Best Look: Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Zobaczyłam Jennifer Lopez w błękitnej sukience Ungaro i zaniemówiłam. Tak wygląda prawdziwa diva!Wszystko w tej stylizacji jest przemyślane i dopracowane. Stężenie glamour na centrymetr kwadratowy? Milion procent.

Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Ta stylizacja Jennifer Lopez powinna trafić na okładkę poradnika „Jak być prawdziwą divą”. Gdyby takowa książka kiedykolwiek powstała, pewnie byłaby poświęcona stylowi J.Lo, Beyonce i Madonny. Ale to ostatnie stylizacje Jennifer totalnie zapierają dech w piersiach. Gwiazda albo zmieniła stylistę, albo zaczęła ubierać się sama, bo z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. A może to nowa miłość dodaje jej stylowych skrzydeł? Nie będę spekulować. W zasadzie – nie interesuje mnie kto stworzył tę stylizację. Interesuje mnie fakt, że 47 letnia gwiazda wygląda w niej spektakularnie.

Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Błękitna sukienka Emanuel Ungaro to doskonały przykład tego, jak inspirować się stylem lat sześćdziesiątych (golf, pastelowy błękit, materiał) a jednocześnie zaadoptować go do trendów i warunków roku 2014. Po pierwsze: fason. Sukienka do kolan i z golfem. Brzmi jak uniform zakonnicy, prawda? Ale gdyby zakonnice wyglądały tak, jak Lopez, chyba zaczęłabym chodzić na wszystkie msze, roraty i kółka różańcowe. Tylko po to, aby napawać się widokiem obłędnie seksownych, wymodelowanych, umięśnionych ud, które prezentują się bajecznie w sukience z głębokim rozporkiem. Niewykluczone, że biała, spora kopertówka Vince, którą gwiazda trzyma na każdym zdjęciu, ma zabezpieczać przed pokazaniem zbyt wiele... Rozporek faktycznie jest dość niebezpieczny. Ale obyło się bez wpadki.

Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro
Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Przylegająca do ciała sukienka bajecznie podkreśla krągłości Lopez. Czarny zamek biegnący wzdłuż kręgosłupa nadaje kreacji nowoczesnego sznytu, a połączenie golfu i okularów przeciwsłonecznych nadaj całości nieco luźniejszego charakteru. Nie mamy wątpliwości, że to nadal Jenny from the Block. Tylko genialnie ubrana i obwieszona złotem. Szeroka bransoleta to projekt Hermes. Złote i diamentowe pierścionki i mani w kolorze nude to znak rozpoznawczy Lopez. Złote szpilki od Christiana Louboutina? Rzecz niezbędna, jeśli jest się prawdziwą gwiazdą. W końcu która z nas nie wolałaby przemierzać świata, w złotych szpileczkach?

Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Włosy Lopez jak zwykle wyglądają perfekcyjnie i sprawiają, że zielenieję z zazdrości. Miodowe i kasztanowe pasemka wyglądają lekko nieporządnie. Czyli wiemy, że fryzjer spędził dobrą godzinę pracując z artystką, aby osiągnąć taki efekt. Niestety, w modzie i urodzie, wszystko to co wygląda na naturalne i bajecznie proste, najczęściej wymaga najwięcej pracy i środków. Ale jeśli efekt jest tak dobry, jak na zdjęciach Lopez – jest wart każdej poświęconej minuty.

Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro
Jennifer Lopez w sukience Emanuel Ungaro

Tematy:

Nieprawidłowy email