Katy Perry nową twarzą Moschino w stylu gangsta

Przerysowany styl Moschino pod auspicjami Jeremy’ego Scotta ma wielu fanów. Kolekcja inspirowana lalką Barbie, czy kultowymi kreskówkami pojawiła się we wszystkich magazynach o modzie,  a trendestterki na całym świecie nosiły koszulki z napisem „I don’t speak Italian but I do speak Moschino”. Wielbicielką stylu Moschino jest też Katy Perry, która jak nikt pasuje do roli ambasadorki włoskiej marki.

Foto: Materiały promocyjne

Jeremy Scott i Katy Perry to modowy duet idealny. Odkąd projektant przejął stery w Moschino dwa lata temu i pokazał swoją pierwszą kolekcję, Perry rzadko kiedy pojawia się publicznie w projektach innych, niż te Scotta. Ubrania Moschino nosiła w trasie koncertowej, na Superbowl, na Gali Met. Założę się, że Jeremy jest na pierwszej pozycji „szybkiego wybierania” w telefonie Katy, on zaś projektuje kolejne kolekcje z myślą o niej.

Nic więc dziwnego, że Katy Perry została nową twarzą Moschino i będzie reprezentować markę w jesiennych kampaniach. Pierwsze zdjęcie pojawiło się na Instagramie w środę. Autorami sesji jest kolejny duet: Inez i Vinoodh, a  za świetną, gangsterską i jak zwykle przerysowaną stylizację odpowiada Carlyne Cerf de Dudzeele.

Katy ma na sobie złotą baraletkę, tonę złotych łańcuchów, a jej ramiona przykrywa patchworkowa, dżinsowa kurta ze złotymi obszyciami. W krótkiej czarnej fryzurce i bogatej stylizacji Perry wygląda jak gwiazda lat osiemdziesiątych. I trzeba przyznać, że cięcie a’la Kris Jenner bardzo jej pasuje.

Scott doskonale wykorzystuje nostalgię za latami osiemdziesiątymi i wie, że logomania i przerysowane stylizacje są źródłem jego sukcesu. Kolejny plus za wykorzystanie dziewczyny, która była ambasadorką marki zanim jeszcze oficjalnie dostała ten tytuł. Nowa rola Katy Perry wydaje się naturalną kontynuacją jej związku ze Scottem.

Nieprawidłowy email