Ojcostwo jest męskie

Przystojny, uśmiechnięty, pewny siebie. Na co dzień wykładowca akademicki. W internecie znany jako Modny tata. Michał Będźmirowski od kilku miesięcy prowadzi blog, na którym opowiada o swoich pasjach – modzie, sporcie, ale przede wszystkim – miłości do syna. „Tacierzyństwo to niesamowita przygoda”, przekonuje.

Damian Gajda: „Modny tata”, czyli kto?

Michał Będźmirowski: Normalny facet! Mąż i ojciec – głowa rodziny.

A zawodowo?

A zawodowo – od siedmiu lat wykładowca akademicki. Jestem doktorem nauk społecznych, zajmuję się tematyką bezpieczeństwa narodowego oraz wewnętrznego. Realizuję się zarówno w pracy, jak i w domu.

Twój profil na Instagramie robi furorę – masz kilka tysięcy followersów, prowadzisz blog. Skąd ta potrzeba opowiadania o sobie w internecie?

Nie opowiadam o sobie w internecie. Nie piszę o depresjach, których nie doświadczyłem, ciężkim życiu, którego nie miałem, problemach z alkoholem, bo nie przepadam, czy o innych kwestiach, które nieraz są wypisywane na potrzeby wzbudzenia zainteresowania swoją osobą. Blog założyłem 10 kwietnia tego roku. Od tego czasu opisuję tam swoją codzienność.

To niedawno…

Blog jest stosunkowo młody. Wszystko zaczęło się od Instagrama, dopiero kilka miesięcy później zdecydowałem się na prowadzenie bloga i konta na Facebooku.

Dzielisz więc czas między pracę a dom?

Poza uczelnią każdą wolną chwilę poświęcam mojemu synkowi.

Ile czasu spędzacie razem?

Uważam, że dużo, zwłaszcza w porównaniu ze “statystycznymi ojcami”, którzy poświęcają dzieciom 9 minut dziennie. Udaje mi się to ze względu na tryb mojej pracy.

Szczęściarz!

Praca na uczelni daje mi taki przywilej. A jeśli zostaje trochę czasu, to staram się go poświęcić “Modnemu tacie”.

Udaje Ci się to pogodzić?!

Wszystko jest kwestią organizacji. Nie rozumiem ludzi, którzy krytykują innych tylko dlatego, że znajdują czas na swoje pasje, nie zaniedbując przy tym rodziny. Każdy z nas powinien mieć czas dla siebie. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym rezygnować z tego, co lubię.

Twój plan dnia musi być napięty.

Zgadza się. Nie narzekam na nudę czy też wolny czas. Dzień jest zaplanowany od świtu do zmierzchu, a czasem do późnych godzin nocnych. To przynosi mi ogromną satysfakcję, bo nie chcę marnować życia.

Wróćmy do Twojego syna. Co lubicie robić w wolnych chwilach?

Bruno szybko dorasta – mamy coraz lepszy kontakt. Obecnie, oprócz spacerów oraz czytania książek, uczę go świata.

Czyli?

Pokazuję i tłumaczę mu wszystko co nas otacza, czym się zajmuję w danej chwili... Mówię o gotowaniu, oglądaniu piłki nożnej, nowinkach ze świata filmów czy muzyki. Takie typowo męskie zajęcia.

Jakie miałeś dzieciństwo?

Szczęśliwe. Dzięki moim rodzicom byłem zawsze uśmiechniętym dzieckiem.

Ty też miałeś dobre relacje ze swoim ojcem?

Wzorce, które zostały mi przekazane, wywarły niesamowity wpływ na moje życie. Ojciec nauczył mnie uporu, konsekwencji w dążeniu do celu. Dzięki niemu osiągnąłem to, co mam. Był dla mnie na tyle dobrym autorytetem, że poszedłem w jego ślady, jeśli chodzi o wybór ścieżki zawodowej. Za to zawsze będę mu wdzięczny. Teraz te wartości staram się przekazać Brunonowi.

A co Tobie dało tacierzyństwo?

Spoważniałem, nauczyłem się pokory. Nie jestem już takim egoistą, jakim byłem kiedyś. Jednak na blogu nie chcę też uchodzić za ideał, tatę-eksperta. Jak każdy – mam swoje wady i staram się nad nimi pracować.

Kiedy słyszysz „polski ojciec”, kogo masz przed oczami?

Moim zdaniem to taki „ojciec na papierze”. Czas to zmienić!

Rozmawialiśmy o Twoim synu, a co z żoną? Czyta Twojego bloga?

Czyta, oczywiście.

Czym ona się zajmuje?

Jest doktorem prawa oraz radcą prawnym. Do września przebywa na urlopie macierzyńskim. Zależało nam, żeby wychowania syna od początku nie powierzać komuś innemu.

Większość czytelniczek Twojego bloga to kobiety. Paulina nie jest o nie zazdrosna?

To nie kwestia zazdrości, ale zaufania. To miło, jeśli jest między nami.

Ojcostwo jest sexy?

Nie traktuję tego w kategoriach bycia sexy. Ojcostwo jest męskie i daje niesamowite poczucie spełnienia.

O kim jest blog “Modny tata”?

O mnie! O mężczyźnie, który został ojcem.

To nie jest typowy blog parentingowy – nie ma tutaj porad wychowawczych czy zdrowotnych...

Zgadza się, to nie jest blog parentingowy. Cieszę się, że to zauważyłeś.

Więc co to jest?

To blog o mnie: moich zainteresowaniach, eventach i projektach, w których biorę udział. Nie byłoby jednak “Modnego Taty”, gdyby nie Bruno. Dlatego często to on jest bohaterem wpisów, co daje nam możliwość spędzania dodatkowego czasu razem i sprawia ogromną frajdę.

Dbasz o swój wizerunek, interesujesz się modą. Zawsze przywiązywałeś do tego wagę?

Zawsze lubiłem dobrze wyglądać i fajnie czuć się sam ze sobą. Dziwię się ludziom, którzy nie przykładają do tego wagi. Jak nas widzą, tak nas piszą! Zawsze liczy się pierwsze wrażenie.

Co lubisz nosić?

Lubię czuć się dobrze. Po prostu.

Zapytam inaczej: jak określiłbyś swój styl?

Mój styl? Zadbany mężczyzna, potrafiący ubrać się stosownie do sytuacji. Nie szaleję za modą i nie staram się za nią ślepo podążać[jg3] . Zawsze mam swoją wizję tego, jak i w co chcę być ubrany.

Ulubione kolory?

Czarny, szary, biel, oraz niebieski. Jak widać, nie szaleję z barwami.

Gdybyś miał zabrać ze swojej garderoby trzy rzeczy na bezludną wyspę, byłyby to…

Na bezludną wyspę? Wystarczyłby kąpielówki, T-shirt oraz okulary przeciwsłoneczne!

Tematy:

Nieprawidłowy email