Rasizm w nowojorskich domach handlowych

Rasizm w luksusowych domach handlowych Nowego Jorku? Zdaniem czarnoskórych nowojorczyków istniał niemal od zawsze, ale czara goryczy przelała się jesienią tego roku.

Getty Images/Flash Press Media

Kroplą, która przelała czarę było wydarzenie, do którego doszło pod koniec października. Ochroniarze Barney’s postanowili przeszukać czarnoskórych klientów, którzy wcześniej zakupili luksusowe towary.

W mediach ruszyła lawina komentarzy i przykładów na to, jak źle traktowani są czarnoskórzy w takich miejscach jak Barneys czy Macy’s.

BullsPress

Rob Brown – aktor HBO – opowiadał na łamach DailyMail historię z czerwca tego roku, kiedy to paradował w kajdankach przez cały sklep Macy’s. Ochroniarze uznali go za złodzieja i przetrzymywali przez godzinę. Ostatecznie jednak okazało się, że zegarek marki Movado, który kosztował około 13500 dolarów, to nie przedmiot kradzieży, a prawdziwy zakup – prezent dla matki.

Po przeczytaniu artykułu do Roba Browna zgłosiło się kilkadziesiąt osób mających podobne doświadczenia.

Kayla Philips - jedna z czarnoskórych studentem nowojorskiej uczelni medycznej opowiadała, jak w lutym tego roku, tuż po zrobieniu zakupów w butiku Celine, została otoczona przez czterech tajnych funkcjonariuszy policji.

Podobnie było w przypadku Trayony Christiany – dziewiętnastolatki, która była przesłuchiwana przez dwie godziny po tym jak kupiła pasek w salonie Salvatore Ferragamo.

Getty Images/Flash Press Media

Każda z tych osób złożyła pozew przeciwko luksusowych domom handlowym, w których doszło do haniebnych incydentów.

Tymczasem Barneys złożył przeprosiny skierowane do pokrzywdzonych czarnoskórych klientów na oficjalnej stronie na Facebooku. Rzecznik prasowy zapewniał media, że wynajął już adwokata – członka Komisji Praw Obywatelskich, który przyjrzy się procedurom pracowników Barneys.

Głos w sprawie zabrał swego czasu również Jay-Z, który w listopadzie w Barneys zaprezentował kolekcję luksusowych zegarków firmy Hublot, sygnowanych jego nazwiskiem.

BullsPress

Na stronie change.org zebrano aż 19 tys. podpisów pod petycją do Jay-Z. Proszono w niej rapera o to, aby w ramach solidarności z czarnoskórymi nowojorczykami, zerwał kontrakt z Barneys.

Jay-Z ostatecznie postanowił rozwiązać sprawę w inny sposób. 25 procent z całej sprzedaży jego kolekcji zamierza przeznaczyć na rzecz fundacji, wspierającej finansowo uczniów z ubogich rodzin.

Getty Images/Flash Press Media

Właściciele Macy’s i Barneys tłumaczą, że wzmożona kontrola wynika z policyjnych statystyk. Według policji w samej tylko Midtown North (dzielnica obejmuje flagowy dom handlowy Macy’s) kradzież w ciągu zaledwie dwóch lat wzrosła o ponad 30 procent!

Na ciekawy pomysł wpadł wielebny Al Sharpton, który wraz z członkami New York Civil Liberties Union oraz National Action Network zgromadził w jednym miejscu przedstawicieli Barneys, Saks, Macy’s, Bloomingdale i Gap. Wszyscy oni debatowali nad pokojowym i pozasądowym rozwiązaniem problemu, który tak poruszył cały Nowy Jork.

Getty Images/Flash Press Media

W wyniku rozmów, powstał specjalny jednostronicowy dokument, opisujący szczegółowo prawa klientów. Bill of Rights opublikowane zostaną w dużych domach towarowych. Jednym z przepisów zawartych w dokumencie jest bezwzględny zakaz nieuzasadnionego przeszukiwania osób odwiedzających dom handlowy. Natomiast osoby podejrzane o kradzież będą przetrzymywane w maksymalnie najkrótszym czasie. Wiele zasad zawartych w Bill of Rights nie jest nowych. Istniały one w regulaminach oskarżonych o rasizm domów handlowych. Macy’s, Barneys i inne tego typu miejsca zobowiązały się jednak do przestrzegania podstawowych praw swoich klientów.

Getty Images/Flash Press Media

Al Sharpton planuje również spotkać się z komisarzem nowojorskiej policji, aby przedyskutować z nim rolę policji w rozwiązaniu problemu rasizmu w domach towarowych Nowego Jorku.

Co o pomysłach wielebnego sądzą poszkodowani? Robert Brown nie zamierza wycofywać się z procesu:

– Myślę, że to tylko kolejny chwyt marketingowy. Nie wierzę, że Bill of Rights rozwiąże problem. Będziemy walczyć o swoje prawa w sądzie – powiedział dla New York Times adwokat aktora – John Elefterakis.

Co sądzisz o całej sprawie? Czy Twoim zdaniem Bill of Rights wystarczy, aby sprzedawcy luksusowych domów towarowych przestali patrzeć na klientów stereotypowo?

Tematy:

Nieprawidłowy email