Paul Andrew, zdobywca nagrody CFDA, chce stworzyć najwygodniejsze buty świata

Paul Andrew zdobył tegoroczną nagrodę CFDA Fashion Found. 300 tysięcy dolarów ma zamiar przeznaczyć na rozwijanie swojej marki. Współpracując z CEO Nike, Markiem Parkerem, chce stworzyć najwygodniejsze szpilki świata.

fot. Getty Images

Paul Andrew spędził dziesięć lat projektując buty dla Dony Karan. Przewinął się też przez inne domy mody: Alexander McQueen, Narciso Rodriguez czy Calvin Klein. W 2013 roku założył własną markę, którą specjalistyczna prasa od razu nazwała najbardziej obiecującym debiutem roku. Jego buty, których ceny wahają się od 400 do 1000 dolarów można kupić w największych domach towarowych i butikach online, począwszy od Bergdorfa na Net-a-Porter kończąc. Gwiazdy od razu zainteresowały się pięknymi i wygodnymi projektami nowojorskiego szewca. Na rozdanie Złotych Globów Lupita Nyong’o wybrała jego czerwone szpilki Zenadia. A teraz jury i członkowie CFDA wybrali Paula na laureata tegorocznej nagrody CFDA Fashion Found.

fot. Getty Images

Urodzony w Londynie projektant otrzymał 300 tysięcy dolarów i błogosławieństwo najważniejszej kobiety w świecie mody: Anny Wintour. Tym samym dołączył do bardzo zacnego grona młodych-zdolnych namaszczonych przez CFDA. W poprzednich latach laureatami nagrody byli: Alexander Wang, Joseph Altuzarra czy duet Proenza Schouler.

fot. Getty Images

„Jestem przeszczęśliwy!” mówił Paul Andrew w rozmowie ze style.com. „ Gdy zakładałem swoją markę 2,5 roku temu, wszyscy w mieście kuśtykali na ogromniastych platformach. Moim celem było przywrócenie eleganckich, kobiecych butów na podeszwie z jednego kawałka, które są równie piękne, co wygodne. Dzięki pieniądzom z nagrody będę mógł przeprowadzić więcej testów by mieć pewność, że moje buty są najwygodniejsze na świecie”, Andrew już wie, jak spożytkować wygraną.

fot. Getty Images

Taka deklaracja jest cholernie odważna. Zwłaszcza w świecie, w którym mistrzowie pokroju Louboutina mówią, że piękne szpilki muszą być niewygodne. Na całe szczęście Andrew wybrał sobie świetnego mentora, który co nieco wie na temat wygodnych butów. Chodzi o CEO Nike, Marka Parkera. Panowie poznali się oczywiście dzięki Annie Wintour. „Trzon mojej marki stanowią świetne projekty, które są wygodne. Dokładnie tak samo, jak w Nike. Byłoby świetnie, gdybym mógł współpracować z tą marką,” tłumaczył.

fot. Getty Images

Kolejny pomysł, na jaki wpadł Paul? Przekonać Annę do założenia jego butów. „Mam ogromne szczęście do klientek – celebrytek, ale bardzo chciałbym zobaczyć Annę w moich butach. Przebiegle zaprojektowałem już model o nazwie AW,” pochwalił się szewc.

fot. Getty Images

Jednak zanim to się stanie, Paul Andrew planuje zaprowadzić małą rewolucję również na rynku męskiego obuwia. „Naprawdę brakuje nam klasycznych, nowoczesnych butów dla facetów. Modeli, które można nosić codziennie, a jednocześnie są zupełnie nietuzinkowe”, tłumaczył. Z całą pewnością popularność, jakiej przysporzyło mu zwycięstwo w konkursie i okrągła sumka z nagrody przyczynią się do rozwoju marki Paul Andrew.

Tematy:

Nieprawidłowy email