Kardashianki zdobyły internet! Ich aplikacje pobrało 900 000 osób w ciągu pierwszego dnia

Siostry Kardashian – Jenner znów rozbiły bank. Tym razem zrobiły to przy pomocy technologii. Trzy dni temu Kylie, Kendall, Khloe i Kim zaprezentowały światu swoje aplikacje. W ciągu pierwszego dnia pobrało je ponad 900  000 z czego większość sięgnęła po program sygnowany przez Kylie.

Foto: Getty Images

Kim Kardashian ma już pewne doświadczenie w podbijaniu rynku aplikacji. Niecały rok temu wypuściła grę na smart fony „Kim’s Hollywood” bazującą na jej życiu. Rzecz błyskawicznie stała się hitem, a Kim zarobiła na niej miliony. Co przekonało pozostałe siostry, poza Kourtney, że warto zainwestować w wyprodukowanie własnych aplikacji. Ich premiera miała miejsce w Nowym Jorku w czasie NYFW. Każda z dziewczyn stworzyła własną aplikację, w której prezentuje rzeczy dla niej ważne. Kim skupia się przede wszystkim na modzie i modzie dla dzieci. Khloe z kolei ma lekkiego fioła na punkcie porządku, organizacji i sprzątania. Dzieli się więc z fanami filmikami o tym jak układać ciastka, żeby świetnie się prezentowały czy podpowiada jakie koktajle najlepiej rozkręcą imprezę. Z kolei aplikacja Kylie przypomina nieco jej kanały social media: mnóstwo wyzywających zdjęć, jeszcze więcej selfie, makijażu i stylizacji, trochę filmów wideo pozornie o niczym. I to właśnie aplikacja Kylie cieszy się największym powodzeniem! Od poniedziałku pobrało ją ponad 700 000 użytkowników smartfonów.

Ale przecież dziewczyny nie zarabiają na pobraniach, które są darmowe. Zarabiają na subskrypcji. Każda aplikacja udostępnia darmową treść tylko przez 7 dni. Później trzeba płacić abonament – $2.99 za każdy miesiąc. Tylko w ten sposób uzyskamy dostęp do wszystkich zdjęć, filmów i artykułów. Szacuje się, że dziewczyny mogą zarobić nawet 30 milionów dolarów w rok, z czego większość wyląduje na koncie Kylie. Oby tylko nie przepuściła tych pieniędzy na raz w gabinecie chirurgii plastycznej, poprawiając usta i inne części ciała…

Oczywiście z uruchomieniem jakiegokolwiek internetowego przedsięwzięcia wiąże się pewne ryzyko. Najważniejsze, to chronić prywatne dane swoich użytkowników. Z tym niestety Kardashianki miały mały problem. W piątek młody informatyk z USA natknął się na otwarty plik Java w aplikacji Kylie. Ten z kolei zaprowadził go wprost do API programu (Interfejs programistyczny aplikacji). Okazało się, że wystarczy kilka modyfikacji kodu i Alaxic Smith miał na wyciągnięcie ręki kompletną listę użytkowników każdej strony, wraz z imionami, nazwiskami i adresami e-mail. Swoje znalezisko opublikował na forum informatycznym. Błyskawicznie odezwała się do niego firma  Whalerock Industries, która odpowiada za wyprodukowanie aplikacji i stron. Smith i Whalerock nawiązali współpracę i wspólnie „uszczelnili” kod. Lista nazwisk zniknęła z sieci równie szybko. Niemniej, użytkownicy programów mieli powód do zmartwienia. Na szczęście informacje o metodzie płatności, numery kart kredytowych, etc. nie wyciekły.

Ciekawe jak to zdarzenie wpłynęło na ilość pobrań aplikacji i zapisów do subskrypcji? Tego dowiemy się pewnie za miesiąc gdy pokażą się pierwsze oficjalne statystyki.

Tematy:

Nieprawidłowy email