Dolce & Gabbana skrytykowani za "sandały niewolnika"

Domenico Dolce i Stefano Gabbana doskonale wiedzą, co zrobić, żeby było o nich głośno. Jeszcze niedawno świat żył krytyczną wypowiedzią projektantów odnośnie adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Teraz duet znów naraził się opinii publicznej. Wszystko za sprawą kolorowych sandałków, a w zasadzie ich niefortunnej nazwy.

Foto: Materiały prasowe

Dolce & Gabbana słyną ze świetnych kolekcji, ciekawych pokazów i intrygujących kampanii, ale również wpadek. Do tej pory największą była krytyka jednopłciowych par chcących adoptować dzieci.

Foto: Materiały prasowe Sandałki Dolce & Gabbana

Po niefortunnej wypowiedzi duet zaprojektował kolekcję, na której pojawiły się wizerunki par jednopłciowych razem z pociechami. Wtedy fani i internauci wytykali projektantom niekonsekwencję i niespójność w ich poglądach.

Kilka tygodni po tym wydarzeniu włoscy projektanci zaliczyli kolejną wtopę. W sprzedaży pojawiły się ultra kolorowe sandałki z pomponami, które nazwane zostały "Slave Sandal in Napa Leather With PomPoms” (sandały niewolnika).

Foto: Getty Images Dolce & Gabbana

Niefortunna nazwa szybko została zauważona przez internautów, którzy oczywiście nie omieszkali skrytykować projektantów. W związku z całym zamieszaniem buty zniknęły co prawda ze sprzedaży z kilku sklepów internetowych, lecz w dalszym ciągu można je nabyć na oficjalnej stronie internetowej Dolce & Gabbana. Projektanci, póki co nie skomentowali całej sprawy, jednak zmenili nazwę butów. Kolorowe sandałki nazywają się teraz „Decorative Flat Sandal in Napa Leather With PomPoms”. Kosztują 2395 dolarów.

Tematy:

Nieprawidłowy email