Georgina Burke została pierwszą twarzą marki Torrid

Ma 23 lata, australijski paszport i piękne - choć duże - ciało. Czy Georgina Burke dołączy do pierwszej ligi modelek plus-size?

TORRID

- W świecie plus-size nie ma dużego wyboru. Zdarza się, że do reklam i sesji wybierana jest wciąż jedna i ta sama modelka. Chcieliśmy znaleźć kogoś nowego, świeżego i kogoś pasującego w stu procentach do naszej marki – tak o gwieździe Torrid mówi Liz Munoz – wiceprezes do spraw rozwoju marki.

Kto jest tą nową – i pierwszą w historii - twarzą Torrid? To Georgina Burke – 23-letnia Australijka, przed którą właśnie otworzył się świat mody.

TORRID

– To było tak podniecające! – wyznaje Georgina. – Nie mogłam w to uwierzyć: modelka plus-size podpisała kontrakt z marką, która dotąd nie miała swojej gwiazdy. Nie mogło być lepiej!

Georgina Burke podpisała roczny kontrakt z marką, która obecnie posiada 236 sklepów na całym świecie. Klientkami tej firmy są kobiety w rozmiarze 12 – 28 (US).

TORRID

W sieci oglądać można pierwszą sesję Torrid z udziałem modelki. Zdjęcia, na których Georgina Burke prezentuje stroje kąpielowe z letniej kolekcji, trafią nie tylko do katalogu marki, ale też na witryny sklepowe.

Na zdjęciach Georgina Burke mruży oczy przed ostrym słońcem. Opalona skóra, burza blond włosów, falujących na wietrze i subtelnie rozchylone wargi – to wygląda naprawdę seksownie!

TORRID

W taki sposób modelka XXL prezentuje stroje kąpielowe, które chętnie włożyłaby na siebie niejedna dziewczyna w rozmiarze S czy M.

TORRID

Na strojach zabójcze wzory – poziome paski i duże groszki, których do tej pory kształtne kobiety unikały jak ognia! Georgina Burke łamie te stereotypy, udowadniając, że to, co modne wcale nie musi być w rozmiarze 36.

TORRID

– 68 procent kobiet żyjących w Ameryce nosi rozmiar powyżej 12. Dlaczego tak rzadko pojawiamy się na okładkach magazynów? Kto powiedział, że nie jesteśmy wystarczająco piękne, aby tam się znaleźć? Co złego jest ze mną, że nie mogę być twarzą marki lub twarzą okładki w typowo modowym magazynie? – pyta modelka, mając nadzieję, że kontrakt Torrid otworzy jej drzwi do międzynarodowej kariery, a dziewczynom w podobnym rozmiarze co ona po prostu… poprawi humor.

– Gdy zaczynałam karierę modelki, powiedziano mi, że muszę schudnąć – wspomina Georgina Burke, którą świat mody odkrył niespełna rok temu. Studiowała wówczas prawo biznesowe i nie myślała nawet o byciu modelką. Pewnego dnia wybrała się z przyjaciółką na pokaz mody i właśnie tam zauważył ją przedstawiciel agencji. Kilka miesięcy później z Australii przeniosła się do Londynu.

TORRID

– W Australii nie było rynku dla modelek plus-size. – To było do bani! Powiedziałam agencji, że nie zamierzam tego zrobić. Gdybym starała się schudnąć, dziś nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem.

Co zamierza teraz? Z pewnością ma wiele planów, ale nie chce rezygnować z tego, co zaczęła kilka lat temu. Wciąż planuje ukończenie studiów prawniczych. Myśli też o własnym programie w telewizji. Czy marzy, tak jak wiele koleżanek z branży, o okładce Vogue’a?

– Oczywiście, ale to nie jest najważniejsze. Jeśli dzięki mnie jakaś kobieta poczuje się wyjątkowo we własnym ciele, będzie to znak, że wykonałam swoją pracę!

Tematy:

Nieprawidłowy email