Jennifer Aniston o botoksie: „To równia pochyła!”

Jennifer Aniston jest jedną z najbardziej lubianych gwiazd Hollywood. Sympatię zyskała za czasów roli Rachel w „Przyjaciołach”, potem było spektakularne rozstanie z Bradem Pittem, które medialnie ciągnęło się za Aniston przez dekadę. Teraz Aniston ma 46 lat, gra w coraz ciekawszych filmach i w końcu nie musi odpowiadać na pytania o Brada i Angelinę. Za to z chęcią mówi o botoksie, operacjach i dyktaturze piękna w Hollywood.

Foto: Getty Images

Jennifer Aniston już rok temu mówiła, że nie zdecyduje się na botoks. W wywiadzie dla Yahoo Beauty zaznaczała, że nie planuje wstrzykiwać sobie g*** w twarz. Wówczas te słowa obiegły cały świat. Minęło trochę czasu, Aniston jest coraz bliżej pięćdziesiątki, ale nie ma zamiaru zmieniać stanowiska w sprawie zabiegów upiększających. „Botoks to równia pochyła, bardzo pochyła,” wyznała w rozmowie z Bobbi Brown. „Naturalny wygląd jest OK. Mało tego, jest lepszy niż botoks. Ostrzykiwanie sprawia, że tracisz perspektywe. Nowa twarz staje się nową normą, więc ciężko jest wrócić do wyglądu sprzed zabiegu.”

Wiemy zatem, że Aniston trzyma się z daleka od igieł. Ale przecież nie oznacza to, że jej idealna cera bierze się znikąd. Aktorka bardzo o siebie dba. Mówi, że to zasługa jej mamy, która jako modelka, miała obsesję na punkcie dbania o skórę. „Piję dużo wody, nie palę, unikam cukru, ćwiczę całe ciało, włącznie z 83 mięśniami, jakie budują moją twarz.” Aktorka przypomina, że o cerę trzeba dbać już od najmłodszych lat, aby później uniknąć zabiegów, które mają drastyczne skutki, a w efekcie kobiety wyglądają jak klauni.

Aniston, która jest ambasadorką marki Aveeno, wyznała, że od lat używa tych samych kosmetyków i zawsze pamięta o zmywaniu makijażu. Do tego celu używa oczyszczającej kostki Neutrogena, potem nakłada sporą warstwę kremu Aveeno Positively Radiant, który nie tylko nawilża, ale pomaga zwalczać oznaki starzenia. Oczywiście do tego stosuje serum, toniki i esencje, które przepisuje jej dermatolog i kosmetyczka. W efekcie mając 46-lat Aniston wygląda tak samo dobrze, jak dwadzieścia lat temu.

Tematy:

Nieprawidłowy email