Makijaż, który uwodzi mężczyzn

Zadzwonił. Albo zadzwoniłaś ty. Nieważne, które z was zrobiło pierwszy krok, skoro przed wami upragniona randka. Chcesz zrobić piorunujące wrażenie? Podpowiadamy, jaki makijaż najbardziej podoba się facetom.

Foto: istock

Podstawowa zasada randkowego makijażu brzmi: powinnaś wyglądać jak na co dzień, tylko odrobinę lepiej. Nie chcesz przecież, by mężczyzna, z którym się umówiłaś, cię nie rozpoznał! Jeśli normalnie malujesz tylko rzęsy, raczej nie decyduj się na ciężkie smoky eyes. Ale jeśli jesteś wyznawczynią mocnego podkreślania oczu, nie próbuj nagle na siłę udawać fanki naturalności. To, jak się umalujesz, powinno być zgodne z tobą i twoim stylem.

Czego pragną faceci

Większość mężczyzn zapytanych o ulubiony makijaż odpowie, że najbardziej lubi kobiety nieumalowane. Sęk w tym, że to nieprawda. Faceci nie do końca zdają sobie sprawę, co oznacza realny brak makijażu. Owszem, nie lubią eksperymentów, krzykliwych cieni do powiek we wszystkich kolorach tęczy, szminek w mocnych barwach (tak, tak, tych pięknych burgundowych też), zbyt grubych i ostentacyjnych kresek eyelinera. Lubią za to, gdy dziewczyna wygląda świeżo i promiennie, ma nieskazitelną cerę, nieśmiały rumieniec, zalotnie trzepoczące rzęsy i apetycznie lśniące usta jakby stworzone do całowania. Czy to oznacza, że owa dziewczyna jest nieumalowana? No właśnie.

Czerwone światło dla czerwonej szminki

Randkowy makijaż powinien być maksymalnie zachęcający do kontaktu! Z tego powodu unikaj mocno pomalowanych ust. Czerwona szminka jest kusząca i seksowna, ale kojarzy się raczej z zimną femme fatale niż dziewczyną, którą on chciałby natychmiast porwać do łóżka. Wysyła komunikat „nie podchodź” zamiast „namiętnie mnie całuj”. Usta muśnij więc tylko bezbarwnym balsamem (może być smakowy, by dodać słodyczy waszym pocałunkom), a skoncentruj się raczej na dodawaniu głębi spojrzeniu i podkreślaniu nieskazitelności cery. I jeszcze jedno. Nie przesadź z ilością balsamu czy błyszczyka. Usta nie mają wyglądać jak obślinione, tylko kusząco wilgotne w oczekiwaniu na pierwszy pocałunek.

Foto: istock Makijaż, który uwodzi mężczyzn

Potęga świeżości

Randki (oczywiście tylko te udane!) sprzyjają bliskiemu kontaktowi, twój makijaż powinien być więc absolutnie niewidoczny na skórze. Nie ma chyba na świecie faceta, któremu podobałby się podkład nałożony na skórę niczym gładź szpachlowa. Nakładaj kosmetyk oszczędnie, rozcierając go od środka twarzy na zewnątrz, by miał szansę miękko stopić się ze skórą, a nie wyraźnie odcinać się od niej kolorem. Jeśli w planach masz kolację ze śniadaniem, wymieszaj podkład w proporcjach 1:1 z kremem nawilżającym. Będzie niewidoczny jak druga skóra, a do tego bardziej odporny na ścieranie. Nie matuj całkowicie cery – powinna wyglądać naturalnie i promiennie. Muśnij pudrem tylko nos i środkowe partie czoła. W skronie i szczyty kości policzkowych możesz wetrzeć kremowy rozświetlacz. W zmysłowym blasku świec twoja twarz będzie wyglądała niesłychanie seksownie.

Foto: istock Makijaż, który uwodzi mężczyzn

Seksowny rumieniec

Nie chodzi o to, by na randce epatować seksualnością, megagłębokim dekoltem czy sukienką tak obcisłą, że na pewnie nie zmieściła się pod nią bielizna, ale randkowy makijaż może bardzo dyskretnie podpowiadać twojemu mężczyźnie, co będzie się z tobą działo w łóżku. Np. to, że się zarumienisz. Wklep w policzki odrobinę różu w kremie, najlepiej w ciepłym odcieniu, który sprawdza się zimową porą. Kremowa konsystencja miękko stopi się ze skórą potęgując wrażenie naturalności. Będziesz wyglądała świeżo i niewinnie, a jednocześnie niesłychanie seksownie. Do schrupania.

Foto: istock Makijaż, który uwodzi mężczyzn

Głębia spojrzenia

Ciężkie smoky eyes w czerni i graficie zostaw na imprezowe wyjście do klubu, a na randkę podkreśl oczy nieco mniej agresywnie. Jeśli zazwyczaj i tak mocno malujesz powieki, sięgnij po cienie w tonacjach bakłażana czy śliwki, które sprawią, że makijaż, choć nadal intensywny, nabierze miękkości. Pamiętaj, by bardzo dokładnie rozetrzeć pędzelkiem cienie na skórze. Wyraźnie odcinające się plamy koloru na powiekach to nie jest to, co faceci lubią najbardziej! Jeśli na co dzień hołdujesz naturalności, wybierz cienie tylko o kilka tonów ciemniejsze od barwy twojej skóry. Obrysuj nimi oczy, zachowując ich naturalny kształt, a twoje spojrzenie nabierze głębi i intensywności. Superseksownym trikiem jest nałożenie odrobiny złotego cienia w wewnętrznym kąciku oka. Oczy wydają się dzięki temu jeszcze bardziej lśniące, rozmarzone, rozkochane. Niech on utonie w twoim spojrzeniu!

Flirtujące rzęsy

Zalotne trzepotanie rzęsami jest jedną z najbardziej skutecznych broni w arsenale uwodzenia. Faceci to uwielbiają! Przed randką koniecznie podkręć rzęsy zalotką, a następnie mocno wytuszuj ultraczarną mascarą. Koniecznie w miarę świeżą, bo grudki tuszu na rzęsach nikomu nie dodają urody, a raczej wyglądają absurdalnie. Wahasz się, czy nie dokleić sztucznych rzęs? To ryzyko może się opłacić, bo sztuczne rzęsy nie mają sobie równych w podkreślaniu głębi spojrzenia. Z drugiej strony, jeśli nie masz wprawy, lepiej pozostań przy mascarze. Odklejające się w trakcie romantycznej kolacji rzęsy być może sprawią, że na długo zapamiętacie ten wieczór, ale chyba nie do końca tak, jakbyś sobie tego życzyła.

Foto: istock Makijaż, który uwodzi mężczyzn

Tematy:

Nieprawidłowy email