Giorgio Armani został członkiem Camera Nazionale della Moda Italiana

Giorgio Armani w końcu zdecydował się na wstąpienie w szeregi Włoskiej Izby Mody. Od maja projektant konsekwentnie odmawiał członkostwa, wyrażając w ten sposób swoją niechęć do włoskich projektantów, którzy organizują swoje pokazy na innych, niż mediolański, Tygodniach Mody.

Getty Images

Giorgio Armani bez wątpienia stanowi dużą wartość dla włoskiego przemysłu modowego. Dlatego zarząd Camera Nazionale della Moda Italiana konsekwentnie zabiega o jego obecność w swoich szeregach. Armani natomiast konsekwentnie opierał się przed wstąpieniem do Włoskiej Izby Mody. Projektant w ten sposób wyrażał swoją pogardę dla rodzimych kreatorów, którzy biorą udział w innych, niż mediolański, Tygodniach Mody. Giorgio Armani postawił warunek, że dołączy do Włoskiej Izby Mody tylko wtedy, gdy wszyscy włoscy projektanci będą prezentować swoje kolekcje w ramach Milan Fashion Week.

W rzeczywistości jednak kością niezgody była marka Costume National, której pokazy odbywały się w Paryżu od ponad 20 lat. Ostatnio Ennio Capasa - dyrektor kreatywny tej marki, podjął decyzję o powrocie na arenę Tygodnia Mody w Mediolanie. Ta decyzja skłoniła Giorgio Armaniego do zmiany zdania na temat członkostwa we Włoskiej Izbie Mody.

-Wciąż uważam, że wszyscy włoscy projektanci powinni pokazywać kolekcje w naszym kraju, by splendor i uwaga świata skupiona była właśnie na Mediolanie. Rozumiem jednak, że występują okoliczności, które uniemożliwiają niektórym kreatorom prezentowanie swoich kolekcji w miejscu, w którym oni sami by tego chcieli. Wiem, że musi minąć trochę czasu, aby można zreorganizować strukturę Tygodni Mody – powiedział Giorgio Armani w rozmowie z portalem WWD – Doceniam decyzję, jaką podjął Ennio Capasa – to pierwszy, poważny krok do unormowania sytuacji w przemyśle modowym. Mam nadzieję, że inni projektanci wezmą przykład z Costume National. Do tego czasu będę konsekwentnie dążył do zjednoczenia włoskich projektantów w naszej ojczyźnie.

Giorgio Armani raczej nie ugnie się w walce o zjednoczenie środowiska modowego w granicach kraju. Projektant chce, aby cały splendor – zarówno prestiżowy, jak i finansowy, pozostał w Mediolanie. Tym zapewne będzie zajmował się w szeregach Włoskiej Izby Mody, która od września intensywnie pracuje nad rekonstrukcją Tygodnia Mody w Mediolanie.

Getty Images
Getty Images

Tematy:

Nieprawidłowy email