Ikony kina: Marilyn Monroe

Gdyby żyła, niedługo odchodziłaby okrągłe 90. urodziny. Marilyn Monroe, pomimo tego, że odeszła tragicznie 53 lata temu, niezmiennie nas inspiruje.

Foto: Getty Images

Istnieją w popkulturze ikony, które mimo upływu czasu zajmują stałe miejsce w świadomości kolejnych pokoleń. Jedną z nich jest Marilyn Monroe-legenda kina, nieprzemijający symbol kobiecości oraz ucieleśnienie seksapilu, wciąż stanowiąca niedościgniony wzór dla współczesnych gwiazd ekranu oraz źródło inspiracji dla artystów i projektantów.

Foto: Getty Images Marilyn Monroe

Kto nie pamięta jej różowej satynowej kreacji i utworu „Diamonds Are a Girl’s Best Friend”, kultowej białej sukienki z filmu „Słomiany wdowiec” lub też pierwszej i najsłynniejszej „naked dress” w historii, w której składała życzenia Prezydentowi Kennedy'emu. To właśnie Marilyn w latach 50. podróżowała z torebkami i walizkami Louis Vuitton, na czerwony dywan ubierała kreację od Lanvin i Normana Norella oraz Emilio Pucci, a u włoskiego szewca Ferragamo zamawiała baletki i czółenka.

Foto: Getty Images GettyImages

Kochała modę, z wzajemnością. I tak jest po dziś dzień. To styl Monroe był inspiracją do jesienno-zimowej kolekcji Max Mara, a jej zdjęcie z plaży w wełnianym swetrze w skandynawskie wzory natchnęło projektantów do tego, aby znów znalazły się one w naszych szafach. W latach 90. garderoba MM była także impulsem dla Jean Paul Gaultiera i jego ówczesnej twórczości, a złota suknia z filmu „Mężczyźni wolą blondynki” posłużyła jako wzór dla Fridy Giannini do stworzenia kreacji Gucci, w której Blake Lively pojawiła się na balu MET w 2014 roku.

Foto: Getty Images Marilyn Monroe

Fenomen Monroe sprawia, że nawet po śmierci jej wizerunek wykorzystywany jest w kampaniach reklamowych. W ostatnio mogliśmy zobaczyć reklamy Diora oraz marki M.A.C z jej udziałem, a ostatnio także została globalną ambasadorką Max Factor. Kilka lat temu, słynne zdjęcie Marilyn z flakonem perfum N°5, zrobione przez słynnego Eda Feingersha, wykorzystane zostało przez dom mody Chanel do kampanii razem z fragmentem wypowiedzi, w której gwiazda zalotnie wyznaje, że śpi ubrana jedynie w kultowe perfumy. Reklama okazała się wielki sukcesem, ale nie powinno być to dla nikogo zaskoczeniem. Bo wszystko, co opatrzone zostaje wizerunkiem najsłynniejszej blondynki na świecie, sprzedaje się jak świeże bułeczki.

Co ma w sobie Marilyn, że nigdy nie wychodzi z mody?

Foto: Getty Images GettyImages

Tematy:

Nieprawidłowy email