Ashley Graham w naturalnej odsłonie

Ashley Graham jest jedną z najpopularniejszych modelek plus size. 29-letnia Amerykanka dumnie prezentuje swoje krągłe kształty, zarówno w sesjach zdjęciowych, jak i w prywatnych sytuacjach. Kilka dni temu opublikowała na swoim Instagramie fotografię, na której widać pomarańczową skórkę. Ashley nie zdecydowała się jednak, aby za pomocą instagramowych filtrów zamaskować cellulit.

Kariera Ashley Graham ma się bardzo dobrze. Modelka nie może narzekać na brak zleceń. Jest gwiazdą marki Swimsuitsforall, projektuje kostiumy kąpielowe i chętnie prezentuje swoje ciało na okładkach modowych magazynów. Mimo że Ashley daleko do rozmiaru zero, modelka nie zakrywa swojego ciała. Wręcz przeciwnie, dumnie je odsłania i nie boi się pokazywać niedoskonałości.

Kilka dni temu opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie z wycieczki rowerowej. Fotografia przedstawia roześmianą Ashley w bardzo krótkiej sukience, która odsłania nogi i widoczny gołym okiem cellulit na udach.

– Trochę cellitu nie zaszkodzi – napisała Ashley.

Foto: East News Ashley Graham

Pscyhoterapeutka Holli Rubin, uważa, że to, co zrobiła Graham, jest świetnym posunięciem, gdyż pokazała siebie dokładnie tak, jak wygląda, bez photoshopa, filtrów czy innych komputerowych poprawiaczy. Swoją postawą Ashley dała do zrozumienia wszystkim kobietom, których ciała nie są idealne, że nie trzeba ukrywać tego, co uchodzi za brzydkie. A jakie jest wasze zdanie? Konieczne jest ukrywanie cellulitu za pomocą retuszu?

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Nieprawidłowy email