Polskie firmy nadal wykorzystują pracowników w Bangladeszu

Rok po katastrofie w fabryce Rana Plaza w Bangladeszu sytuacja pracowników niewiele się zmieniła. Polskie marki nadal produkują tam swoje ubrania (LPP, Monari, Carry), mimo iż od robotników wymaga się niewolniczej pracy, mnóstwa nadgodzin, a przypadki przemocy słownej i fizycznej nie są odosobnione. O wszystkim możemy przeczytać w raporcie „Grubymi nićmi szyte. Warunki pracy w fabrykach dostawców polskich firm odzieżowych w Bangladeszu”.

fot. eastnews

Organizacja Clean Clothes Polska udostępniła właśnie raport na temat sytuacji pracowników fabryk odzieżowych w Bangladeszu. Na cele raportu przeprowadzono wywiady ze stoma pracownikami i pracownicami fabryk w Dhace. Wszystko po to, aby ocenić czy fabryki te nie łamią podstawowych przepisów prawa pracy. Aby umożliwić pracownikom szczere ocenianie sytuacji rozmowy przeprowadzono poza fabrykami, a każdej osobie zapewniono anonimowość.

Wyniki badań są bardzo niepokojące. Pracownicy wyznali, że są zatrudniani bez jakichkolwiek umów, pracują zdecydowanie za długo, a w razie choroby nie przysługuje im zwolnienie. O urlopach mogą zapomnieć. Zresztą, nie byłoby ich stać na jakiekolwiek wakacje, bowiem płace jakie otrzymują nie wystarczają na pokrycie podstawowych kosztów życia. I nie mogą zwrócić się ze swoimi problemami do związków zawodowych, bo te w fabrykach nie istnieją. Podobnie jak inne organizacje broniące praw pracowników.

Przeczytaj też: Katastrofa w fabryce w Bangladeszu

Jak informuje CCP, raporty zostały wysłane do LPP, Carry i Monnari – marek, które produkują swoją odzież w Bangladeszu. Odpowiedzi udzieliło tylko LPP i Monnari. Obie spółki tłumaczyły, że są w trakcie „budowania długofalowej polityki odpowiedzialności biznesu”. Jednak w momencie powstawania raportu w żadnej z firm nie zostały wdrożone jakiekolwiek zasady postępowania. Rzecznicy prasowi unikają konkretnych odpowiedzi i mydlą mediom oczy.

„Nasze badanie wyraźnie pokazuje potrzebę monitorowania dostawców i wdrażania skutecznych programów CSR przez polskie firmy odzieżowe. Dotychczas nie podjęły one widocznych działań w tym zakresie. Mamy nadzieję, że deklarowane przez nie działania na rzecz odpowiedzialnego społecznie łańcucha dostaw, przyczynią się do poprawy sytuacji pracownic i pracowników szyjących sprzedawane przez nich ubrania.” – mówi Joanna Szabuńko z Clean Clothes Polska.

Przeczytaj też: Primark zapłaci 9 milionów dolarów ofiarom z Rana Plaza

A przecież w raporcie zawarto konkretne zalecenia, których wprowadzenie znacząco poprawi sytuację pracowników. Oczywiście, że wdrożenie tych rozwiązań nie będzie łatwe ani tanie, ale polscy konsumenci chyba są już gotowi na kupowanie produktów droższych, ale robionych odpowiedzialnie i w warunkach nieuwłaczających pracownikom.

Cały raport możecie pobrać za darmo na stronie Clean Clothes Polska.

Tematy:

Nieprawidłowy email