Nie oceniaj kobiety po ubraniu! Szwajcarska kampania przeciwko stereotypom

Szwajcarska organizacja działająca na rzecz praw kobiec Terre Des Femmes, wystartowała niedawno z genialną kampanią społeczną, która w dwa dni zrobiła furorę w Internecie. Chodzi o zdjęcia z serii „Nie oceniaj wartości kobiety po ubraniu” (Don’t Measure a Woman’s Worth by Her Clothes). Kampania ma na celu walczyć ze stereotypowym postrzeganiem kobiet i ich stylu.

fot. Terra Des Femmes

„Sama się o to prosiła,” to skandaliczny argument, który słyszymy nader często w dyskusjach o gwałtach i przemocy seksualnej. Nie wiedzieć czemu oprawcy często uważają, że kobieta nosząca mini jest winna temu, co ją spotkało. Panuje przekonanie, krótkie spódnice, duże dekolty i wysokie szpilki to atrybuty rozwiązłych kobiet. Z tym obrzydliwym stereotypem postanowiła walczyć szwajcarska organizacja Terre Des Femmes. Pomysłodawczynią najnowszej kampanii jest Theresa Wlokka. Postanowiła wykorzystać zdjęcia części kobiecego ciała, które najczęściej są seksualizowane: nogi, klatka piersiowa. Na każdym z trzech zdjęć narysowana została swoista podziałka, która na podstawie długości spódnicy czy wielkości dekoltu przypisuje kobiecie stereotypową wartość.

fot. Terra Des Femmes

Kampania demaskuje tym samym stereotypy, jakich często używa się oceniając kobiety na podstawie tego jak i w co są ubrane. Jeśli dziewczyna pokazuje zbyt mało – jest pruderyjna. Gdy pokazuje zbyt wiele, jest oceniana jako dziwka. Arbitralne i absurdalne oceny pokazują jak bezmyślnym jest ocenianie wartości czy moralności kobiety na podstawie tego, co ma na sobie.

fot. Terra Des Femmes

Autorami plakatów są studenci z Miami Ad School w Hamburgu. Stworzone przez nich prace są proste i bardzo mocne w przekazie. Twórcy kampanii jasno komunikują: fakt, że dziewczyna nosi duży dekolt nie oznacza, że prosi się o kłopoty.

fot. Terra Des Femmes

Co sądzicie o tej kampanii?

Tematy:

Nieprawidłowy email