzielili się swoimi fotografiami i historiami. Przekonywała, że standardy narzucane przez media są nierealne i budowała ogromną bazę zwolenników. Na Instagramie jest już pół miliona postów z wymyślonym przez Tess znacznikiem. „

Jestem zachwycona.Tyle kobiet wspeira mnie i to co robię – to uczy pokory,” Munster powiedziała w rozmowie z Yahpp Beauty. „Wiem, że inne kobiety utożsamiają się z tym gdzie byłam i podobnie jak ja, czują że nie są wystarczająco dobre. Mam nadzieję, że dzięki tej akcji zrozumieją, że są wystarczająco dobre i piękne, bez względu na to jaki mają rozmiar, figurę czy kolor skóry.”

fot. nstagram.com/tessholliday

Munster musiała najpierw sama zaakceptować to, jaka jest. Udało się. Dziś Tess ma 350 tys. fanów na Instagramie i trzy razy tyle na Facebooku. Ogromna popularność w mediach społecznościowych była jednym z kluczowych czynników, mających wpływ na podpisanie przez modelkę kontraktu z MiLK. Założycielka agencji, Anna Shillinglaw, od początku mówi, że wie, że razem z Tess zrobiły coś rewolucyjnego, ważnego, mającego ogromny wpływ na świat modelingu.

Fot. facebook.com/TessMunster
fot. nstagram.com/tessholliday

„Myślę, że jesteśmy jedyną agencją, która ma modelkę w rozmiarze Tess. Jest największą modelką jaką mam w sekcji Curves. Zaczęłam śledzić ją na Instagramie. Zobaczyłam ilu ma fanów – więcej niż większość modelek. Jest wzorem do naśladowania dla tak wielu kobiet,” tłumaczyła Shillinglaw.

Fot. facebook.com/TessMunster

I choć teraz Tess jest uwielbiana przez ludzi na całym świecie, pewnie nigdy nie zapomni o tym, jak traktowali ją rówieśnicy w szkole. Przezywana i wyszydzana musiała odejść ze szkoły jako 17-latka. Urodziła się i wychowała w Missisipi. Ale obecnie mieszka w Los Angeles. Jej sytuacja znacznie się poprawiła. Tess, która czasem używa nazwiska swojego narzeczonego – Holliday, nadal spotyka się z negatywnymi komentarzami na temat swojego wyglądu. Ale nie zamierza milczeć. W 2013 roku Tess pisała w blogu prowadzonym na Huffington Post:

„Nasze ciała opowiadają naszą historię. Droga każdego z nas jest inna, wyjątkowa, niepowtarzalna. Jedyny problem tkwi w tym, że nie wszyscy szanują fakt, iż nie wszyscy musimy wyglądać jak spod sztancy, jak modelowe obrazy zdrowia.” Właśnie tego Tess stara się nauczyć swojego kilkuletniego syna: żeby szanował kobiety i ich ciała. Fani Tess uwielbiają ją nie tylko za pewność siebie i siłę, ale za niesamowicie udany związek z Nickiem Holliday – fotografem, artystą. Instagram Nicka pełen jest zdjęć narzeczonej. Jedne szalenie odważne, inne po prostu słodkie, opowiadają historię miłości, która zdaje się być bardziej perfekcyjna niż którakolwiek z bajek Disney'a.

Fot. facebook.com/TessMunster

Tess wie, jak ważny jest szacunek. Wie też, że ma do odegrania ogromnie odpowiedzialną rolę. Dlatego odważnie publikuje swoje zdjęcia na Instagramie: w kostiumach kąpielowych, w bieliźnie, selfies z sesji zdjęciowych i fotki z codziennego życia. Każde opatrzone historią, komentarzem naładowanym pozytywną energią i motywacją do bycia dumnym z tego, kim się jest.

fot. nstagram.com/tessholliday

Włoski Vogue już dwa lata temu przewidział, że Tess zmieni świat mody. Teraz jej rewolucja wchodzi w ostatnią fazę. Już nie mogę doczekać się świata, który wyłoni się po tej zmianie.

Tematy:

Nieprawidłowy email