Trendy w makijażu jesień-zima 2014/2015: NEO BABY DOLL SAINT LAURENT

Jaki make-up lansowali Hedi Slimane i jego główny wizażysta Aaron de Mey, prezentując jesienno-zimową kolekcję Saint Laurent? To podróż w czasie i przestrzeni, do Londynu z lat sześćdziesiątych.

Getty Images

Na modelkach sukienki o kroju A, ciepłe sweterki, skóra, czarne marynarki, odrobina kratki, grube rajstopy i brokatowe pantofelki, przypominające te z bajki o Dorotce i Czarnoksiężniku z Krainy Oz. Co natomiast na twarzach modelek? Zero różu czy bronzera. Jest blado, satynowo, matowo. W kontraście do skóry - dramatyczne oko.

EAST NEWS
Getty Images

Aaron de Mey namalował modelkom grubą, czarną kreskę na górnej powiece.

Getty Images

Można powiedzieć, że ta kreska to typowe kocie oko w wersji XXL!

Getty Images
Getty Images

Czerń na górnej powiece sprawia, że „oko opada”. Graficzny charakter makijażu potęguje także czarna kreska na dolnej powiece. To smoky eye w stylu heavy – graficzne, ostro wykończone, bezkompromisowe.

EAST NEWS

Ten cieżar minimalnie zmniejsza biała kredka, którą makijażyści pomalowali linię wodną.

EAST NEWS

Kropką nad i są rzęsy - sztuczne (także w wersji XXL) na górze i mocno wytuszowane na dole.

EAST NEWS

Przy tak mocnym makijażu oka, usta pozostały nieskalane. Naturalne, pociągnięcie jedynie kroplą satynowego błyszczyka.

EAST NEWS

Co ciekawe, Aaron de Mey i jego makijażowa ekipa odeszli od wiodącego trendu mocnych brwi. Tutaj – na wzór legendarnej Twiggy – najważniejsze jest oko – ultra graficzne, hipnotyzujące, przerysowane.

EAST NEWS

Propozycja dla odważnych młodych dziewczyn, posiadaczek dużych, pięknych oczu i miłośniczek stylu londyńskiej ulicy z lat sześćdziesiątych!

Tematy:

Nieprawidłowy email