Best Look: Taylor Swift w sukience Roberto Cavalli Atelier

Taylor Swift i Roberto Cavalli w jednym zdaniu? Razem? Nigdy bym nie przypuszczała, że taki dzień nastąpi. Ale nastąpił i w moim zestawieniu chwil wartych zapamiętania ląduje bardzo wysoko. Na rozdaniu BRIT Awards Taylor Swift pojawiła się w zachwycającej czarnej sukni, którą Roberto Cavalli zaprojektował specjalnie dla niej. Mistrz włoskiego seksapilu postanowił użyczyć słodkiej Swiftie odrobiny swojej legendarnej drapieżności. Z ognistym smokiem na plecach gwiazda wyglądała perfekcyjnie.

fot. Bulls Press

Kreacje Roberto Cavalli bardziej kojarzą mi się ze seksbombą Jennifer Lopez niż ze słodką i śliczną Taylor Swift. Ale nadszedł czas na zmianę skojarzenia. Na rozdaniu nagród brytyjskiego przemysłu muzycznego – Brit Awards Swiftie pojawiła się w sukience, która rozpaliła paparazzi i zaproszone gwiazdy.

fot. Getty Images

Z przodu czarna kreacja od Roberto Cavalli wyglądała niepozornie. Prosta, długa suknia z trenem i czerwonymi aplikacjami przy talii wydawała się zdecydowanie zbyt spokojna, jak na projekt mediolańskiego mistrza. Cavalli jest przecież znany z zamiłowania do zwierzęcych motywów: cętki, paski, skóra pytona. Tego nie może zabraknąć w jego projektach. Najlepiej, żeby były jeszcze cekiny i kilka piór.

fot. Getty Images

Dopiero gdy Taylor odwróciła się plecami do fotografów, prysły wszelkie wątpliwości. Patrzymy na projekt Roberto Cavalli. I to bardzo dobry! Na plecach artystki widniał bowiem ogromny, ognisty smok, wyhaftowany czerwonymi cekinami na czarnej, przezroczystej siateczce. Coś fantastycznego!

fot. Bulls Press

Uwielbiam nieoczywiste kreacje. A ta właśnie taka jest. Ponadto, nie wiem jak wam, ale mi ten motyw kojarzy się z koszulami raperów z początku XXI wieku. Tyle, że chińskie smoki na męskich koszulach wydawały mi się obciachem. Ale w wersji haute couture zaprezentowanej przez Cavalli i Swift, wyglądają genialnie. Zwłaszcza, na tak zgrabnej sylwetce, jak ta, którą może pochwalić się Taylor.

fot. Getty Images

Ognisty smok na plecach ewidentnie dodał Taylor odwagi, postanowiła bowiem podczas gali zawrzeć rozejm z Kanye Westem, który na impezie pojawił się z żoną. Swiftie, która tego wieczoru dała minikoncert pozowała do zdjęć z fanami i selfies z innymi celebrytkami. Aż dziw, że na każdym zdjęciu niestała tyłem…

fot. Bulls Press

Tematy:

Nieprawidłowy email