Etyka biznesu modowego

Branża odzieżowa ze względu na potężny zasięg, odgrywa ważną rolę w kreowaniu trendów nie tylko w modzie, ale przede wszystkim w relacjach między różnymi podmiotami. Firmy goniąc za zyskami zapominają o tym, co najważniejsze. Kontrowersyjne działania w przemyśle modowym często są przykrywane eleganckimi edytorialami z najpiękniejszymi modelkami w markowych ubraniach i luksusowej biżuterii.

Getty Images/Flash Press Media

Jednym z głównych zagadnień etyki związanych z branżą odzieżową jest zatrudnianie dzieci przy masowych produkcjach. W zamian za symboliczną kwotę płaconą rodzicom, dzieci pracują kilkanaście godzin dziennie w zakładach krawieckich, w warunkach często urągających ludzkiej godności. Zarówno rządy państw jak i liczne organizacje pozarządowe próbują zwrócić uwagę całego świata na problemy związane z wykorzystywaniem pracy dzieci przy masowej produkcji ubrań oraz promują standardy nawiązujące do poszanowania praw człowieka w handlu międzynarodowym.

Dużym problemem, z którym boryka się branża modowa są tak zwane sweatshops, czyli zakłady pracy eksploatujące pracę ludzi, zapewniające marne warunki pracy oraz bardzo niskie wynagrodzenia. Jak na ironię losu, chętnych do pracy w tego rodzaju fabrykach jest więcej niż potrzeba. Dla większości, jest to jedyna szansa na zarobek oraz utrzymanie rodziny. Mimo świadomości konsumentów o miejscu pochodzenia produktów oraz o stosowanych tam praktykach, istnieje publiczne przyzwolenie na noszenie rzeczy wyprodukowanych w tego rodzaju zakładach pracy za cenę nieadekwatną do kosztów produkcji oraz jakości produktu.

Przez ostatnie 10 lat wiedza konsumenta na temat rynku znacznie wzrosła. Kiedyś na pokazy byli zapraszani wyłącznie redaktorzy oraz kupcy, czyli osoby, które kształtowały rynek. Dzisiaj na pokazach Chanel zasiada około 1000 osób. Mimo tak wielkiego zainteresowania, markom nadal nie udało się wywalczyć prawa chroniącego ich projekty. Korzystają na tym zarówno modowe fashion victims jak i przedsiębiorcy. Skala przemysłu produkującego podróbki jest tak ogromna, że wszelkie inicjatywy w kierunku zmniejszenia tego fenomenu spotykają się z porażką. Projektanci znaleźli swój sposób na walkę z systemem i utylitarne projekty unieśli do rangi dzieł sztuki (których podrobienie jest niemalże niemożliwe), starają się stworzyć tzw. signature look (projekty z daleka są kojarzone wyłącznie z jedną marką) lub współpracują z markami fast fashion nad liniami sygnowanymi własnym nazwiskiem (np. H&M, TopShop).

Kolejnym problemem, który dotyka świat mody są ultra chude modelki. Dziewczyny mają spełniać rolę wieszaków, a ich ciało nie ma prawa wypełniać prezentowanej kreacji. Często walczą one z własną naturą, by sprostać wymaganiom projektantów. W efekcie wielu różnorodnych diet, anoreksja i bulimia stały się najczęstszymi chorobami układu żywienia wśród modelek. Ze względu na istniejące zagrożenia, Council od Fashion Designers of America wyznaczyło zestaw zasad obowiązujących podczas New York Fashion Week. Natomiast w kwietniu 2012 roku 19 redaktorów naczelnych międzynarodowych edycji magazynu Vogue podpisało postanowienie o promowaniu zdrowego wizerunku modelek.

Alarmujące są także przypadki młodych dziewczynek występujących w kampaniach reklamowych wielkich domów mody oraz w prowokacyjnych sesjach zdjęciowych najpoczytniejszych magazynów. Dzięki odpowiedniemu makijażowi, nastoletnie dziewczynki są stylizowane na dorosłe kobiety. Pozują kusząco, wyginają ciało i mają pomalowane na czerwono usta. Tak wcielają się w role ponętnych kobiet. Calvin Klein jako pierwszy odważył się zatrudnić szesnastoletnią Brook Shields w kampanii reklamującej jeansy. W 2010 roku o krok dalej poszła ówczesna redaktor naczelna Vogue Paris – Carrine Roitfeld. Znana z erotycznych sesji oraz wyraźnych preferencji względem stylu porno-chic, do sesji zaprosiła dziesięcioletnią Thylane Loubry Blondeau. Zdjęcia wywołały ogromny skandal, a sama Carrine zdecydowała się opuścić ukochany Vogue Paris.

Jedną z grup nacisku usilnie walczącą ze światem mody jest organizacja PETA (People for Ethical Treatment of Animals). PETA walczy o etyczne traktowanie zwierząt, a jednym z czterech filarów jej działalności jest promowanie swoich haseł na rynku odzieżowym. Media raz na jakiś czas nagłaśniają ataki członków organizacji na słynne osobistości zarówno ze świata showbiznesu jak i mody. Anna Wintour jest odwiecznym numerem 1 na „czarnej liście” PETA. Redaktorka niejednokrotnie była celem ataków, mimo tego, konsekwentnie odmawia zamieszczania reklam PETA na rzecz producentów galanterii skórzanej oraz futrzanej. Na przykładzie Stelli McCartney organizacja stara się przekonać innych projektantów, że sukces marki nie jest zależny od ilości wykorzystanych skór i futer, ale od mądrej i konsekwentnej filozofii. Jedna jaskółka nie czyni wiosny i póki firmy będą zarabiać krocie na modzie póty wokół branży mody będą zawsze krążyć kontrowersje.

Getty Images/Flash Press Media

Zatrudnianie dzieci przy masowych produkcjach odzieży jest praktykowane już od dawna, jednak dziś ogrom tego zjawiska jest niewyobrażalny. Według badań ONZ w 2007 roku, w samych Indiach zatrudnionych do pracy w fabrykach było aż 55 milionów dzieci (w wieku od 5 do 14 lat).

Getty Images/Flash Press Media

Pierwszą marką, która z powodu tanich podróbek stanęła na skraju bankructwa była Gucci. Odkąd produkty złudnie przypominające oryginały, zalały rynek europejski oraz amerykański, marka musiała przejść gruntowną zmianę polityki wewnętrznej. Gucci zawdzięcza swoje ponowne odrodzenie nikomu innemu, jak Tomowi Fordowi - byłemu dyrektorowi kreatywnemu firmy.

Getty Images/Flash Press Media

Anoreksja to kolejny problem, z którym bezskutecznie zmaga się świat mody. Raz na jakiś czas kolejne ofiary tej choroby zwracają uwagę świata na problem. Gdy zmarła Anna Caroline Restoin, Giorgio Armani przestał zatrudniać modelki o BMI poniżej normy. Był pierwszym projektantem, który zdecydował się walczyć z nasilającym się zjawiskiem.

Getty Images/Flash Press Media

Od tamtej pory GAP stara się odbudować swój zniszczony wizerunek, angażując się w liczne globalne inicjatywy. Firma zwiększyła również zakres współpracy z rządami, związkami zawodowymi oraz niezależnymi organizacjami.

Getty Images/Flash Press Media

Papieżyca świata mody oraz redaktor naczelna Vogue Italy - Franca Sozzani – postanowiła własnoręcznie rozprawić się z panującym trendem na ultra chude modelki. Na rynek wprowadziła magazyn Vogue Curvy, zawierający porady stylistyczne dla kobiet w rozmiarze XL. Pismo jest pełne przepięknych sesji zdjęciowych z udziałem pulchnych modelek.

Getty Images/Flash Press Media

Pracownicy Christiana Louboutin codziennie przeszukują Internet w poszukiwaniu dostawców tanich kopii. Strony z takimi produktami zostają natychmiast zamykane, a fabryki równane z ziemią. Na stronie www.stopfakelouboutin.com można dokładnie zobaczyć jak wygląda rzeź milionów par butów z czerwoną podeszwą.

Getty Images/Flash Press Media

W marcu 2012 roku amerykański projektant Alexander Wang został oskarżony o stworzenie własnego zakładu pracy w nowojorskim China Town. Pracownicy zgodnie narzekali na warunki pracy oraz pracę po 16 godzin na dobę bez płatnych nadgodzin oraz przerw. Gazeta New York Post wniosła pozew na 50 milionów dolarów. Czy oskarżenia okażą się prawdziwe? Na odpowiedź musimy poczekać do zakończenia procesu. Tymczasem projektant szturmem zdobywa Nowy Jork oraz ma w planach otwarcie kolejnych butików.

Getty Images/Flash Press Media

Jednym z najbardziej aktywnych designerów, walczących z podróbkami swoich projektów jest Christian Louboutin. Buty warte od 2000 zł za parę, można zobaczyć na nogach co drugiej kobiety w wielkich metropoliach światowych. Niestety, większość z nich stanowią podróbki.

Getty Images/Flash Press Media

Skala problemu jest tak ogromna, że wszelkie próby zmniejszenia produkcji podróbek, kończą się fiaskiem. Ulice największych metropolii zalane są ludźmi, którzy dumnie przechadzają się z podrobionymi torebkami Speedy lub Neverfull Louis Vuitton.

Getty Images/Flash Press Media

W 2007 roku media nagłośniły tak zwaną Gap Gate. Odkryto wtedy, że amerykański gigant odzieżowy – GAP zatrudnia podwykonawców w Indiach, gdzie przy produkcji pracują często nastoletnie dzieci. Hipokryzją okazała się inicjatywa firmy, która rok wcześniej stworzyła program walczący z zatrudnianiem dzieci w fabrykach.

Getty Images/Flash Press Media

Pierwszym projektantem, który zaczął zatrudniać nastoletnie modelki, był Calvin Klein. To w jego reklamach świat mógł oglądać szesnastoletnią Brook Shields w jeansach, mówiącą słodkim, niewinnym głosem: Nothing comes between me and my Calvins. Świat był oburzony. Jak się okazało, to właśnie dziękin temu zabiegowi Calvin zawdzięczał ogromny sukces swojej pierwszej kolekcji jeansów. Jednak konsekwencje tej kampanii odczuł cały świat, gdyż to właśnie ona znieczuliła odbiorców oraz dała przyzwolenie na dalsze przesuwanie granicy wieku nie tylko modelek, ale także zatrudnianych dzieci.

Getty Images/Flash Press Media

Na czarnej liście PETA, oprócz celebrytów często pokazujących się futrzanych okryciach, znajdują się również projektanci. Giorgio Armani, który publicznie zobowiązał się do zaprzestania używania naturalnych futer w swoich kolekcjach, złamał swoją obietnicę już w kolejnym sezonie.

Getty Images/Flash Press Media

Konsekwencje wykorzystywania futer na własnej skórze odczuł także Alexander McQueen, gdy podczas jednego z pokazów mody, członkowie PETA wtargnęli na wybieg z rękami wymazanymi czerwoną farbą skandując drastyczne hasła.

Tematy:

Nieprawidłowy email