Lacoste na drodze do zmian. Marka rezygnuje ze sportowych kolekcji

Francuska firma produkująca legendarne koszulki z krokodylkiem zaczęła wewnętrzną rewolucję. Lacoste odchodzi od sportowych ubrań a zamierza skupić się na projektowaniu i promowaniu kolekcji stricte modowych, choć nadal z luźnym, sportowym zacięciem. Z większości sklepów na dobre znikną koszulki polo i tenisowe spódniczki.

Zdjęcia vuMag BlueServices

W świecie, w którym coraz więcej marek modowych zaczyna projektować kolekcje sportowe, Lacoste – marka słynąca z produkowania koszulek polo i strojów tenisowych robi coś dokładnie odwrotnego. José Luis Duran, CEO marki, zapowiada, że koncepcja Lacoste będzie się zmieniać. Wszystko idzie w kierunku przekształcenia słynnego krokodylka w drapieżnika świata mody. Do lamusa odchodzą ubrania sportowe, które były trzonem marki założonej przez legendę tenisa – Rene Lacoste. W odstawkę idzie również linia Lacoste Live, powstała w 2010 roku i dedykowana młodszym klientom.

„Pracujemy nad nową koncepcją sklepów i krok po kroku, nad nowymi kolekcjami,” powiedział José Luis Duran w rozmowie z WWD. „Nie zobaczycie już linii sportowych ani Lacoste Live w większości naszych niezależnych butików, poza tymi naprawdę dużymi, jak sklep na Champs-Élysées. Pozycjonowanie marki jest moim priorytetem, a nadrzędna idea to uczynić z Lacoste markę premium.” Elementem najbardziej luksusowym jest kolekcja prezentowana na wybiegu, którą projektuje Felipe Oliveira Baptista. „Nie chcemy prezentować tej linii w osobnym pokazie. Chcemy aby była naturalnym przedłużeniem casualowej linii Lacoste, nie ciałem obcym,” dodał Duran.

Zdjęcia vuMag BlueServices

A jak będą wyglądały nowe sklepy? Jeden z nich już jest w Paryżu. Elegancki, wykończony drewnem, z archiwalnymi materiałami dotyczącymi marki, oprawionymi w ramki. Jest dużo bardziej subtelnie i wysmakowanie. Jednym z najbardziej promowanych produktów są oczywiście buty i akcesoria skórzane – to dwa segmenty produkcji, które mają zasadniczy wpływ na obroty marki i dwucyfrowe wzrosty sprzedaży.

W związku z planowanymi zmianami wizerunkowymi, zmieni się też struktura sprzedaży. Lacoste otworzy 60 nowych sklepów w Chinach, Rosji, Francji i USA, jednocześnie zamykając 40 butików w różnych częściach świata. „Dobrze radzimy sobie w świecie mody. Kraje, w których najlepiej sprzedają się nasze produkty to Japonia, Argentyna, Turcja. Nawet w Rosji mieliśmy dobry rok,” chwalił się Duran, jednocześnie wyliczając, że USA, Włochy i Południowa Korea to najtrudniejsze rynki dla krokodylka.

Czy wizerunkowe zmiany oznaczają również poszerzenie damskiej oferty Lacoste? Raczej nie. Krokodylek pozostaje przede wszystkim zwierzakiem dedykowanym mężczyznom. Wprawdzie w niektórych krajach, w tym w Niemczech, damska kolekcja generuje 30 proc. obrotów, to jednak Lacoste pozostaje marką zorientowaną na mężczyzn. Mimo to Duran zakłada, że w ciągu następnych kilku lat udział w zyskach ze sprzedaży damskich kolekcji wzrośnie o kilka procent. Póki co w planach jest wejście na rynek bieliźniany. Oczywiście z męską kolekcją.

Tematy:

Nieprawidłowy email