Łukasz Jemioł Jesień – Zima 2013/2014

Jeśli miałabym streścić w dwóch słowach nową kolekcję Premium Łukasza Jemioła, to powiedziałabym: do noszenia.

Pokaz Jemioł

Warszawskie Łazienki 23 maja 2013. Wejście do parku od strony Myśliwieckiej. Jak wiadomo trudno chodzić na obcasach po parku, ale na szczęście organizatorzy zadbali o fashionstki (w końcu to pokaz mody) i można było do Podchorążówki dojechać melexem.

Pierwsze wyjścia to przede wszystkim fajny, limonkowy kolor plus zupełnie nieoczywiste srebro. Przyjemne tweedy i nieskomplikowane kroje. Sylwetki swobodne – bardziej otulone, niż ciężko ubrane. Lubię kolor szczególnie zimą kiedy wszystko jest szare. Cieszę się, że Łukasz Jemioł też chce widzieć naszą ulicę mniej szarą.

Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł

Na pokazie towarzyszy mi Magda Topolska, która wygrała nasz konkurs i dostała zaproszenie na pokaz. Pytam co jej się podobało – Magda odpowiada: "wszystko". Rzeczywiście Jemioł pokazał bardzo komercyjną kolekcję. To nie jest zarzut – raczej dobry znak, że kolekcja wyfrunie i szybko się sprzeda.

Pokaz Jemioł

Trochę mi zabrakło efektu "wow!". Wszystko było dobre, ale nie było mistrzostwa. Tak jakby kolekcja Premium stała się rzeczywistą kolekcją basic. A może to właśnie jest mistrzostwo? Zrobić fajne, swobodne rzeczy na co dzień, które każda z nas potrzebuje w swojej szafie?

Kolekcja Jesień – Zima 2013/2014 była nienachalna, z dobrymi połączeniami kolorystycznymi i miękkimi tkaninami. Świetny kożuch, który swoją lekkością przypominał wiosenny płaszczyk, zresztą Jemioł zawsze był dobry w kożuchach. Pytany o tę kolekcję powiedział: "To jest kobieta demoniczna". Na szczęście ja nie zobaczyłam kobiety demonicznej – raczej młodą duchem i nowoczesną.

Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł
Pokaz Jemioł

Tematy:

Nieprawidłowy email