Agata Buzek na okładce „Male Men”: odważna, androgeniczna, niezwykła

Agata Buzek rzadko pojawia się na okładkach magazynów. Wyjątek zrobiła dla magazynu „Male Man”: stanęła przed obiektywem Jacka Kołodziejczyka w niecodziennej, prawie męskiej stylizacji. Efekt zwala z nóg.

fot. Jacek Kołodziejski

Agata Buzek jest jedną z najzdolniejszych polskich aktorek. Świetnie dobiera role filmowe i teatralne. Nie zdarzają jej się wpadki w stylu „Kac Wawa” czy inne żałosne produkcje. Unika rozgłosu, nie bywa na imprezach, nie pozuje na ściankach. Z pewnością można ją nazwać antycelebrytką w najlepszym tego słowa znaczeniu. Dlatego na tym większą uwagę zasługuje okładka „Male Men”, na której pojawiła się aktorka.

fot. Jacek Kołodziejski

Na zdjęciu Agata Buzek jest bez grama makijażu. Beżowa marynarka, rozpuszczone włosy z przedziałkiem po środku, groźne spojrzenie spod rozjaśnionych brwi. Wszystko sprawia, że Agata Buzek wygląda prawie jak mężczyzna. Zdecydowanie bardziej przypomina androgenicznych modeli z wybiegów niż wymuskane, wyretuszowane, identyczne wyglądające gwiazdki o napompowanych ustach i policzkach, spoglądające co miesiąc z okładek magazynów dla kobiet. Ogromne brawa dla redakcji „Male Men”, która zawsze podejmowała odważne decyzje. Z reguły tak dobre zdjęcia oglądamy w zagranicznych, niszowych magazynach lajfstajlowych i totalnie się nimi zachwycamy.

Agata Buzek fot. East News

Kto wie, może po lawinie pochwał, jaka pojawiła się w Internecie, więcej polskich miesięczników zdecyduje się pokazywać sesje oryginalne, nietuzinkowe, zamiast plastikowych, identycznych fotografii dziewczyn wpisujących się w „medialny kanon piękna”? Nie spodziewam się rewolucji. Ale spojrzenie Agaty Buzek zdecydowanie bardziej przyciąga mój wzrok niż śliczna Zuza Bijoch na okładce październikowego „Glamour” czy trochę zbyt szeroko uśmiechnięta Agnieszka Szulim w ostatnim „Cosmopolitan”.

Tematy:

Nieprawidłowy email