Kalendarz Pirelli na 2015 rok: fetysz, lateks i pierwsza modelka plus size!

Candice Huffine jest pierwszą modelką plus size, która pojawia się na łamach ultraprestiżowego kalendarza Pirelli. Edycję na 2015 rok sfotografował Steven Meisel, a motywem przewodnim są fetysze. Mamy zdjęcie pięknej, krągłej i bardzo zmysłowej Candice i jej koleżanek.

Joan Smalls / fot. Steven Meisel / Pirelli

Kalendarz Pirelli to jedno z najbardziej ekskluzywnych wydawnictw na świecie. Nie można go kupić, można go tylko dostać, a to pod warunkiem, że jest się jednym z możnych / ważnych tego świata. Przyszłoroczna, już pięćdziesiąta pierwsza, edycja kalendarza poświęcona jest fetyszom. Fotografowie, którzy zapraszani są do projektu to artyści, dla których kontrakt z Pirelli jest zwieńczeniem kariery. W tym roku zaszczytu tego dostąpił Steven Meisel.

-Nie chcę tworzyć konceptualnego kalendarza, ani łączyć zdjęć przez konkretną lokalizację. Chciałem stworzyć 12 obrazów, w których kobiety, z całą ich sensualnością, są bohaterkami 12 zupełnie różnych sytuacji – tłumaczył fotograf.

Meisel miał przyjemność spotkać się w maju, na sesji zdjęciowej z najpiękniejszymi modelkami na świecie. Wśród nich, po raz pierwszy, pojawiła się dziewczyna plus size – Candice Huffine. Obok Robyn Lawley i Tary Lynn to najpopularniejsza krągła modelka. Oprócz Candice na łamach kalendarza możemy podziwiać: Gigi Hadid (debiutantka), Joan Smalls, Karen Elson czy Isabeli Fontanę

— Byłam zaszokowana, totalnie odebrało mi mowę— Candice wspomina momenty, gdy dowiedziała się, że ma pozować dla Pirelli. — To oznacza, że czasy, w których żyjemy faktycznie się zmieniają. To również świetny ruch ze strony Pirelli. Oni są symbolem seksu, angażują najpiękniejsze kobiety na świecie od lat, zatem wiedzą, że seksowne kobiety mają najróżniejsze kształty i rozmiary. Pirelli to docenia i celebruje. Dokładnie tak jak ja. Fajnie, że nasze drogi się spotykają—dodała modelka.

Candice Huffine / fot. Steven Meisel / Pirelli

Candice pojawia się w kalendarzu po raz pierwszy. Isabeli Fontana będzie na jego łamach już po raz siódmy. O tym, że ma przyjechać na sesję do Nowego Jorku dowiedziała się zaledwie kilka dni przed faktem. – Musisz być pewna, że zawsze wyglądasz najlepiej, jak potrafisz, bo nigdy nie wiesz, co się przydarzy – podsumowała modelka. No cóż, większość z nas śpi spokojnie – raczej nie grozi nam nagłe i niespodziewane wezwanie na sesję do kalendarza Pirelli.

Isabeli Fontana / fot. Steven Meisel / Pirelli

Wszystkie dziewczyny pozują w lateksowych kostiumach: gorsety, kozaki, biustonosze. Za stylizacje modelek odpowiada Carine Roitfled. Fotograf i stylistka mieli zupełną wolność w tworzeniu kalendarza. Musieliśmy tylko pamiętać, aby zachować jego unikalny charakter i nie skąpić widzom seksappealu. – Użyliśmy lateksu aby zdjęcia miały tę szczyptę mody, którą dodajemy do piękna modelek, no i do tego odrobina humoru — wyjaśniła Roitfeld. – Steven i ja zdecydowanie mamy poczucie humoru i myślę, że to widać na zdjęciach—dodała.

Podstawowa zasada kalendarza jest jedna: w grę wchodzą tylko wysmakowane, zmysłowe akty. I tak jest w przyszłorocznej edycji. Meiselowi udało się sportretować modelki w sposób zniewalająco piękny, przedstawiając ich nagość, ale nie ma tu cienia wulgarności. Z resztą przekonajcie się sami oglądając pierwsze fotografie z kalendarza Pirelli 2015.

Gigi Hadid / fot. Steven Meisel / Pirelli
Sasha Luss / fot. Steven Meisel / Pirelli
Anna Ewers / fot. Steven Meisel / Pirelli
Joan Smalls / fot. Steven Meisel / Pirelli

Tematy:

Nieprawidłowy email