Kartki od Kardashianów czyli świąteczne szaleństwa klanu na „K”

Każdego roku rodzina Kardashianów wysyła kartki świąteczne, które mają oddawać prawdziwego ducha Bożego Narodzenia. W przypadku najsłynniejszej rodziny Hollywood, prawdziwy duch oznacza: przepych ponad miarę, wieczorowe suknie, scenografię jak z filmów i absolutne szaleństwo. Niestety w tym roku miłośnicy świątecznych produkcji Kardashianów muszą obejść się smakiem i wspomnieniami. Rodzinie nie udało się znaleźć terminu na wspólną sesję zdjęciową. Jeśli brak świątecznej kartki Kardashianów jest dla was równoznaczny z odwołaniem świąt, mamy nagrodę pocieszenia: wszystkie zdjęcia, jakie udało się znaleźć w internetowych zakamarkach. Trochę tego jest...

fot. kimkardashian.com

Zacznijmy od tego, że wysyłanie kartek bożonarodzeniowych opatrzonych fotografią rodziny, to amerykańska tradycja, kultywowana w wielu domach. Często zdjęcia są robione przez profesjonalnego fotografa, ale rzadko zdarza się, by sesja trwała dłużej niż godzinę czy dwie. Mało kto zadaje sobie trud wymyślania scenografii innej niż domowa – kominek i choinka w tle z reguły wystarczają. Ale nie w przypadku rodziny Kardashianów. Gdy w grę wchodzą kamery E! i szansa zaprezentowania kulis sesji w jednym z odcinków „Keeping up with the Kardashians” do akcji wkracza profesjonalny producent, plan zdjęciowy, fotograf z samego szczytu i pomysł jak z bajki. Tak przynajmniej było w ostatnich latach. Pierwsze kartki rodzinki są bardziej... amatorskie. Ale już na nich widać, że mamy do czynienia z przyszłymi gwiazdami.

1989

fot. kimkardashian.com

Rodzina pozuje w bardzo małym składzie: Kris (wówczas jeszcze Kardashian) z mężem – Robertem i czwórką dzieci: Kourtney, Kim, Khloe, Robert. Czarno-biała fotografia jest bardzo subtelna i wysmakowana (zwłaszcza jak na Kardashianów) i aż ciężko stwierdzić, które z dzieciaków wygląda lepiej.

1991

fot. kimkardashian.com
fot. kimkardashian.com

Już po rozstaniu Roberta i Kris rodzeństwo Kardashianów pozowało do dwóch fotografii. Jedna z mamą i jej nowym partnerem, Brucem Jennerem oraz jego gromadką dzieciaków, druga z ojcem. Ta pierwsza wydaje się być spontanicznym ujęciem z rodzinnego spotkania. Ale na ilu rodzinnych spotkaniach spontanicznie pojawia się facet w kostiumie wojowniczego żółwia ninjy / świętego Mikołaja? W mojej rodzinie aż takiej spontaniczności niestety nie było. Drugie zdjęcie jest bardzo eleganckie, trochę nudne. Jak fotografie rodzinne wystawiane w szybach małych zakładów fotograficznych w niewielkich miasteczkach. Dzieciaki ubrane odświętnie, buzie wypucowane, włosy uczesane. Trochę nudno.

1992

fot. kimkardashian.com

Na tym zdjęciu jest podejrzanie sporo ludzi, których imię nie zaczyna się na literę „K”. A to dlatego, że na sesji byli synowie Bruce'a:Brandon, Burt i Brody oraz córka – Casey. To pierwsze zdjęcie Kris tuż po ślubie z Brucem. Brawa za świetną fryzurę. Minę i twarz Kourtney staramy się ignorować. Jak dobrze, że dziewczyna nie musi zarabiać na swoje utrzymanie, bo patrząc na jej zdjecie w kostiumie świątecznej kelnerki śmiem podejrzewać, że byłaby skazana na taką właśnie karierę.

1993

fot. kimkardashian.com

Bruce dostał na święta Harley'a, więc cała rodzina musiała przebrać się za gang motocykolwy. Ciekawe, czy Kurt Sutter wpadł na pomysł stworzenia „Sons of Anarchy” oglądając właśnie to zdjęcie? Swoją drogą, ta fotka to kwintesencja lat dziewięćdziesiątych: dekatyzowany denim, bufiaste ramiona, zbyt ciemne konturówki na ustach. Jak dobrze, że te czasy raczej już nie wrócą...

1995

fot. kimkardashian.com

Na zdjęciu po raz pierwszy pojawia się nowa dziewczynka na „K”, przyszła gwiazda wybiegów i chyba jedyna członkini całego klanu, która ma szansę na jakiekolwiek uznanie ze strony Anny Wintour – Kendall! Plus, to jedna z ostatnich chwil kiedy możemy zobaczyć twarz Kim nie tkniętą przez chirurga plastycznego. Przypatrzcie się dobrze. Na kolejnych fotkach Kimmie wygląda zupełnie inaczej.

2006

fot. kimkardashian.com

10 lat do przodu (zdjęcia z poprzedniego okresu zaginęły w cybreprzestrzeni). Rodzina Kardashianów w znanym nam składzie. Kendall i Kylie jeszcze jako malutkie, chudziutkie dziewczynki, które nie mają własnych kontraktów, programów i agend. Wiem, że to zdjęcie nie jest spontaniczne. Ale na takie wygląda i dlatego mi się podoba. Jakby cała rodzina jakimś cudem zmieściła się w wielkiej foto-budce i postanowiła trochę spuścić z tonu.

2007

fot. kimkardashian.com

Nie pomyliłam się. Fotka nad morzem w białych t-shirtach i dżinsach to na serio świąteczna kartka Kardashianów. Nie wiem co chodziło im po głowie. Chcieli uchodzić za „normalną amerykańską rodzinę”? A może skurczył się budżet na produkcję. Nie wiem, nie wnikam. Podobnie jak Kylie mam minę pod tytułem „WTF?”

2008

fot. kimkardashian.com

Na konto zaczęły wpływać pieniądze za pierwsze sezonu „Keeping up with the Kardashians” to i kartki zaczeły się robić nieco bardziej wysmakowane. Wprawdzie producent tej sesji i scenograf kwalifikują się do zwolnienia, bo zapomnieli zabrać drabinę, zanim fotograf zaczął pracę, ale co tam. Jest białe tło, czerwone suknie i kretyńska fryzura Roba. Czas zacząć święta!

2009

fot. kimkardashian.com

We wrześniu 2009 Khloe wzięła ślub z Lamarem Odomem. Małżeństwo niestety nie przetrwało, ale na pamiątkę jest fotografia, którą Kardashianowie rozsyłali jako świąteczną kartkę. Trzeba przyznać, że Khloe w sukience od Very wang wygląda świetnie. A druhny, jak to druhny: koszmar w satynie.

2010

fot. kimkardashian.com

W tym roku sesję zorganizowano w domu Kris. Klan stoi na schodach, które miliony widzów oglądały w każdym odcinku reality show. Na zdjęciu debiutuje mały Mason Disick w zabójczym garniturze. Jego rodzice prezentują się świetnie. Reszta rodziny jest nieco zbyt wyretuszowana. Kylie zdaje się nie wiedzieć kim jest i dlaczego ktoś ciągle daje jej fleszem po oczach. Ale grunt, że Kim jest cała w bieli, prawie niewinna i zdecydowanie rzucająca się w oczy.

2011

fot. kimkardashian.com

Po raz kolejny klan poszedł w szyk, glamour i przepych. Rozumiem, że bliskowschodnie motywy mają być nawiązaniem do ich armeńskiego pochodzenia? Podoba mi się pomysł z smokingami dla dziewczyn. Kim mogłaby nieco skrócić spodnie, bo wygląda karykaturalnie, ale na szczęście Khloe wygląda w punkt. Mason chyba podejmuje próbę ucieczki. Bez skutku. Utkwiłeś z nimi na zawsze, mały.

2012

fot. kimkardashian.com

Dwa lata temu grafik wszystkich K-domowników był tak napięty, że nie wyrobili się ze zdjęciami na święta. Powstała więc kartka noworoczna. Jest więc biel, konfetti i kot, który zmartwychwstał. Na zdjęciu, w jednym z pudełek widać perskiego kotka, Mercy. To pupil Kim. Problem w tym, że Mercy zdechła, zanim udało się zrobić zdjęcia. Czyżby tak bardzo nie chciała być widziana publicznie z całym klanem? Cóż Mercy, nie udało się. Trzeba się było trzymać Kanye Westa – jemu udało się uciec przed aparatem.

2013

fot. kimkardashian.com

Ostatnia kartka w kolekcji to totalny triumf ekstrawagancji. Sesja trwała trzy dni. Za obiektywem stanął David LaChapelle. Całość kosztowała ćwierć miliona dolarów, ale żaden członek rodziny nie zapłacił ani centa. Czeka na pokrycie kosztów wypisała produkcja reality show. Wszak w programie pojawiło się kilka minut nakręconych podczas sesji. To wystarczy, by całą szaloną sesję „wrzucić w koszty”. Na zdjęciu nie ma już Lamara, jeszcze nie pojawił się Kanye. Nie ma też Scotta i Roba, ale o swoje miejsce dzielnie walczył Bruce. I wywalczył – kącik w szklanym akwarium. Nie wiem, czy o coś takiego mu chodziło...

Tematy:

Nieprawidłowy email