Yael Salomon: biżuteria, którą kochają młode gwiazdy

Yael Salomon, to nazwisko i marka, które warto zapamiętać. Francuska projektantka mieszkająca w Izraelu robi wyjątkową, odważną, zadziorną biżuterię. Jej propozycje pokochają miłośniczki rocka i stylu hippie.

Yael Salomon/Vogue

Yael Salomon projektantka biżuterii, która w biznesie jest już od 20 lat. Zaczynała skromnie, od stażu w dziale sztuki Balenciagi. Miała wtedy 18 at, a właścicielem firmy właśnie został jej wujek, Jacques Konckier. To był rok 1993. Balenciaga była wtedy nieco zapomnianą marką. Jej renesans zaczął się od perfum. Potem odświeżono dział projektowania ubioru. Ale wówczas Yael była już w Izraelu. Robiła różne rzeczy: projektowała ubrania, meble, wnętrza. Ale jej prawdziwą pasja okazała się biżuteria. Inspiracją dla niezwykłych, dynamicznych projektów Salomon jest oczywiście jej ukochane miasto, Tel Aviv. Choć mieszka tam od dwóch dekad, Tel Aviv nieustannie ją zaskakuje. Może dlatego postanowiła przenieść to wrażenie do swojej linii biżuterii.

Yael Salomon/Vogue

Nie lubi oczywistości. Nie projektuje zwykłych pierścionków, a pierścienie- kastety na trzy palce. Zamiast kolczyków, robi bransolety na uszy, które uwielbiają młode gwiazdy. W biżuterii projektu Salomon bardzo chętnie pokazuje się Rita Ora.

Biżuteria Salomon to rzeczy unikalne, łączące doświadczenia i preferencje kilku kultur. Zamiast tradycyjnych naszyjników i bransoletek robi niezwykłe pierścienie, naramienniki, złote kolczyki – zębatki, ogromne, trójwymiarowe bransolety, przypominające pomniejszone żyrandole. Ja zachwyciłam się uskrzydlonym, złotym pierścionkiem. Niezwykle lekka forma, przepiękny kolor i wolność, jaką dają skrzydła.

Salomon bardzo ceni sobie wolność w projektowaniu. Zamiast podążać za trendami, sama je wyznacza. Zdaje się, że nie ma już żadnych nieodkrytych lądów w świecie biżuterii, mowi. Jedne kolczyki stają się inspiracją do powstania kolejnych i kolejnych. Stąd ogromna popularność bransolet – nakładek na uszy i wszelkiego rodzaju zmodernizowanego piercingu. Osobiście tęsknię za rzeczami na kostki. To może być bardzo zmysłowa część kobiecego ciała i czuję, że powinna być w jakiś sposób ozdobiona, dodaje.

Bransolety na kostki? Jestem za!

Tematy:

Nieprawidłowy email