Karl Lagerfeld stworzył własne emoji. Możesz je ściągnąć za darmo!

Karl Lagerfeld nie należy do specjalnie ekspresyjnych ludzi. Jego twarz przypomina raczej maskę niż żywą tkankę. Nic więc dziwnego, że projektant potrzebuje elektronicznego wsparcia by wyrażać emocje. Z pomocą przychodzą mu emotikony, a raczej – emotiKarle. Co to takiego?

Karl Lagerfeld / Getty Images

Emotikony na komórkę vel emoji nigdy specjalnie mnie nie fascynowały. Jakoś radziłam sobie z tekstowym wyrażaniem emocji korzystając z podstawowego zestawu znaczków - :-) czy :-(. Emoji traktowałam jako chwilowy szał, raczej rozprzestrzeniający się wśród tweetujących nastolatek i blogerek modowych niż wśród dziennikarzy. Ale nastał ten dzień, w którym sam Karl Lagerfeld wypuścił własną wersję popularnych emotów. Aplikacja emotiKarl ma promować najnowsze perfumy projektanta i jest dostępna zarówno dla użytkowników iPhone’ów jak i smartfonów z Androidem. W przeciwieństwie do klasycznych emotów, nie jest dostępna z poziomu klawiatury, tylko działa jako odrębna aplikacja, którą należy uruchomić, napisać tekst (ma zarówno klawiaturę alfanumeryczną jak i liczne obrazki – te z Choupette są boskie!) i udostępnić go: na Facebooku, jako MMS czy Tweet.

Tak wyglądają wiadomości napisane w emotiKarl / VU MAG

Co najważniejsze: to jedyny w pełni darmowy produkt sygnowany przez Karla. Dlatego warto się pospieszyć i ściągnąć nową zabaweczkę. Tylko lojalnie uprzedzam: testowanie jej w pracy sprawi, że ani się obejrzysz a minie 45 minut, a twój Facebook/Instagram/znajomi zostaną zawaleni obrazkami z Karlem, rękawiczką i kotem w rolach głównych.

Tematy:

Nieprawidłowy email