Dress for success: Marianna Yurkiewicz

Pracuje przy pokazach Givenchy, Alexandra McQueena i Diora. Malowała do wielu sesji do Vogue'a. Makijażystka Marianna Yurkiewicz świat mody zna od podszewki. Jej szafa to efekt skrajnych inspiracji. Od Patti Smith do Kim Kardashian.

Foto: Zdjęcia własne Marcin Leszczyński / VU MAG

Co jest ważniejsze ubrania czy makijaż?

Makijaż jest dla mnie bardzo ważny. Nie tylko dlatego, że zajmuje się nim zawodowo. Makijaż może z powodzeniem zastąpić zjawiskowy strój. Czasem ubiera bardziej niż ubranie od projektanta. Makijaż sprawia, że czujemy się piękne, nawet jeśli ubieramy się bardzo prosto.

Teraz malowanie się wychodzi z mody.

To dobra tendencja. Pełen makijaż stał się przeżytkiem. To relikt lat 90. Teraz na topie jest świeżość, młodość. Makijaże powinnyśmy być bardziej świetliste. Z drugiej strony kosmetyki są po to stworzone by z nich korzystać. Warto podkreślać swoje mocne strony. Wystarczy tylko pomadka, lub tylko podkreślone lekko oczy. Naturalność nie polega na rezygnowaniu z make-upu. To świadomość swojej urody i umiejętność wydobywania jej.

Jak się zorientować co jest w nas ładne? Dla wielu kobiet nie jest to oczywiste.

To prawda kobiety często jednocześnie zakrywają i podkreślają wszystko. Zakrywają skórę za dużą ilością podkładu i pudru. Podkreślają jednocześnie oczy, usta, policzki. Uważam, że najlepiej znaleźć idealny makijaż eksperymentując. Ale ten eksperyment zawsze powinien polegać na próbie podkreślenia jednego elementu – albo usta, albo oczy.

Często kupujemy setki kosmetyków w drogeriach, które potem zalegają na półkach. Nietrafione kolory pomadek, kolejne cienie.

Tak naprawdę w kosmetyczce wystarczy nam kilka podstawowych rzeczy. Często wydajemy dużo pieniędzy na kosmetyki kolorowe, a zapominamy, że piękna skóra jest podstawą. Dobry krem i maseczka powinny znaleźć się w łazience każdej kobiety. Do tego rozświetlacz, maskara, róż lub bronzer i podkład lub krem BB.

Foto: Zdjęcia własne Marianna Yurkiewicz Marcin Leszczyński / VU MAG

Pracujesz między Mediolanem, Paryżem i Londynem. Czy to wpłynęło na Twój styl?

Uspokoiło go. Kiedyś kochałam lata 80, wzory, kolory, tekstury. Nadal je kocham, często ubieram się w vintage-shopach, ale swój wizerunek kreuję inaczej. Do ubrania podchodzę podobnie jak do makijażu. Wystarczy jeden mocny akcent, reszta jest klasyką. Nauczyłam się nosić ubrania dopasowane do sylwetki, podkreślać swoją kobiecość. Lubię wyraziste buty, ciekawe dodatki.

Czy ludzie z branży patrzą na to jak się ubierasz?

Tak, bo mój styl też jest moją wizytówką. Przestałam ubierać się w sieciówkach. Wolę kupić coś porządnego w outlecie, gdzie buty Prady, mogę dostać za cenę Zary. Nadal ubieram się w vintage-shopach, ale bardziej patrzę na metki. I nie chodzi o markę, ale o skład tkaniny – szukam ubrań z jedwabiu, wełny, kaszmiru. Liczy się jakość a nie ilość.

Foto: Zdjęcia własne Marianna Yurkiewicz Marcin Leszczyński / VU MAG

Dużo podróżujesz. Większość miejsca w walizce zajmują kosmetyki. Co pakujesz żeby zawsze mieć w co się ubrać?

Kilka par spodni w kant, kimono, czarne topy, golfy. Wszystko musi do wszystkiego pasować. Rzeczy wygodne, swobodne ale, które sprawdzą się na różne okazje w zależności od makijażu czy dodatków na które postawię.

Jak ubierasz się na ważne rozmowy – z klientem, agencją, projektantem?

Swoim strojem zawsze staram się wyrazić szacunek dla drugiego człowieka. Nigdy nie poszłabym na spotkanie w wygniecionym, czy dziurawym t-shircie nawet jeśli to Maison Martin Margiela. Musi to być ubranie czyste, schludne, adekwatne do okazji. Jestem artystką, ale uważam, że mój strój nie powinien nikogo wprowadzać w zakłopotanie.

Dużo pracowałaś z Anją Rubik. Jej styl Cię inspiruje?

Totalnie! Jej styl jest jednocześnie inspirujący i rockowy. Niesamowicie potraci podkręcić nawet najprostsze ubranie biżuterią. Moje ikony stylu są skrajnie różne. Lubie Patti Smith, ale też Kim Kardashian, bo doskonale dobiera ubrania do swojej sylwetki. Oczywiście kocham styl Anji Rubik, ale to sylwetka Kim jest bliższa mojej, więc mogę się z nią identyfikować.

Tematy:

Nieprawidłowy email