Miranda Kerr topless dla Harper's Bazaar

Australijska supermodelka udzieliła pierwszego wywiadu od czasu rozwodu z Orlando Bloomem. Co wyznała?

Zdjęcia vuMag BlueServices

Na okładce styczniowego numeru „Harper's Bazaar” Australia Miranda Kerr nie wygląda na zasmuconą rozwódkę. Druga najlepiej zarabiająca modelka na świecie została sfotografowana przez Terry'ego Richardsona.(Być jak Terry Richardson) Ma na sobie czarną peleryną wykończoną satynową wstążką z bardzo dużym dekoltem, pod którym skrywa się perfekcyjne ciało byłej modelki Victoria's Secret. Tytuł z okładki krzyczy: „ Ona jest szefem! ”.

W rozmowie z redaktorką Eugenie Kelly modelka przyznaje, że ubiegły rok był dla niej wyjątkowo obfity w wydarzenia. Zrezygnowała z współpracy z Victoria's Secret. W reklamach Mango zastąpiła ją Daria Werbowy. Ale najważniejszą zmianą był powrót do bycia singielką. Gdy świat obiegła informacja, że Miranda i Orlando po dwóch latach małżeństwa zdecydowali się na rozwód, wszyscy byli zasmuceni. Zdawać by się mogło, że ta pozornie idealna para, ma szanse przetrwać długie lata wspólnie wychowując synka- Flynna. Trzeba jednak przyznać, że Kerr i Bloom do końca zachowali klasę i oboje przyznają, że chcą nadal tworzyć rodzinę i dbać o dobro dziecka.

Separacja jest trudna dla każdego. Bez względu na to czy jesteś osobą publiczną czy nie. Dla nas najważniejsze było, aby nasza przyjaźń przetrwała i abyśmy nadal byli kochającymi rodzicami dla Flynna. Dlatego o wszystkim rozmawialiśmy otwarcie i szczerze. – Kerr wyjaśniła w rozmowie z australijskim magazynem.

Supermodelka, która niedawno skończyła 30 lat, ma mnóstwo spraw na głowie: praca przy sesjach, rozwijanie marki organicznych kosmetyków KORA, wychowywanie Flynna i (jak donoszą plotkarskie gazety) romansowanie z Leonardo Di Caprio. O tym ostatnim Kerr nie wspomina w wywiadzie. Mówi natomiast, że bardzo szanuje byłego męża: - Wraz z szacunkiem przychodzi zrozumienie. A gdy jest zrozumienie, wszystko jest odrobinę bardziej harmonijne. Nadal jesteśmy dla siebie bardzo ważni. Nie ma powodu, dla którego nie mielibyśmy stać ramię w ramię. Nadal się kochamy i dbamy o siebie. Flynn jest najważniejszą osobą w życiu moim i Orlando. A ponieważ łączy nas to doświadczenie, ważne, abyśmy nadal byli zjednoczeni.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Trzeba przyznać, że podejście Kerr jest zadziwiająco spokojne. Ewidentnie, decyzja o rozstaniu nie była podjęta pochopnie i nie mam mowy o próbach odegrania się na byłym mężu. Z pewnością nie można w takich kategoriach traktować wywiadu i sesji dla Harper's Bazaar. Zdjęcia robione przez Terry'ego Richardsona są bardzo spokojne. Jak na fotografa słynącego z rozbieranych sesji modelek, wielokrotnie oskarżanego o ich molestowanie, można powiedzieć, że to wręcz fotki z rodzinnego albumu. Tylko takiego, do którego pozuje się topless, w kozakach za kolana lub czarnych rajstopach i opasce z kocimi uszkami. O dziwo, nie ma w tych zdjęciach nic wulgarnego. Jest pewna zalotność, flirt z kamerą, ale jest on tak niewinny jak pierwsze pocałunki zakochanych nastolatków. No i jest prześliczna Kerr, która nijak nie wygląda na 30-letnią matkę, rozwódkę i bizneswoman.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że więcej gwiazd weźmie przykład z modelki i zamiast deklaracji typu „Nareszcie jestem wolna!” będziemy czytać wywiady takie, jak ten ze styczniowego Harper's Bazaar: mądre, stroniące od taniej sensacji, szczere, ale nie ekshibicjonistyczne. Choć nie pogniewamy się jeśli Miranda postanowi pogodzić się z Victoria's Secret i znowu będzie można oglądać ją w skąpych strojach Aniołka...

Tematy:

Nieprawidłowy email