Minimalista podbija świat!

Marcus Møller Bitsch to dwudziestoletni Duńczyk, którego kreatywność powala na kolana. Jego autoportrety to rodzaj terapii. Przeczytajcie świetny wywiad z fotografikiem.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Niecały rok temu rozpoczął Projekt 365 i błyskawicznie podbił świat fotografii.

Z młodym artystą rozmawia Julka Konopka.

Zdjęcia vuMag BlueServices

ART & BUSINESS: Dlaczego postanowiłeś zostać fotografem? Ta profesja stała się ostatnio dość „modna”.

MARCUS MØLLER BITSCH: Nie planowałem tego, że zostanę fotografem. Od przedszkola byłem podejrzanie kreatywny: rysowałem, malowałem, rzeźbiłem. W końcu przyszła kolej na fotografię. W momencie, w którym rozpocząłem realizację Projektu 365, po prostu zakochałem się w tym medium! Wcześniej była to dla mnie tylko czysta zabawa.

A&B: Chcesz mi powiedzieć, że nigdy nie uczęszczałeś na żadne zajęcia z fotografii?

MMB: Nie, jestem absolutnym samoukiem.

A&B: Wydaje mi się jednak, że używasz jakiegoś programu graficznego do edytowania swoich fotografii. Oczywiście, podstawowa edycja zdjęć jest nieunikniona, ale czy używasz jej tylko do tego, czy może nadajesz też swoim zdjęciom jakieś specjalnie efekty?

Zdjęcia vuMag BlueServices

MMB: Tak, używam Photoshopa, jednak staram się, w miarę możliwości, korzystać z niego jedynie przy podstawowej edycji zdjęć. Zamiast stosowania fotomanipulacji, sam „buduję” surrealistyczne elementy moich fotografii.

A&B: Większość twoich zdjęć to autoportrety. Dlaczego postanowiłeś skupić się na sobie?

MMB: Chodzi przede wszystkim o czas. Oprócz Projektu 365, normalnie uczęszczam do szkoły, więc trudno by mi było znaleźć czas na organizowanie modeli czy angażowanie do zdjęć moich znajomych. Poza tym, robienie autoportretów jest dla mnie pewnego rodzaju terapią.

Zdjęcia vuMag BlueServices

A&B: A co, według ciebie, wyróżnia twoje prace spośród innych zdjęć młodych fotografów? W końcu nie każdy ma szansę znaleźć się w ścisłej dziesiątce młodych i utalentowanych fotografów wyłonionej przez szanowany portal artystyczny, My Modern Metropolis. Szczególnie jeśli ktoś robi zdjęcia od tak niedawna!

MMB: Po pierwsze, naprawdę nie uważam, że zasłużyłem na to wyróżnienie. Myślę, że jest wielu innych wspaniałych młodych fotografów, którzy powinni znaleźć się w tej dziesiątce. A czym wyróżnia się mój styl? Myślę, że przede wszystkim tym, że jest bardzo minimalistyczny. Staram się też, by moje prace pozwalały na różne interpretacje i pobudzały wyobraźnię odbiorcy.

Zdjęcia vuMag BlueServices

A&B: A których fotografów podziwiasz szczególnie?

MMB: W tym momencie najwięcej inspiracji czerpię z dorobku artystycznego Tima Walkera, Rodneya Smitha, Briana Oldhama, Marwane’a Pallasa i Alexa Stoddarda. Trzej ostatni są w podobnym wieku do mnie i uważam ich za niesamowicie utalentowanych i inspirujących ludzi. Staram się jednak nikogo nie naśladować. Podziwiam innych i robię swoje.

Zdjęcia vuMag BlueServices

A&B: Twoja strona na Flickerze, na której rozpocząłeś Projekt 365, przyniosła Ci dużą popularność. Zdecydowałeś się podjąć dość wymagające wyzwanie – robienie zdjęć każdego dnia przez okrągły rok wymaga sporego wysiłku i samozaparcia.

MMB: Od zawsze uprawiałem sporty i byłem niesamowicie aktywny. Trochę ponad rok temu nabawiłem się kontuzji kolana i przez wiele miesięcy nie mogłem pozwolić sobie na żaden wysiłek fizyczny. W związku z tym musiałem znaleźć sobie jakieś zajęcie, a Projekt 365 okazał się idealną okazją na zabicie czasu.

A&B: Czy twoje plany na przyszłość wiążą się z fotografią czy była to jedynie kolejna przygoda ze sztuką?

MMB: Plany są dość szalone, bo w sierpniu przeprowadzam się do Sydney i będąc tam, mam zamiar stworzyć wiele projektów fotograficznych na temat surfingu. Nie planuję rozstawać się z fotografią! To mój nowy sposób na życie.

Zdjęcia vuMag BlueServices
Zdjęcia vuMag BlueServices

foto: dzięki uprzejmości artysty

oficjalna strona Marcusa Møllera Bitscha: www.marcusmb.com

Tematy:

Nieprawidłowy email