Modelka w rozmiarze 42 w reklamie Calvina Kleina. Czy to już plus size?

Myla Dalbesio jest jedną z modelek promujących bieliznę Calvina Kleina. Nosząca rozmiar 42 dziewczyna została przez media okrzyknięta modelką plus size. Ona sama twierdzi, że jest gdzieś pośrodku, między klasycznym modelingiem, a dużymi rozmiarami. Jej pojawienie się w kampanii tak dużej marki to kolejny dowód na to, że nawet skostniałe standardy piękna w świecie mody mogą się zmienić. Oczywiście bardzo powoli.

Myla Dalbesio fot. Lachlan Bailey

Myla Dalbesio ma 27 lat. Od 11 pracuje jako modelka, ale dopiero teraz usłyszał o niej cały świat. I jak to w środowisku związanym z modą bywa, jej sława zaczęła się od niewielkiego skandalu. Skandalu związanego z rozmiarem.

Myla, którą ludzie z agencji Ford Models okrzyknęli następczynią Crystal Renn, jest jedną z bohaterek kampanii Calvina Kleina „Perfectly Fit.” Taki kontrakt to ogromne wyróżnienie i szansa dla każdej modelki. Tym bardziej dla takiej, której wymiary nie są standardowe. Amerykanka nosi rozmiar 40/42, więc na tle innych modelek (Jourdan Dunn, Lara Stone, Ji Hye Park) wygląda na dziewczynę plus size, choć w rzeczywistości ta kategoria zaczyna się od rozmiaru 44. Gdy zdjęcia Dalbesio pojawiły się w sieci, od razu okrzyknięto ją modelką plus size. Co wzbudziło ogromne oburzenie milionów kobiet, które podobnie jak Myla, noszą rozmiar 40/42.

Myla Dalbesio fot. Lachlan Bailey

Co ciekawe, Calvin Klein w żadnej ze swoich reklam nie określił Myli tym mianem. Zazwyczaj marki zatrudniają modelki plus size aby zapewnić sobie tony darmowej reklamy i mnóstwo wzmianek we wszelakich mediach. Z jakiegoś powodu kobiety w rozmiarze innym niż 34 nadal są w branży mody traktowane jako ewenementy. Jeśli więc marka potrzebuje rozgłosu, zatrudnia większą dziewczynę i robi z tego faktu wielkie wydarzenie.

Zobacz też Najlepsze blogi XXL

W rozmowie z amerykańskim ELLE Dalbesio podkreśliła, że: -Calvin Klein nie wypuścił tej reklamy z hasłem „Patrzcie, patrzcie, mamy dziewczynę plus size w naszej kampanii!” Moje zdjęcia były obok fotografii innych dziewczyn. Żadnych rozgraniczeń, żadnej specjalnej sekcji dla modelek plus-size – podkreśla modelka, która od początku nie mieściła się ani w grupie klasycznie chudych dziewczyn (rozmiar 34), ani tych plus size (44 i więcej). Przez lata mówiono jej, że musi albo schudnąć 10 kilo, albo przytyć. Będąc pomiędzy jednym a drugim, nie miała szans na wielką karierę.

Lara Stone fot. Lachlan Bailey
Jourdan Dunn fot. Lachlan Bailey

Nadzieja pojawiła się 3 lata temu, gdy na okładce włoskiego „Vogue’a” zapolowała Candice Huffine, Tara Lynn i Robyn Lawley. – Historia we włoskim „Vogue’u” była piękna i te dziewczyny zrobiły ogromne kariery. Gdy one wchodziły na szczyt byłam bardzo podekscytowana. Myślałam, jak wiele innych dziewczyn, że to otworzy nam „średniakom”, drzwi. Ale tak się nie stało. Trend na modelki w różnorodnych rozmiarach szybko stał się passe—podsumowuje Myla.

Czy kampania Calvina Kleina będzie szansą, której potrzebowała Dalbesio i wiele innych dziewczyn na całym świecie? Już teraz modelka dostaje bardzo dużo sygnałów, że jej fotografie pomagają kobietom zaakceptować swoje ciała. –Nareszcie znalazłam swoje miejsce, dokładnie pośrodku. Nie noszę „normalnego” rozmiaru, nie noszę rozmiaru „plus”. Bardzo podoba mi się to, że jestem ceniona za to, kim jestem – kobietą w zdrowym rozmiarze 42. Niesamowicie cieszy mnie fakt, że w internecie rozpętała się dyskusja na temat rozmiarów i różnorodności. Dostaję maile od 15-latek, które piszą, że dałam im nadzieję i że moja historia sprawiła, że czują się mniej dziwaczne, że mogą zaakceptować swoje ciała w rozmiarze 40 czy 42. – mówi Myla w oficjalnym oświadczeniu. – Cieszę się, że jestem częścią tej debaty i że mogę reprezentować taką markę, jak Calvin Klein. Nie zrobili tej kampanii by szokować. Zaprosili mnie, bo chcieli dziewczynę w „normalnym” rozmiarze, która pokaże się obok innych modelek o różnych rozmiarach i kształtach – dodała.

A wy co sądzicie o zamieszaniu wywołanym wokół amerykańskiej modelki?

Tematy:

Nieprawidłowy email