Mary-Kate Olsen zaprojektuje swoją suknię ślubną?

Mary-Kate Olsen jest od marca zaręczona z Olivierem Sarkozy, francuskim bankierem i przyrodnim bratem byłego prezydenta Francji. Wprawdzie nie wiadomo, kiedy dojdzie do ślubu, ale chyba znamy już nazwisko projektanta, odpowiedzialnego za suknię. Będzie to Mary-Kate Olsen.

BullsPress

Kiedy gwiazdy same zabierają się za projektowanie swoich sukni ślubnych, może być dramat. Dlatego większość celebrytów decyduje się na ścisłą współpracę z tuzami świata mody: Verą Wang czy Sarah Burton. Mary-Kate Olsen jest od trzech miesięcy zaręczona. Jej wybranek to Olivier Sarkozy, bankier i przyrodni brat Nicolasa Sarkozy. Wraz z siostrą, Ashley, są właścicielkami kilku marek: luksusowej The Row (która istnieje od prawie 10 lat!), Elizabeth and James, Olsenboye i StyleMint. The Row ma wielu fanów wśród miłośników mody z najwyższej półki. Udało im się również zdobyć uznanie amerykańskiej rady mody- CFDA, w 2012 roku pokonały Marca Jacobsa i zdobyły tytuł projektanta roku (właśnie za dokonania The Row). Naturalną konsekwencją takiego układu spraw jest więc pytanie, czy to właśnie The Row będzie marką, jaką Mary – Kate złoży w dniu ślubu z Sarkozym.

fot. Bulls Press

Mary-Kate w rozmowie z WWD przyznała, że jeszcze nie myśli o sukience. Ale nie wyklucza, że uszyje dwie lub trzy i potem będzie musiała stanąć przed stresującą koniecznością wyboru. Wprawdzie The Row nie ma swojej ofercie sukni ślubnych, ale zdolne siostry zaprojektowały niedawno kreację na wielki dzień przyjaciółki. A że Mary-Kate nie myśli jeszcze o sprawach tak przyziemnych, jak sukienka? Nic dziwnego, przez ostatnie miesiące bliźniaczki pracowały nad pierwszym butikiem swojej marki. Wybór padł na ukryty lokal w Melrose Place, Los Angeles, dawny salon fryzjerski Sally Hershberger i Johna Friedy. Choć pracownia i biura The Row znajdują się w Nowym Jorku, siostry postanowiły otworzyć sklep w Los Angeles, swoim rodzinnym mieście. Zrobiły to bez pompy, po cichu, choć absolutnie nie mają się czego wstydzić. W sporym budynku, którego dziedziniec skrywa cudowny basen, mieści się sklep i biura projektantek. Całość urządzono, jak stylowy dom, w którym ubrania są naturalną częścią wystroju. Z resztą można tam kupić nie tylko wszystkie elementy kolekcji The Row (170 sylwetek, to jedyne miejsce na świecie, w którym prezentowana jest całość), ale również meble i dzieła sztuki. Ta ostatnia dziedzina szczególnie interesuje siostry, które planują na poważnie się nią zająć. Słowo „na poważnie” chyba nie jest tu potrzebne – wszystko, za co zabierają się Mary-Kate i Ashley jest doprowadzane do perfekcji. Więc nawet jeśli przyszła panna młoda nie myśli jeszcze o sukience, ostateczny projekt z pewnością nas zachwyci.

fot. Bulls Press

Tematy:

Nieprawidłowy email