Lloyd Simmonds - król koloru YSL

Niespotykane, nasycone barwy na ustach i powiekach zamiast zachowawczej palety brązów i beżów. Lloyd Simmonds, światowy makijażysta marki Yves Saint Laurent, otwiera przed nami wrota do bajkowej krainy koloru. To on odpowiedzialny jest za powstanie szminek w najpiękniejszych odcieniach fuksji i czerwieni czy tęczowych cieni.

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Świat Lloyda Simmondsa, dyrektora artystycznego marki Yves Saint Laurent, kręci się wokół kolorów. Odważnych, śmiałych, intensywnych, zawsze skontrastowanych w niecodzienne połączenia. Projektując kolejne kolekcje Simmonds inspiruje się codziennością, która go otacza. Raz jest to kwiaciarnia, raz witryna sklepu ze słodyczami, innym razem światła wielkiego miasta w deszczu albo kropla benzyny rozlana na asfalcie. Świat wokół nas pełen jest ekscytujących barw, wystarczy tylko to zauważyć i docenić – zdaje się mówić makijażysta. Niewątpliwie na jego wyczucie koloru największy wpływ miało środowisko, w którym dorastał.

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Urodził się bowiem w zimnej i surowej Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie. Jej krajobraz wyznaczają puste przestrzenie, tylko z rzadka poprzeplatane żywszą roślinnością. Kwiaty stanowią tu wyjątek, gdy jednak się pojawiają, nie sposób pozostać obojętnym na ich piękno i barwę. Simmonds wychowywał się w surowej, religijnej rodzinie. Choć od dzieciństwa fascynował się sztuką, jego zainteresowania spotykały się z niezrozumieniem. Sztuka i teatr były w niej zakazane, makijaż traktowany jako coś zbędnego, zaś potrzeba piękna – jako kompletnie niestosowna. W wieku 16 lat Simmonds uciekł z rodzinnego domu do Vancouver. Zaczepił się do pracy w teatrze. Grał i tańczył, a ponieważ umiał także dobrze rysować, szybko zaczął malować innych aktorów do występów. Marzył o życiu pełnym splendoru. Czytał ulubionego włoskiego Vogue’a i marzył o Włoszech. W wieku 21 lat postanowił skonfrontować marzenia z rzeczywistością i kupił bilet w jedną stronę do Mediolanu.

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Choć piękna Italia nie do końca wyglądała tak, jak na zdjęciach w magazynach mody, Simmonds szybko odnalazł się w nowej rzeczywistości. Rozpoczął współpracę z Olivierem Toscano. Razem przez 13 lat byli odpowiedzialni za słynne kampanie marki Benetton w latach 80. Gdy Toscano przeniósł się do Paryża, ściągnął Simmondsa ze sobą. Praca przy kampaniach Benettona uwrażliwiła Simmondsa na różnorodność ludzkiego piękna. Przyznaje, że nie ma jednego ideału kobiecości. Takie podejście na pewno ułatwiło mu późniejszą współpracę z marką YSL. W końcu to sam Yves Saint Laurent jako pierwszy wprowadził ciemnoskóre modelki na wybiegi.

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Simmonds to najmłodszy makijażysta, który współpracował z magazynem Vogue. Sztuki makijażu uczył się u słynnej Pat McGrath. Do dziś uznaje ją za swoją największą mentorkę. Pod jej skrzydłami stworzył wiele niezapomnianych makijaży, m.in. dla Gucci, Balenciagi, Valentino czy Miu Miu. Pracował z Patrickiem Demarchelier, Karlem Lagerfeldem czy Milesem Aldridgem. Był odpowiedzialny za makijaż w kampaniach Hermesa czy Jean Paul Gaultier. Na tym nie kończą się jego talenty. Reżyserował też pokazy mody, m.in. Yves Saint Laurent, Stelli McCartney, Lanvin, Diora czy Valentino Couture. Pracował z Tildą Swinton i Jessiką Chastain. Ale choć uwielbia różnorodność kobiecego piękna, gdyby miał wybrać jedną jedyną kobietę na świecie, którą chciałby umalować, byłaby to… Sophia Loren.

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Od 2010 roku Lloyd Simmonds jest oficjalnym makijażystą marki Yves Saint Laurent Beaute, a także jej dyrektorem kreatywnym. Pod jego rządami wiele się zmieniło. Marka zyskała na nowoczesności, nie tracąc jednocześnie nic ze swojego pierwotnego szyku i splendoru. Simmonds współpracuje z laboratorium i działem rozwoju, by stworzyć produkty o jak najbardziej przyjaznych formułach. Odpowiedzialny był za wprowadzenie wielu rewolucyjnych kosmetyków, choćby lakieru do ust Vernis a Levres czy połączenia różu do policzków z błyszczykiem Kiss&Blush. Nadal najważniejszy jest kolor – śmiały i intensywny. Za panowania Simmondsa w ofercie YSL pojawiło się więc np. zamiast jednej, wiele odcieni czerwonej szminki, tak by każda kobieta mogła znaleźć tę najlepszą dla siebie. Kolekcje sezonowych cieni zawsze wychodzą zaś poza bezpieczną (ale i nudnawą!) paletę brązów i beży. Połączenia turkusu z limonką czy fuksji z kobaltem zachęcają do zabawy makijażem. I o to właśnie Simmondsowi chodzi!

YSL - kampanie reklamowe produktów opracowanych i wymyślonych przez Lloyda Simmondsa

Simmonds, jako miłośnik koloru, jest wielkim znawcą sztuki. Uwielbia zwłaszcza niemiecki ekspresjonizm, zwłaszcza prace Otto Dixa czy Keesa Van Dongena, które charakteryzuje śmiałość w operowaniu intensywną barwą właśnie. Dla Simmondsa twarz staje się płótnem, na którym powstają śmiałe i niezwykłe eksperymenty kolorystyczne. Nie jest specjalnym fanem makijażu typu make-up no make-up. Według niego mocny kolor na ustach czy powiekach idealnie podkreśla urodę i nadaje się także na co dzień. Najbardziej w makijażu lubi zaś… zmienność, którą dzięki niemu możemy zyskać. Według Simmondsa każda kobieta jest jak kameleon, więc makijaż nie powinien być ponadczasowy i zawsze taki sam, tylko odzwierciedlać to, jak czujemy się danego dnia. Dziś mamy ochotę na chłopięcy look, jutro na ultrakobiecy? Świetnie! Odpowiednio dobrane kosmetyki pomogą nam to osiagnąć. Simmonds nie do końca aprobuje podejście do piękna Francuzek, które pozwalają sobie co najwyżej na czerwoną szminkę albo czarną kreskę eyelinera na wielkie wyjścia. To zbyt zachowawcze! Bliższe jest mu punkowe podejście Londyńczyków. Eksperymenty, szaleństwo, odwaga w pogrywaniu kolorami są dokładnie tym, co go kręci. Jedno pozostaje niezmienne. Nawet najbardziej nieprawdopodoby look musi być przy tym zawsze kobiecy, nigdy dziwny.

Tematy:

Nieprawidłowy email