Biżuteria Chanel dostępna w Internecie! Kapsułowa kolekcja Coco Crush już za chwilę na Net-a-Porter

Chanel to jedna z ostatnich luksusowych marek, która nie jest dostępna w butikach online. Francuski dom mody z ogromną nieufnością podchodził do sprzedaży internetowej. Ale nawet tak elegancka dama, jak Chanel, musi pogodzić się z faktem, że Internet to kluczowy sektor sprzedaży. Dlatego od środy na Net-a-Porter będzie można kupić biżuterię z limitowanej kolekcji Coco Crush. Z tej okazji powstała specjalna zakupowa aplikacja, a produkty – pięć pierścionków i bransoletka przez 3 tygodnie będą dostępne tylko w sieci.

Kolekcja Chanel Coco Crush / fot. Chanel

Tylko w Stanach Zjednoczonych moda sprzedawana w Internecie generuje zyski rzędu 44 miliardów dolarów rocznie. To ogromny tort, którego nawet najmniejszy kawałek jest wart fortunę. Nic więc dziwnego, że marki coraz chętniej przenoszą swoją sprzedaż do sieci. Nawet te najbardziej luksusowe marki, jak Givenchy czy Burberry sprzedają swoje projekty online. Choć to skuteczna metoda, do tej pory właściciele Chanel pozostawali sceptyczni. W sieci można było kupić jedynie kosmetyki marki.

Sprzedaż w Internecie sprawia, że kontrola nad marką jest nieco mniejsza. A przecież Kaiser Karl nie może pozwolić aby cokolwiek w Chanel działo się bez jego wiedzy. Ale nawet tacy tradycjonaliści, jak Lagerfeld muszą iść z duchem czasu. Dlatego w środę na Net-a-Porter ruszy pierwszy w historii Chanel butik pop-up online. Do sprzedaży trafi przepiękna kapsułowa kolekcja biżuterii Coco Crush. To pięć pierścionków z 18-karatowego, białego i żółtego złota oraz gruba bransoleta. Motywem przewodnim kolekcji jest słynne pikowanie, zaczerpnięte z kultowego modelu torebki 2.55. Pierścionki, choć dość sporych rozmiarów, są bardzo delikatne i eleganckie. Ponadto idealnie do siebie pasują, więc można je łączyć i mieszać. Choć oczywiście Gabrielle Chanel radziłaby przed wyjściem z domu zdjąć jeden gadżet.

Kolekcja Chanel Coco Crush / fot. Chanel

Co jest wyjątkowego w kolekcji Coco Crush? Przede wszystkim – metoda sprzedaży. Biżuteria najpierw trafi do internetowego sklepu Net-a-Porter, a dopiero potem do stacjonarnych butików Chanel. Platforma na Net-a-Porter to przymiarka Chanel do otwarcia własnego butiku online. Decyzja ta zapadła już jakiś czas temu, a ogłosił ją Bruno Pavlovsky, prezes Chanel do spraw mody. Do końca 2016 roku ma powstać butik Chanel online.

“Zasosujemy wielokanałowe podejście,” powiedział Pavlovsky w rozmowie z WWD w ubiegłym miesiącu. „Nie chodzi o przeniesienie środka ciężkości. To ewolucja mająca na celu lepsze służenie naszym klientom. Niektórzy z nich mogą przyjść do butiku. Innym razem nie mają takiej możliwości, lub chcą zrobić zakupy szybciej, bo dokładnie wiedzą, czego chcą. Sklep online powstanie aby lepiej odpowiadać na potrzeby takich klientów. Więc mówimy bardziej o e-usługach niż o e-commerce,” podsumował.

Kolekcja Chanel Coco Crush / fot. Chanel

Zanim jednak powstanie butik cudotwórcy z Net-a-Porter stworzyli unikalny internetowy pop-up store Chanel, który umożliwi obejrzenie biżuterii ze wszystkich stron, przybliżanie, słowem – doświadczenie identyczne, jak w sklepie online. Kolekcja Coco Crush trafi do sprzedaży 15 kwietnia. Przez 3 tygodnie będzie dostępna na Net-a-Porter, a ceny wahają się od $2000 do $20 000.

Tematy:

Nieprawidłowy email