Najlepsze polskie marki z akcesoriami na HUSH Warsaw

Już w najbliższy weekend, 7 i 8 maja w warszawskich Arkadach Kubickiego, zrobimy zakupy na 8. edycji targów mody Hush Warsaw. Na pewno odwiedzimy stoiska najlepszych marek z dodatkami, bo na naszej liście marzeń znalazły się już balerinki Balagan, poszetki z katowickiej Poszetki i oczywiście woreczki Zofii Chylak, które pokochała branża mody.

Foto: Materiały prasowe

Balagan, czyli między Warszawą a Tel Awiwem

Dwie przyjaciółki, absolwentki wzornictwa warszawskiej ASP, Agatę Matlak-Lutyk i Hannę Ferenc Hilsden, dzieli dwa i pół tysiąca kilometrów między Warszawą a Tel Awiwem, a łączy miłość do mody. Projektantki marki Balagan w swoich kolekcjach dodatków łączą modernistyczny styl Tel Awiwu i tradycję rzetelnego rzemiosła rodzimej Warszawy. Balerinki, plecaki i torebki są wykonane z najwyższej jakości skóry, fasony mają raczej ponadczasowe niż zgodne z aktualnymi trendami, a rozwiązania funkcjonalne bardziej niż luksusowe. Przebojem wiosny będą superproste w fasonie balerinki, intrygujące metaliczną skórą, nerki i plecaki-worki, które powinny znaleźć się w szafie każdego szanujące się hipstera. Ceny wahają się od 369 zł za skórzane balerinki w odcieniu nude po 759 zł za torbę oversize

Foto: Materiały prasowe Balagan

Orska, czyli bunt biżuterii

Ani Orskiej bywalcom Hush Warsaw przedstawiać nie trzeba. Projektantka tworzy kolekcje autorskiej biżuterii, których każdy element wygląda jak dzieło sztuki. Budulcem biżuterii Orskiej są zarówno stare monety, odlane szkielety zwierząt, plastry miodu, jak i żuki. Najnowszym pomysłem Orskiej jest wykorzystanie  mosiądzu z fragmentem malarstwa wykonanego farbą akwarelową. Nie jest to więc marka dla miłośników subtelnych łańcuszków i prawie niewidocznych bransoletek. Wybierając Orską, składa się jasną deklarację stylu.

Foto: Materiały prasowe Orska

Anka Krystyniak, czyli symbole szczęścia

Biżuterię absolwentki Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi, wykorzystującą polskie i warszawskie symbole, takie jak syrenki, orły i krzyże, noszą Kamilla Baar, Maja Sablewska i Marietta Żukowska. Na naszej liście zakupów znalazły się już kolczyki Skrzydła, naszyjniki z krzyżami i sygnet z orłem. Wszystkie wykonane ze srebra i złota, wszystkie noszące indywidualne piętno projektantki.

Foto: Materiały prasowe Anka Krystyniak

Faguo, czyli paryski szyk

Dzięki Hush Warsaw odkryliśmy francuską markę Faguo, która słynie ze skórzanych sneakersów, trampek w marynarskim stylu i espadryli w kwiatowe wzory, bez których trudno wyobrazić sobie wakacje. Do koszyka wrzucamy już błękitne tenisówki w stylu lat 50., które sprawdzą się nie tylko na Lazurowym Wybrzeżu. Kupując buty Faguo, pomagasz nie tylko sobie. Każda para to jedno zasadzone drzewo. Symbolem projektu jest guzik z drzewa kokosowego, który zdobi buty.

Foto: Materiały prasowe Faguo

Muscat, czyli nie tylko kujonki

Doskonała obsługa klienta, świetny biznes plan i klasyczne wzornictwo. Mało która polska marka może pochwalić się tak innowacyjnym podejściem do mody. W sklepie Muscat możesz wybrać oprawki wykonane ręcznie z materiałów najwyższej jakości. Okulary cięte są z jednego kawałka z soczewkami z antyrefleksem i powłoką hard. W kolekcji można znaleźć modele, pasujące do każdego kształtu twarzy, osobowości i stylu – od klasycznych kujonek przez lenonki aż po „koty” w stylu retro. Kupując w sklepie internetowym, można zamówić pięć par, przymierzyć w domu, a potem te, które nie pasują odesłać, pozostawiając sobie jedne wybrane oprawki. Dodatkowy atut to przystępna cena. Oprawki razem ze szkłami kosztują 350 zł.

Foto: Materiały prasowe Muscat

Poszetka, czyli powrót dżentelmena

Pracownię poszetek założyła pięć lat temu w Katowicach Joanna Krajewska-Godziek. Teraz z najlepszych materiałów – jedwabiu, lnu i stuprocentowej bawełny – szyje się także inne atrybuty męskiej elegancki – fulary, krawaty i muchy, którymi zachwyca się m.in. bloger Mr. Vintage. My wśród najnowszych wzorów znaleźliśmy widoczek Florencji, ilustracje retro i angielską łączkę. Niektóre świetnie sprawdzą się na oficjalne uroczystości takie jak śluby, inne do biura, a te najbardziej nowoczesne nawet na co dzień. Czyżby polscy mężczyźni znów pokochali przedwojenną elegancję?

Foto: Materiały prasowe Poszetka

Zofia Chylak, czyli boom na bestsellery

Trudno przejść modne Śródmieście Południowe, nie napotykając co najmniej trzech dziewczyn z kultowymi już workami projektu Zofii Chylak z charakterystycznymi frędzlami. Zazwyczaj wolimy się wyróżniać, a nie wtapiać w tłum, ale dla worków Chylak robimy wyjątek. Chociaż marka powstała zaledwie dwa lata temu, żeby kupić jej torebki, trzeba zapisywać się na listę kolejkową. Ale poczekać warto, bo shoppery, kopertówki i worki wykonane z najwyższej jakości skóry pasują dosłownie do wszystkiego – od festiwalowych sukienek hippie po biurowe kostiumy.

Foto: Materiały prasowe Zofia Chylak

Hypergrand, czyli zegarki dla indywidualistów

Jedyna marka zegarmistrzowska na Hush Warsaw powsttała trzy lata temu. Od tego czasu łączy japoński mechanizm kwarcowy Miyota i dwuwarstwową tarcza typu sandwich, schowaną pod hartowanym szkłem. Ale bezpretensjonalne czasomierze, które równie dobrze nosić może broker z Wall Street i didżej z Kalifornii, zdobyły popularność przede wszystkim dlatego, że można dowolnie wymieniać paski, płócienny w marynarskim stylu zastępując klasycznym skórzanym.

Foto: Materiały prasowe Hypergrand

Molehill, czyli torby handmade

W shopperach XL wykonanych z naturalnej skóry zmieści się wszystko – pamiątki z egzotycznych podróży, plażowy ręcznik, a nawet cały zapas wakacyjnych lektur. W kolekcji Molehill, marki, która za punkt honoru postawiła sobie tworzenie akcesoriów, które „opowiadają historię doświadczeń ich właścicieli”, najbardziej podobają nam się płócienne torby z afirmacyjnymi napisami, np. „Everest Man”. Cena: 199 zł.

Foto: Materiały prasowe Molehill

La Boba, czyli kontrasty kolorów

Projektantki Kasia Szegidewicz i Nunu Radziwiłł kochają kolor. Dlatego torebki z ich kolekcji La Boba zawsze mają w sobie mocny akcent – srebrzysta biodrówka ma błękitny pasek, granatowy portfel – limonkowy zamek, a płócienna torba podróżna różową rączkę. My w La Boba mamy zamiar zaopatrzyć się w torby na plażę.

Foto: Materiały prasowe La Boba

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~Leelum do ~pfff: Jest napisane, że może być spoko i byłoby warto się tam przejść.
6 maja 16 19:00
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~pfff : hę?
6 maja 16 17:52
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email