Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: East News

Futereczko

Takie małe, kuse, które jest śliczne, ale za zimne na zimę. Kiedyś narzucano je na wydekoltowaną wieczorową suknię, idąc do opery, we współczesnej wersji wyszło na ulicę. Wczesna wiosna to idealny czas, aby wykorzystać je do cna. Jest na tyle już ciepło, że futerko nie musi nas grzać. Możemy nosić je rozpięte, bo tak wygląda najefektowniej. Pasuje do dzwonów, boyfriendów, spódnicy w kształcie litery A. Uwaga!!! Pod spód nosimy dopasowany sweterek, czyli coś równie małego jak samo futerko.

#RadzikowskaRadzi: Wszystko zamiast trencza (slajd 5 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego