Deborah Turberville zmarła w wieku 81 lat w Nowym Jorku

Deborah Turberville – jedna z najbardziej charyzmatycznych fotografek w historii mody – zmarła w Nowym Jorku w wieku 81 lat.

Deborah Turberville - Valentino Fall-Winter 2012/2013

Choć jej nazwisko kojarzy się głównie z fotografią modową, ona sama nie chciała, aby jej prace ograniczały się tylko do tej dziedziny.

– One mają drugie dno. Ukryty motyw. Mają coś więcej do przekazania światu, niż tylko modę – mówiła.

I rzeczywiście, niemal każde zdjęcie ma w sobie coś metafizycznego, ponadczasowego, szepcze do widza wyjątkową opowieść. Choć dziś jej dzieła uznawane są za klasyczne i studiowane w przejęciu na każdych zajęciach z fotografii, czterdzieści lat temu wywołały prawdziwą rewolucję!

Getty Images/Flash Press Media

– Kobieta, która wprowadziła do fotografii mody trochę cienia – tak w skrócie opisuje się twórczość amerykańskiej artystki, która opuściła wygodne atelier i przeniosła modelki w mroczne plenery, zakurzone pokoje z dawnych epok, zarośnięte ogrody.

Zanim jednak Deborah Turberville zrobiła pierwsze zdjęcie, sama stanęła przed obiektywem jako modelka. W 1956 roku, mając zaledwie 18 lat, przyjechała do Nowego Jorku. Zatrudniła się jako asystentka i modelka w Claire McCardell. To wtedy główna projektantka marki przedstawiła młodziutką Deborah Turberville Dianie Vreeland – ówczesnej redaktorce działu moda w magazynie Harper’s Bazaar. Sześć lat później 24-letnia Deborah zastąpiła na tym stanowisku Dianę. Pracowała zaledwie rok.

– Za szybko chciałaś osiągnąć zbyt wiele – tak Nancy White – ówczesny redaktor naczelny Harper’s Bazaar, pożegnał się z Deborah Turberville. Ta decyzja była wynikiem publikacji przez Deborah Turberville obrazoburczych portretów autorstwa Diane Arbus.

Porażka? Załamanie? Niepewność? To nie w stylu Deborah Turberville. 25-letnia postawiła na fotografię. Swoje amatorskie prace pokazała Richardowi Avedonowi. Ten, zachwycony jej zdjęciami, zaprosił ją na warsztaty.

Deborah Turbeville - Pigalle - Vogue Pelle - 1982

Rok później Deborah Turberville została zatrudniona w czasopiśmie Diplomat, a następnie trafiła do Mademoiselle. W międzyczasie wyszła za mąż, ale związek nie trwał długo. Dla ambitnej młodej fotografki był to moment, w którym poznała słowo kompromis.

– Życie postawiło mnie w sytuacji, w której musiałam zacząć zarabiać na siebie. Moje dotychczasowe prace musiałam skonfrontować z wymogami mody – wspominała.

Wyciszone, melancholijne, smutne zdjęcia Deborah Turberville stopniowo zaczęły zmieniać obraz mody. Momentem przełomowym było opublikowanie kontrowersyjnego zdjęcia Łaźnia, które przedstawiało modelki w nowojorskiej łaźni publicznej. Fotografia, przypominająca obrazy z nazistowskich obozów koncentracyjnych, zapoczątkowała cykl, który artystka realizowała w różnych miejscach na świecie niemal do końca swego życia.

Deborah Turbeville - The Wapping Project Bankside London - Staley Wise New York

– Kiedy patrzysz na zdjęcia Deborah nie masz wątpliwości. To dzieło kobiety. Ona po prostu patrzy przez łagodniejszy obiektyw – opisywał prace Turberville Alexander Libermann – ówczesny dyrektor Conde Nast.

Tworzyła jako kobieta i przedstawiała świat kobiet – nimf zagubionych w nieokiełznanych krajobrazach, niszczejących ruderach, miejscach dotkniętych pazurem czasu i zapomnienia. Przenosiła swoich widzów w świat snu, chwil zatrzymanych w czasie.

Nie lubiła pracować z profesjonalnymi modelkami. Wolała zwyczajne kobiety – autentyczne, niedoskonałe, fascynujące. Jej pracom towarzyszyła zawsze atmosfera tajemnicy, którą Deborah Turberville uzyskiwała w postprodukcji, delikatnie niszcząc czy zarysowując negatywy.

Deborah Turberville - Valentino

Działała na pograniczu mody i sztuki, ale podejmowała się również zleceń reklamowych. Była autorką kampanii dla Ralpha Laurena, Ungaro, Karla Lagerfielda i Comme des Garcons, ale też takich firm jak: Nike.

Deborah Turberville - Valentino

W ubiegłym roku Deborah Turberville zrealizowała sesję reklamową dla Valentino.

Deborah Turberville for Valentino - 1977

Choć od jej pierwszej kampanii dla włoskiego domu mody minęło ponad 40 lat, Deborah Turberville pozostała wierna swojej estetyce. Wyciszone kolory, mgliste krajobrazy, zastygłe kobiety.

Deborah Turberville - Valentino Fall-Winter 2012/2013
Deborah Turberville - Valentino Fall-Winter 2012/2013

– Najciekawsze w moich zdjęciach jest to, że same w sobie są zagadką. To moda w przebraniu – mówiła Deborah Turberville. Odeszła od nas 24 października w swoim mieszkaniu w Nowym Jorku po długiej walce z chorobą nowotworową.

Deborah Turberville - Valentino Fall-Winter 2012/2013
Deborah Turberville - Valentino Fall-Winter 2012/2013

Tematy:

Nieprawidłowy email