Najcenniejsze marki świata mody: w co inwestować by nie stracić?

Torebka od Chanel za 8000 zł, szpilki Louboutina za 3000 zł? To inwestycja. Ale w które marki najlepiej inwestować, aby po latach zysk był jak największy?

Zdjęcia vuMag BlueServices

Start-up TheRealReal, który zajmuje się sprzedażą luksusowych marek i mody vintage, dokonał ostatnio fascynującej analizy. Spece od mody przyjrzeli się zasobom swojego sklepu (pół miliona produktów, 500 różnych marek) i ustalili, które marki wraz z upływem czasu najmniej tracą na wartości, a które najwięcej.

Najcenniejsze są oczywiście produkty tych firm, w których nigdy nie odbywa się wyprzedaż czyli Chanel i Hermes. Chanel w Internecie sprzedaje tylko kosmetyki. Wszystkie inne produkty są dostępne tylko w stacjonarnych butikach, które nigdy nie organizują wyprzedaży. Outletów jest bardzo mało, więc szanse „upolowania” torebki czy żakietu za mniejsze pieniądze, są nikłe. Stąd bardzo wysoka cena towarów używanych. Jeśli luksusowa marka często oferuje zniżki, ma dużo outletów czy robi jednodniowe akcje wyprzedażowe, klienci szybko zorientują się, nie muszą płacić pełnej ceny. Wielu z nas najpierw przegląda zasoby butików, a potem sprawdza ceny upatrzonych rzeczy w Internecie. Jeśli często trafiamy na okazje, wartość marki drastycznie spada.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Zatem w jakie marki warto inwestować, poza Chanel i Hermes? Louis Vuitton, Christian Louboutin i Givenchy. Co ciekawe, rzeczy od Victorii Beckham, Alexandra McQueena czy Charlotte Olympia są równie wartościowe. Po latach sprzedamy je za cenę bliską oryginałowi. Jeśli właśnie wydałaś fortunę na torebkę od Marca Jacobsa, mam złe wieści. Z każdą minutą jej wartość spada. Podobnie jak dóbr luksusowych z metką Marni, Alexander Wand, czy 3.1 Philip Lim.

Inwestowanie w włoski design? Nie jest to najlepszy pomysł, bowiem najszybciej z 500 przebadanych marek na wartości tracą Versace i Tod’s. Zaskakujące, prawda?

Tematy:

Nieprawidłowy email