Puszyste blogerki w kampanii Simply Be

Walka o akceptację kobiet size plus w reklamie wciąż trwa. Ostatnio mocne działa wytoczyła marka Simply Be, która do kampanii swojej nowej linii ubrań zatrudniła puszyste blogerki i… zrezygnowała z Photoshopa!

Simply Be

Pewne głosy w środowisku mody utrzymują, że podejmowany co jakiś czas temat modelek size plus jest wracającą jak bumerang, pustą dyskusją, która i tak niczego nie zmieni w kwestii przyjętych w zawodzie modelek kanonów. Są jednak inne grupy, które robią co mogą, by temat był wciąż żywy – mało tego – promują kobiety o puszystych kształtach. Oprócz Kate Upton na okładce Vanity Fair – magazynu, którego o wiele częściej zdobią wychudzone modelki lub wyretuszowane gwiazdy i Robyn Lawley w kampanii ekskluzywnej bielizny Chantelle, teraz możemy oglądać kolekcję ubrań marki Simply Be, którą reklamują puszyste blogerki.

Brytyjska marka odzieżowa specjalizuje się w ubraniach size plus, ale w tym sezonie po raz pierwszy wypuściła linię eleganckich strojów wieczorowych Golden Renaissance, do reklamy której zatrudniono puszyste blogerki modowe: Rachel z bloga A Dress Is For Life, Rosie z A Rose Like This, Betty - autorkę Pamper and Curves, Nancy z Sugar, Darling? i Allie z bloga Inside Allie's World.

Co więcej, w produkcji zdjęć zrezygnowano z retuszu zdjęć, nie zlikwidowano nawet przebarwień czy zagięć skóry (co w innych sesjach jest normą). Taki zabieg zastosowano specjalnie, by udowodnić, że puszyste kobiety nie potrzebują być udoskonalane, by wyglądać atrakcyjnie.

Simply Be
Simply Be
Simply Be
Simply Be
Simply Be

Tematy:

Nieprawidłowy email