Justin - Elegancik

Największe fanki Justina mogą pamiętać początki jego kariery. Ale nie ma co wracać do czasów, kiedy Justin w niczym nie przypominał seksownego, eleganckiego mężczyzny, jakim jest dzisiaj. Kto jest odpowiedzialny za jego nowy styl? Oczywiście jeden z największych projektantów – Tom Ford.

Getty Images

Może nie wszyscy pamiętają Justina Timberlake’a z początków jego kariery w show-biznesie. Był wtedy wokalistą zespołu N’Sync i niczym nie wyróżniał się z grupy swoich czterech pozostałych kolegów. Niepewny siebie chłopak w kolorowych dresach i mało seksownej fryzurze (krótkich loczkach przypominających sierść baranka) stał w tyle przebojowych kolegów. Aż trudno uwierzyć, że po niemal 20 latach, Justin Timberlake będzie bożyszczem kobiet i ikoną mody.

Getty Images

Tak też się stało za sprawą Toma Forda. Justin niemal zawsze wybiera garnitury tego projektanta na czerwony dywan. Tom Ford współpracował z wokalistą przy powstawaniu oprawy graficznej do jego najnowszej płyty „20/20 Experience” , szykował także stroje do teledysku promującego najnowszy krążek. Justin Timberlake brał aktywny udział w projektowaniu i szyciu garniturów, wyborze krawatów i dodatków do stylizacji, które można oglądać w klipie do „Suit & Tie”.

Getty Images

Sam Tom Ford jest pod wrażeniem metamorfozy stylu Justina. Projektant podkresla także, że jest dumny z tego, że taka gwiazda, jak Justin wybrał akurat jego na swojego modowego guru.

-Jak jesteś facetem zbliżającym się do 50-tki, a jedna z największych na świece gwiazd muzyki, która zbliża się dopiero do 30-tki, identyfikuje się z twoim stylem, prosząc o szycie dla niego ubrań, to dociera taka myśl - jestem jeszcze na czasie.- powiedział Tom Ford.

Nie dziwi nas, że projektant pomylił się co do wieku wokalisty. Mimo, iż Justin ma 32 lata, wciąż wygląda równie młodo, jak parę lat temu.

Getty Images
Zdjęcia vuMag BlueServices

To właśnie garnitury Toma Forda zmieniły wizerunek Justina do tego stopnia, że został okrzyknięty jednym z najseksowniejszych mężczyzn na świecie. My się wcale nie dziwimy – trudno oderwać wzrok od Justina Timberlake’a w eleganckim wydaniu.

Getty Images

Tematy:

Nieprawidłowy email