Zmysłowe spojrzenie czyli kreski w stylu Marilyn Monroe

Eyeliner to najprostszy sposób, by w kilka sekund wyglądać bardziej stylowo i glamour. Zwłaszcza jeśli na warsztat weźmiesz kreski ikony kobiecości, Marilyn Monroe. Jak namalować idealne podpowiada makijażysta Tomek Kocewiak.

Foto: Courtesy Everett Collection / East News

Miękkie kreski na powiekach stały się, oprócz platynowych loków, znakiem rozpoznawczym Marilyn Monroe, a także epoki, w której żyła. Nie są to jeszcze graficzne eksperymenty lat 60. ani wcześniejsze podwinięte kreseczki pin-up girls. Te, które nosiła Marilyn, były jedyne w swoim rodzaju: dodawały spojrzeniu zalotnej miękkości, jednocześnie potęgując efekt półprzymkniętych powiek (co w połączeniu z lekko rozchylonymi ustami zawsze wygląda niesłychanie zmysłowo). Nic dziwnego, że do dziś są jednym z najchętniej powtarzanych motywów w makijażu.

Styl

Ważne, by nie kopiować tego stylu 1:1, a bawić się konwencją. – Jeśli do kresek na powiekach chcesz dodatkowo, tak jak Marilyn Monroe, nosić czerwone usta, niech szminka będzie matowa, bo to zawsze wygląda nowocześnie. Możesz też bardzo niedbale wetrzeć ją w usta, by stały się jakby „przegryzione” kolorem – mówi makijażysta Tomek Kocewiak. Baw się grubością samej kreski. Przerysowana, ekstremalnie gruba i długa, nabierze bardziej zadziornego, modowego charakteru, zwłaszcza gdy włożysz do niej skórzaną ramoneskę. Eyelinerem możesz nawet namalować seksowny pieprzyk na policzku. Ale wtedy usta niech pozostaną już naturalne, a fryzura i stylizacja bardziej nonszalancka i niezbyt dosłowna.

Wybór eyelinera

Nie będziemy ściemniać – najlepszy efekt daje klasyczny półpłynny eyeliner z miękkim, delikatnym pędzelkiem. Tak, jego stosowanie wymaga wprawy, ale, w przeciwieństwie do linerów w formie pisaków, markerów, aplikatorów z gąbeczką czy kredek, pozwala uzyskać pożądany, miękki, precyzyjny, jakby „kaligraficzny” efekt. Do tego taki eyeliner, gdy już wyschnie, nie odbija się na powiekach i długo na nich utrzymuje. Wszelkie nowoczesne wynalazki często po jakimś czasie wałkują się lub nieestetycznie pękają na powiece.

Kolor ma znaczenie

I wcale nie musi to być czerń! Marilyn Monroe najczęściej nosiła nie czarny, a brązowy eyeliner. – Na powiekach świetnie wyglądają wszelkie warianty tzw. oszukanej czerni, zwłaszcza bardzo, bardzo ciemny granat albo kolor palonej kawy, które dodają spojrzeniu głębi i miękkości, w przeciwieństwie do czerni klasycznej, która może dawać zbyt dramatyczny, gotycki efekt – wyjaśnia Tomek.

Przepis na perfekcyjne kreski a la Marilyn Monroe.

1. Ustaw lusterko tak, by patrzeć na nie lekko z góry i odrobinę pod kątem.

2. Oprzyj łokcie na stole. To bardzo ważne. Dzięki temu zyskasz stabilność i łatwiej będzie ci namalować perfekcyjne kreski.

3. Aby gładko poprowadzić idealną linię, naciągnij lekko powiekę na zewnątrz i do góry.

4. Spróbuj namalować kreskę z tzw. gestu, czyli za jednym pociągnięciem pędzelka. Sięgając po eyeliner, musisz być odważna i pewna siebie. Grunt to odpowiednie nastawienie. Jeśli ruch będzie pewny i zdecydowany, na pewno ci się uda!

Foto: istock Kreska na oku ala Marilyn Monroe

3. Nie nakładaj zbyt dużo produktu naraz. Przed malowaniem delikatnie odciśnij pędzelek w chusteczkę. Potem zdecydowanie narysuj cienką kreskę tuż przy linii rzęs. Powtórz kilka razy, aż osiągniesz długość i grubość, na jakiej ci zależy.

5. Dla ułatwienia możesz zacząć malować kreskę w 1/3 długości powieki, ciągnąc ją aż do zewnętrznego kącika oka. Na koniec uzupełnij krótszy odcinek zaczynający się w wewnętrznym kąciku.

6. Wyciągnij kreskę poza kontur oka kierując ją lekko do góry. Teraz uwaga! Marilyn zawsze malowała również kawałeczek skóry pod kreską przy zewnętrznym kąciku, tworząc eyelinerem jakby trójkącik koloru. Taki trik wygląda niesłychanie stylowo i dodaje spojrzeniu miękkości. W tej wersji makijażu zapominamy o wywiniętym, podkręconym ogonku (charakterystycznym dla pin-up girls).

7. Na koniec bardzo mocno wytuszuj rzęsy albo, wzorem Marilyn, skuś się na doczepienie sztucznych.

8. Drobne usterki po drodze? Patyczki kosmetyczne i płyn micelarny powinny załatwić sprawę.

Nie tylko eyeliner

Marilyn Monroe często dodatkowo podkreślała oczy jasnym cieniem. – Nałóż taki w kolorze wanilii aż do łuku brwiowego, załamanie powieki podkreślając nieco ciemniejszym, zbliżonym do koloru podkładu – podpowiada Tomek. Nie zapominaj o brwiach – grają w tym makijażu co prawda rolę drugoplanową, ale nie oznacza to, że nie mogą dostać Oscara! Powinny być idealnie wyregulowane i subtelnie wygięte w łuk w 2/3 swojej długości. Inspiruj się Marilyn, ale zawsze dostosuj kształt brwi do tego, czym obdarzyła cię natura. Pamiętaj też, że taki makijaż najlepiej pasuje do jasnej cery. By uniknąć taniego i tandetnego efektu, nie powinnaś być opalona.

Foto: istock kreska na Oku ala Marilyn Monroe

Tematy:

Nieprawidłowy email