Projektant Band of Outsiders krytykuje środowisko mody

Scott Sternberg jest założycielem i głównym projektantem marki Band of Outsiders, która być może w Europie nie jest jeszcze zbyt rozpoznawana, natomiast w USA robi furorę. Jej właściciel ostro krytykuje świat mody, w którym obraca się od prawie 10 lat.

Getty Images

Ten czas wystarczył, by Scott Sternberg wyrobił sobie zdanie na temat rynku mody. Projektant w jednym z wywiadów wyznał, że jest zażenowany kierunkiem, w którym podążają projektanci. Zarzuca im, że skupiają się na pokazach mody jako wydarzeniach towarzysko – medialnych, zamiast koncentrować się na tworzeniu kolekcji.

-Mam 26 pracowników. Kiedyś robiłem wszystko sam i szczerze powiem, że wtedy pracowało mi się 10 razy łatwiej i czerpałem znacznie większą radość z tego, co robiłem. Teraz muszę dbać o relację ze współpracownikami, pilnować, by robili to, czego od nich oczekuję. Gdybym robił to wszystko sam, byłoby mi znacznie łatwiej – powiedział Scott Sternberg w wywiadzie z magazynem Apartamento.

Jednak projektant zmuszony był do zatrudnienia dodatkowych rąk do pracy, ponieważ jego marka około dwa lata temu praktycznie z dnia na dzień stała się rozpoznawalna w Stanach. Band of Outsiders charakteryzuje się tym, że jest nieco wycofana (jak sama nazwa wskazuje), prezentowane kolekcje są przeznaczone bardziej na ulicę, niż na wieczorne wyjścia, a jej właściciel jest ekscentrykiem (a który projektant nie jest?). Ta nietypowa dla amerykańskiego upodobania do blichtru filozofia marki przyciągnęła także gwiazdy. W ubraniach Scotta Sternberga widziałyśmy już Lucy Liu, czy Emma Stone.

Scott Sternberg skrytykował także swojego dotychczasowego mentora – Toma Forda. Właściciel Band of Outsiders zniesmaczony jest komercyjną zachłannością, z jaką Tom Ford promuje swoją modową markę.

- (Tom Ford) stworzył linię zapachów, okularów, kosmetyków do pielęgnacji i makijażu. I okazuje się, że bardziej kojarzy się z tymi dodatkami, niż swoimi ubraniami. Pierwsza myśl, jaka przychodzi mi do głowy to, że taki człowiek musi być geniuszem! Nie musi nic robić, a te wszystkie pierdoły zarabiają na jego życie. Ale później dociera do mnie myśl, że znajduje się w samym sercu tego medialnego i komercyjnego cyrku, od którego ja chcę się trzymać z daleka. A więc jesteśmy zupełnie różni.

Co myślicie o takiej postawie Scotta Sternberga? Uważacie, że kiedyś zmieni zdanie?

Getty Images
Getty Images

Tematy:

Nieprawidłowy email