Lena Dunham gwiazdą lutowego wydania amerykańskiego Vogue’a

Lena Dunham, aktorka, scenarzystka i reżyserka serialu „Dziewczyny” znalazła się na okładce amerykańskiego Vogue’a. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Lena nieco odbiega urodą (i kształtami) od gwiazd Vogue’a, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. Co więcej Dunham została okrzyknięta najgorzej ubraną gwiazdą na rozdaniu Złotych Globów. Co sprawia, że Anna Wintour ma słabość do najbrzydszej gwiazdy w show biznesie?

Vogue

Mało kto wierzył w pojawiające się od kilku miesięcy plotki o tym, że Anna Wintour namawiała Lenę Dunham na sesję w amerykańskim wydaniu Vogue’a. W końcu aktorka w porównaniu z kanonem piękna promowanym w modowych magazynach, jest zbyt korpulentna i mało atrakcyjna. Co więcej, sami redaktorzy modowej biblii byli nieco zaniepokojeni rzekomym pomysłem swojej naczelnej, gdyż uważali, że pojawienie się tak mało atrakcyjnej kobiety na okładce magazyny zburzy markę, na jaką Vogue pracował latami.

Jednak Anna Wintour po raz kolejny dopięła swego, demonstrując swoją siłę. Dzięki niej Lena Dunham znalazła się na okładce lutowego wydania amerykańskiego Vogue’a. Co ciekawe wcale nie było łatwo namówić aktorkę na udział w sesji, która skazana jest na duży rozgłos i skandal. Lena Dunham zdaje się mieć jednak duży dystans do tego, co mówią o niej ludzie. W końcu została okrzyknięta najgorzej ubraną gwiazdą na gali rozdania Złotych Globów. Lena Dunham pojawiła się w sukni od Zaca Posena w kolorze kanarkowej żółci. Jednak to nie sama suknia wzbudziła kontrowersje, a ciało jej właścicielki, które Lena niezgrabnie wyginała naśladując pozy modelek.

Getty Images

- Spodziewam się fali krytyki, ale tej nocy postanowiłam naśladować Naomi Watts – powiedziała Lena Dunham dziennikarzowi, który podczas gali rozdania Złotych Globów zapytał jak aktorka czuje się w takiej seksownej odsłonie.

Annie Wintour zdaje się nie przeszkadzać wizerunek modowego ignoranta i zapewne widzi w Lenie potencjał, który w świecie plotek i powierzchownych informacji, jest ignorowany. Naczelna amerykańskiego Vogue’a utarła nosa wszystkim ,którzy uznają, że świat mody zarezerwowany jest wyłącznie dla posągowych kobiet w rozmiarze 0.

I tak Lena Dunham stała się gwiazdą lutowego wydania amerykańskiego Vogue’a ozdabiając jego okładkę. W numerze można znaleźć także sesję zdjęciową aktorki ( która pozuje w ubraniach Prady, Dolce&Gabbana, Alexander McQueen, Celine i Rochas) oraz spory tekst o jej dokonaniach i planach na przyszłość. Nie ma co się oszukiwać – ten numer modowej biblii różni się od pozostałych. Jednak my w tych różnicach widzimy same pozytywy.

Vogue
Vogue
Vogue

Tematy:

Nieprawidłowy email