Kim Kardashian jako Marylin Monroe na okładce Vogue Brazil

Wracając do naturalnego koloru włosów Kim przekonywała, że już nigdy nie przefarbuje się na blond. Kiedy opadł szok po jej ślubnej sesji dla amerykańskiego Vogue’a, my byliśmy przekonani, że już więcej nie zobaczymy Kim na okładce "Vogue". Ironia losu? Nie sądzę.

Foto: Vogue Brasil

Gdy w lutym tego roku Kim Kardashian pojawiła się w Paryżu w nowej fryzurze o kolorze platynowego blondu nie było najmniejszych wątpliwości, że będzie to najgłośniejsze wydarzenie trwających Tygodni Mody. Kim szybko wróciła do swojego naturalnego koloru włosów, ale echa po jej fryzjerskich eksperymentach nie cichną do dziś. I choć celebrytka szczerze wyznała, że nie czuła się dobrze w blondzie, to jednak po raz kolejny otuliła swoją głowę platynowymi włosami. Ale czego nie robi się dla „Vogue’a”?

Kim Kardashian wciela się w postać Marylin Monroe na potrzeby brazylijskiego wydania Vogue’a. Celebrytka już po raz drugi zagościła na okładce modowej biblii, co oznacza mniej więcej tyle, że już drugi raz spełniło się jej największe marzenie. Swoją drogą porównanie do Marylin Monroe pod pewnym względem jest jak najbardziej trafione - w końcu obie panie są największymi skandalistkami swoich czasów. Tylko Kim musiała znów pokazać się w platynowym blondzie, by zasłużyć na okładkę Vogue’a - pozbycie się stanika do jednego ze zdjęć raczej nie stanowiło dla niej problemu. Sesję wykonała Ellen Von Unwerth.

Foto: Vogue Brasil

Jak wam się podoba Kim Kardashian ala Marylin Monroe?

Tematy:

Nieprawidłowy email