Kylie Jenner przyznała się do wypełniania ust

Usta Kylie Jenner były obiektem zainteresowania wszystkich mediów, przez ostatnie pół roku. Odkąd najmłodsza z Kardashianek pokazała się na Instagramie z wyraźnie pełniejszymi wargami, wszyscy pytali czy to makijaż, czy chirurgia kosmetyczna? Kylie milczała lub udzielała wymijających odpowiedzi. Dopiero w tym tygodniu, oczywiście w jednym z odcinków „Keepin up with the Kardashians” przyznała, że stosuje wypełniacze.

Foto: Bulls Press

Usta Kylie Jenner, 17-letniej siostry Kim Kardashian, są perfekcyjne. Pełne, miękkie, z doskonale zaznaczonym łukiem Kupidyna. Pojawiają się na Instagramie celebrytki non stop. Są obiektem zazdrości milionów dziewczyn, które w ostatnich miesiącach brały udział w absurdalnym wyzwaniu „Kylie Jenner lips challenge”, którego celem było uzyskanie pełnych ust używając… pompki. Efekty były opłakane, niektóre uczestniczki wyzwania skończyły na ostrym dyżurze. Ale wszyscy wierzyli, że właśnie mikropompka, która wytwarzając próżnię chwilowo powiększa usta, jest sekretem nastolatki.

Kylie albo milczała jak zaklęta, albo twierdziła, że dramatyczna zmiana w jej wyglądzie to tylko sprawka makijażu. W to ostatnie nie wierzył chyba nikt. Wprawdzie klan Kardashianów ma na swoich usługach makijażystów – cudotwórców, którzy codziennie wyszczuplają i modelują buzie Kardashianek, ale nawet oni nie są w stanie sprawić, że prawie nieistniejące usta Kylie nagle stały się mięciutkimi poduszeczkami, tak pełnymi, jakby pogryzło ją stado wściekłych pszczółek.

W Internecie roi się od tutoriali pt. „Pomaluj usta jak Kylie Jenner”. Profesjonaliści i amatorzy próbowali odtworzyć (a raczej – stworzyć od podstaw) usta na miarę Kylie. Efekty były różne, niektóre całkiem niezłe, inne groteskowe. Ale nikomu nie udało się doprowadzić do transformacji a’la Jenner. Dlaczego? Powód jest prosty. Żaden z makijażystów nie zastosował jednego prostego narzędzia – strzykawki z kolagenem lub restylanem, bo okazuje się, że właśnie wypełniacze wstrzykiwane w usta są sekretem 17-latki.

Foto: Bulls Press
Foto: Bulls Press
Foto: Bulls Press

Kylie przyznała się do powiększenia ust w ostatnim odcinku „Keepin up with the Kardashians”. Dodała, że ma ogromny kompleks na punkcie swoich ust, stąd decyzja, aby je poprawić. Twierdzi też, że nigdy nie okłamała dziennikarzy pytających o jej metamorfozę, tylko nie mówiła całej prawdy. Rodzina Kylie, jak to zawsze u Kardashianów bywa, stanęła za nią murem. Khloe stwierdziła, że nie ma nic złego w fakcie iż Kylie poprawiła urodę. Dodała jednak, że decydując się na tak widoczną zmianę, trzeba też zdecydować się na mówienie całej prawdy. W przeciwnym razie wychodzi się na kłamca.

Jedno jest pewne: kobiety, które chcą mieć usta jak Kylie mogą dać sobie spokój z szukaniem perfekcyjnej konturówki w kolorze nude, czy pompowaniem ust przy użyciu szklanki. Wystarczy umówić wizytę u kosmetyczki, wytrzymać ból kilku zastrzyków i usta jak poduszki  gotowe!

Tematy:

Nieprawidłowy email