To był pokaz!

Jesienno – zimowe Tygodnie Mody dobiegły końca, co nie znaczy, że emocje związane z pokazami największych projektantów, zupełnie opadły. W oczekiwaniu na prezentacje kolekcji na kolejny sezon, postanowiłyśmy zebrać najciekawsze pokazy z ostatnich Fashion Weeków. Tym razem jednak pod lupę bierzemy pokazy, które zwróciły uwagę nie tyle samą kolekcją, co anturażem i skalą widowiska.

to był pokaz

Impreza u Betsey Johnson, 11 luty 2013, New York Fashion Week

Pokazy Betsey Johnson od zawsze są synonimem dobrej zabawy. Choć mówiono, że nie zaprezentuje swojej kolekcji w tym sezonie, Johnson na przekór pogłoskom zorganizowała swój pokaz podczas nowojorskiego Tygodnia Mody. 70 – letnia projektantka nie zawiodła i stworzyła ekstrawaganckie widowisko, które w niczym nie odstawało od jej poprzednich pokazów.

Aby jak najlepiej zaprezentować swoją kolekcję sportowych strojów, projektantka zorganizowała prawdziwą salę treningową na wybiegu. Modelki ćwiczyły jogę, aerobik, robiły pompki i szpagaty. Oczywiście w modnych, jaskrawych dresach ze zwierzęcymi printami. Stojące na wybiegu butelki szampana rozluźniały sportową atmosferę i przypominały, że treningi również trzeba traktować z przymrużeniem oka. Dlatego w pełni wymalowane modelki, w przerwach między ćwiczeniami, przechadzały się po wybiegu, rozmawiając przez telefon lub robiąc zdjęcia publiczności. I takim sposobem, Betsey Johnson – w zabawnej konwencji pokazała realny obraz współczesnych sportowców.

to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz

>

Słońce Marca Jacobsa, 14 luty 2013, New York Fashion Week

Gigantyczne słońce oświecało kolekcję Marka Jacobsa podczas pokazu jego najnowszej kolekcji na sezon Jesień-Zima 2013/2014. I to nie bynajmniej za sprawą sprzyjających warunków atmosferycznym w Nowym Jorku, a scenografii jaką na tę okazję wymyślił projektant. Zawieszona na suficie, gigantyczna lampa oświetlała salę Lexington Avenue Armory w taki sposób, że goście widzieli siedzące obok osoby w żółtym kolorze. Patrząc jednak na drugą stronę gigantycznego wybiegu, kolory zamieniały się na szare, zupełnie jak na starych fotografiach z efektem sepii. To niecodzienne złudzenie optyczne obejmowało również modelki chodzące na wybiegu. Oryginalny pomysł, ale jakież było zdziwienie gości, kiedy zorientowali się, że nie są w stanie dostrzec kolorów prezentowanych strojów. Jacobs zrobił to specjalnie, chcąc wywrzeć na swoich gościach wrażenie, jakiego jeszcze nie zaznali na żadnym pokazie mody. I udało się! Skonsternowani goście ujrzeli kolekcję w całości (i jej kolory), kiedy modelki kolejny raz wyszły na wybieg - tym razem opatrzony tradycyjnym światłem. Okazało się, że oprócz czerni i bieli, Marc Jacobs w swojej najnowszej kolekcji przygotował także kreacje w kolorze złota, burgundu, czy różu.

to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz

>

Spektakl Ziada Ghanema, 19 luty 2013, London Fashion Week

Pokazy Ziada Ghanema są zawsze doniosłe, a nawet przesadzone w swojej formie.Tym razem modelki pełniły rolę aktorek na deskach teatru. Grają sztukę, w której postaci toczą prawdziwą walkę dzikich, ale pięknych stworzeń, której celem jest zaprezentowanie tego, co na ten sezon przygotował guru couture.

Ta kolekcja inspirowana była Candy Darling - transseksualną aktorką - muzą i gwiazdą filmów Andy Warhola z lat 70-tych. Duch tak kontrowersyjnej postaci wyczuwalny był także na wybiegu – modelki wykonywały energiczne ruchy i wydawały dzikie dźwięki.Wyrazisty makijaż - a raczej charakteryzacja uniemożliwiała wręcz odróżnienie płci modeli i modelek.

Niektóre modelki miały tak ciasne sukienki, że zmuszone były chodzić o wiele wolniej, niż pozostałe. Inne miały tak luźne kreacje, że ich niepokorne biusty „wypadały” z kreacji. Jedna z modelek zaopatrzona była w wielkie wachlarze z piór i machając nimi, udawała ptaka. Bez wątpienia, ciężka i niewdzięczna praca modelek zrobiła większe widowisko, niż same kreacje projektanta.

to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz

>

Dsquared², 21 luty 2013, Milan Fashion Week

Dan i Dean Caten żywcem przenieśli jazzowy klub z lat ’40 na swój wybieg w Mediolanie. I nie mowa tu wyłącznie o kolekcji, w której oprócz kobiecych sukni, można było zobaczyć męskie wpływy w damskich strojach. Całe wydarzenie przenikała frywolna atmosfera lat '40. Modelki walczyły z figlarnymi sukniami, które wręcz spadały z ich smukłych ciał. Dziewczyny, którym przypadły męskie stroje – garnitury z ozdobnymi żabotami, muchami oraz gigantycznymi kapeluszami – przechadzały się po wybiegu z rozpalonymi cygarami. Do tego wszystkiego muzyczną oprawę zapewniał zespół, grający na żywo jazzowe piosenki. Brakowało tylko stołu do ruletki jako elementu nawiązującego do hazardowych upodobań ludzi z tamtych czasów.

to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz

>

Spacer w chmurach Diora, 01 marzec 2013, Paris Fashion Week

Pokaz jesienno-zimowej kolekcji Diora odbył się w… niebie. Głównymi elementami scenografii były leżące na wybiegu chmury oraz gigantyczne, srebrne kule, które w magiczny sposób odbijały wszystko, co działo się na wybiegu. Dzięki temu uzyskano niesamowity efekt wizualny – postaci modelek zmniejszały się, powiększały i pojawiały nie wiadomo skąd. Kolejny przykład pokazu, który bardziej skupił uwagę ze względu na widowisko, niż zaprezentowaną kolekcję. Dla nas pokaz Diora nie jest niczym nowym. Doskonale pamiętamy pokaz kolekcji na sezon Wiosna-Lato 2013 Łukasza Jemioła. Polski projektant zabrał swoich gości do nieba już w listopadzie ubiegłego roku.

to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz
to był pokaz

>

Ziemia należy do Chanel, 05 marzec 2013, Paris Fashion Week

U Marca Jacobsa wybieg zdominowało słońce, u Karla Lagerfelda... Ziemia, bo to właśnie ogromna makieta naszej planety zajmowała centralne miejsce wybiegu domu mody Chanel. W rytm utworu „Around the World” zespołu Daft Punk, „armia” Lagerfelda w strojach od Chanel krążyła wokół kuli. Trzeba przyznać, że modelki miały do przebycia długą drogę, ale czego się nie robi, by zdobyć modową dominację na Ziemi.

>

W hotelu Louis Vuitton, 06 marzec 2013, Paris Fashion Week

Marc Jacobs po raz drugi na tegorocznych Tygodniach Mody, tym razem pod skrzydłami francuskiego domu mody, pojawił się w piżamie. I nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ cały pokaz ucharakteryzowany był na hotel. Modelki wychodziły do hallu (na wybieg) z różnych pokoi hotelowych. Atmosfera takiego miejsca sprzyja skąpym strojom, i nie inaczej było w noclegowni LV. Półnagie modelki, ubrane w dostojne, ale wciąż krótkie i skąpe futra, w rytm muzyki zgrabnie wirowały między różnymi pokojami.

>

Wycieczka w góry z Moncler, 06 marzec 2013, Paris Fashion Week

Jednym z ostatnich wydarzeń jesienno – zimowych Fashion Weeków był pokaz marki Moncler. Marka słynąca z projektowania ciepłych okryć, zabrała swoich gości na wycieczkę w góry. Wybieg zasypany był sztucznym śniegiem, ściany przypominały bryły lodowca, a modelkom towarzyszyły przeurocze misie polarne, którym nie odmawiano czułości. Dziewczyny w puchowych kurtkach, futrach i pięknych pelerynach, tuliły się do zwierzaków, podkręcając zimową atmosferę widowiska. Ale żeby tego było mało, na wybieg wkroczyły także domowe wilki – psy rasy husky. Największą niespodzianką byli zjeżdżający na linach alpiniści. Trzeba przyznać, że pokaz Moncler był ciekawym widowiskiem, ale my jeszcze za zimą nie tęsknimy.

Tematy:

Nieprawidłowy email