Factor - facet od make-up'u

Ginger Rogers, Marlena Dietrich czy Rita Hayworth – to tylko kilka gwiazd, które korzystały z jego usług. Genialny mistrz makijażu, kreatywny cudotwórca, czarodziej, u którego stóp leżał cały Hollywood. Oto historia Maksa Faktora – Polaka, który stworzył współczesną kobietę.

Zdjęcia vuMag BlueServices

MAKS ZE ZDUŃSKIEJ WOLI

Jest 15 września 1872 roku. W Zduńskiej Woli w biednej rodzinie żydowskiej rodzi się Maksymilian Faktorowicz. Choć za kilkadziesiąt lat będą o nim mówić: „mistrz od kolorów”, życie małego Maksa wcale nie jest kolorowe. Matka Cecylia umiera kilka lat po narodzinach chłopca. Ojciec Abraham próbuje wyżywić 11-osobową rodzinę, wyrabiając gliniane garnki. Maks szybko żegna się z dzieciństwem i w wieku zaledwie ośmiu lat podejmuje pierwszą pracę. Początkowo jest pomocnikiem dentysty. Rok później trafia do fabryki produkującej peruki i kosmetyki. Tutaj odkrywa pierwszą i najważniejszą w życiu pasję. Chce upiększać szary, brudny świat. Jak to zrobić? Malując kobiety!

CARSKA PUDERNICZKA

Zanim zacznie to robić, czternastoletni Maks otrzymuje posadę pomocnika aptekarza. Uwielbia mieszać, eksperymentować z upiększającymi recepturami i tworzyć nowe. Zaczyna marzyć o własnej firmie.

Marzenie to spełnia się stosunkowo szybko. Najpierw jednak w wieku osiemnastu lat trafia do armii rosyjskiej. Dwa lata później, po odbyciu służby wojskowej, na stałe przenosi się do Moskwy. Na przedmieściach otwiera mały sklepik drogeryjno-perukarski. Kremy, perfumy, róże i peruki – to jego asortyment. Jednym z jego największych zleceń jest charakteryzacja aktorów Cesarskiego Teatru Imperialnego.

Wystarczyło kilka teatralnych premier, aby po kraju rozeszła się wieść, że Maksymilian Faktorowicz to makijażowy cudotwórca. Szybko staje się kosmetycznym doradcą wśród rosyjskiej arystokracji i z dnia na dzień trafia na dwór cara Aleksandra Mikołajewicza Romanowa.

Getty Images/Flash Press Media

Sukcesy zawodowe idą w parze z osobistymi. Maksymilian zakochuje się w rosyjskiej Żydówce Esterze. W 1904 roku są już szczęśliwym małżeństwem i rodzicami trojga dzieci: Fredy, Cecylii i Davisa.

Maksymilian ma wspaniałą rodzinę, prowadzi dostatnie życie i cieszy się uznaniem wśród rosyjskiej elity. Jako syn polskiego Żyda czuje się jednak niewolnikiem carskiego dworu. Postanawia uciec z Rosji na zawsze…

PLAN DOSKONAŁY

Szybko nadarza się ku temu okazja. W Stanach Zjednoczonych odbywają się właśnie Targi Światowe Kosmetyków. Ucieka się do fortelu, robiąc to, co umie najlepiej – makijaż! Charakteryzuje się na chorego i udaje, że wyjeżdża na kurację do Karlsbadu. Szczęście mu sprzyja…

13 lutego 1904 roku Maksymilian Faktorowicz wraz z rodziną i skromnym dobytkiem oraz 40 tysiącami dolarów wsiada na pokład statku płynącego z Hamburga do Nowego Jorku. Po kilkunastu dniach podróży dopływają do Ellis – wyspy, która dla tysięcy europejskich emigrantów jest bramą do nowego, lepszego świata. W biurze emigracyjnym urzędnik źle zapisuje jego nazwisko. Tak rodzi się Max Factor.

Podbój Stanów Zjednoczonych zaczyna od Targów Światowych w St. Louis, gdzie prezentuje swoje kosmetyki już pod marką „Max Factor”. Jego produkty cieszą się sporym zainteresowaniem, ale niestety zarobione pieniądze szybko traci. Jego partner wystawienniczy okrada go zabierając gotówkę i kosmetyki.

Max Factor w Nowym Świecie zostaje bez pieniędzy, kontaktów, nie zna dobrze języka. Tymczasem w rodzinie Factorów przybywa osób do wykarmienia. Rodzi się jego czwarte dziecko – Franek. Niedługo potem umiera ukochana żona. Max postanawia zarobić na chleb, pracując jako fryzjer, jednocześnie szukając nowej małżonki, która mogłaby zająć się domem i gromadką dzieci.

Getty Images/Flash Press Media

W 1906 roku żeni się z amerykańską Żydówką Humą, która rodzi mu syna Louisa. Małżeństwo trwa krótko. Po długiej batalii sądowej Factor zostaje opiekunem wszystkich dzieci. Dwa lata później decyduje się na trzecie małżeństwo. Nową panią Factor zostaje sąsiadka z St. Louis – Jennie Cook.

Upinając włosy Amerykankom, nie raz słyszy plotki o gwiazdach niemego kina i o miejscu, w którym spełniają się marzenia… Postanawia przekonać się o tym osobiście i decyduje się na kolejny wielki krok w swoim życiu. Wyjeżdża do słonecznej Kalifornii.

PAN OD CHARAKTERYZACJI

W Mieście Aniołów otwiera maleńki sklepik z perukami, pracując jednocześnie jako uliczny makijażysta. Swoją przenośną charakteryzatornię ustawia tuż obok studia filmowego. Niegdyś malował damy carskiego dworu, teraz maluje gwiazdy kina. Aktorzy, którzy w tamtych czasach sami musieli zadbać o charakteryzację, często korzystają z jego usług. Tutaj, w fabryce snów, zaczyna spełniać się jego wielkie marzenie…

Getty Images/Flash Press Media

Mabel Norman, Gloria Swanson, Charlie Chaplin – gwiazdy niemego kina szybko doceniają jego profesjonalizm i doświadczenie. Max Factor zauważa natomiast, że kamera widzi zupełnie inaczej, niż ludzkie oko… Odkrywa, że naturalny wygląd twarzy aktorek i aktorów można uzyskać za pomocą odpowiednio dobranych kosmetyków, a makijaż musi współgrać z naturalnymi odcieniami skóry, oczu i włosów. Tworzy teorię „Color Harmony”, rozpoczynając proces zapełniania damskiej kosmetyczki od pudru, różu do policzków, cieni do powiek i pomadki do ust.

Pierwsze linie kosmetyków firmowanych marką „Max Factor&Company” trafiają na rynek w 1909 roku. Jednak na prawdziwy sukces musiał czekać 5 lat.

Getty Images/Flash Press Media

PAN OD MAKE-UP'U

Jest rok 1914. Pola Negri właśnie rozpoczyna swoją wielką karierę, grając w filmie „Niewolnica zmysłów”. Tymczasem za oceanem polski emigrant Max Factor opracowuje niezwykły specyfik do makijażu, który raz na zawsze odmieni historię ludzkiego piękna…

- Genialne, niesamowite, niewiarygodne! – mówią gwiazdy kina, zachwalając make-up Max Factora. To łatwo nakładany i zmywany podkład w kremie, który nie zastyga na twarzy, lecz idealnie stapia się ze skórą.

Marka Max Factor staje się rozpoznawalna w całej Ameryce. - Dzięki kosmetykom Max Factor możesz poczuć się jak prawdziwa gwiazda! – zapewnia „czarodziej kosmetyków”.

W 1916 roku powstaje linia „Society Line”, a dwa lata później „Colour Harmony Line”, w której kosmetyki dobrane były do koloru oczu i włosów, a całość dopasowana do naturalnych właściwości twarzy klientki. Wraz z George’em Westmorem otwiera pierwszy profesjonalny gabinet charakteryzacji filmowej.

Getty Images/Flash Press Media

W KOLEJCE DO FACTORA

Marlena Dietrich, Rita Hayworth, Bette Davis – największe gwiazdy Hollywood ustawiają się do Maxa Factora w kolejce. Clarze Bow wymyślił słynne usta w kształcie serca. Phyllis Haver dokleił pierwsze w historii sztuczne rzęsy. Jean Harlow przemienia w zmysłowego anioła, farbując jej loki na platynowy blond. Kreuje kultowy wizerunek bożyszcza tłumów Rudolfa Valentino, wymyślając dla niego specjalny podkład, rozjaśniający jego naturalną, ciemną karnację.

Polski Żyd ze Zduńskiej Woli jest autorem makijażowych hitów, które w ekspresowym tempie ze srebrnego ekranu przenoszą się na ulice. „Rosebud Lips” – delikatnie zaróżowione, dziewczęce usta, „Cupids Bow” – charakterystyczne ściągnięte usta w łuk Amora czy „platynę” noszą kobiety na całym świecie. Gdzie tkwi tajemnica jego sukcesu?

- Nie tyle pięknie, co łatwo – wydaje się twierdzić Max Factor, przeprowadzając kolejne kosmetyczne rewolucje. Jako pierwszy pakuje kosmetyki do wygodnych tubek. Tworzy praktyczną szminkę w sztyfcie. Do tworzenia peruk wykorzystuje naturalne ludzkie włosy.

- Chcesz być aktorem, spotkaj się z Factorem – żartują ludzie z branży filmowej, którzy w 1929 roku przyznają mu pierwszego w historii Oscara za charakteryzację. Nikt nie jest zdziwiony. To właśnie Max Factor jest jej ojcem. Zaprojektował nawet specjalny przyrząd nakładany na głowę aktora, który służył do mierzenia proporcji ludzkiej twarzy.

W 1931 roku Max Factor podejmuje się ucharakteryzowania Borisa Karloffa. Aktor ma zagrać rolę potwora stworzonego przez doktora Frankensteina w filmie Jamesa Whale’a. Skomplikowane zadanie przynosi Factorowi rozgłos na całym świecie, podobnie jak kontrowersyjny „makijaż” Sally Rand, której nagie ciało ozdobił rysunkiem imitującym zamek błyskawiczny.

Getty Images/Flash Press Media

MAKIJAŻ TO ILUZJA

Niemal sześćdziesięcioletni Max Factor ma w swoim portfolio najsłynniejsze twarze Hollywood – Ginger Rogers, Franka Sinatrę czy Claudette Colbert. Na półce nad kominkiem trzyma statuetkę Oscara, a w kieszeni m.in. lakier do paznokci, błyszczyk do ust i zupełną nowość: korektor! Wszystko to jego wynalazki eksportowane do ponad 80 krajów na świecie.

Pasmo sukcesów przerywa wypadek samochodowy. Max Factor z synem Daviesem podróżuje po Europie w celach biznesowych. Podczas pobytu w Paryżu otrzymuje anonimową groźbę od szantażysty, który domaga się pieniędzy w zamian za jego życie. Max Factor pośpiesznie wraca do Stanów Zjednoczonych.

30 sierpnia 1938 roku w Beverly Hills ginie w wypadku samochodowym. Jego przyjaciele twierdzą, że główną przyczyną kraksy był stres wywołany zastraszeniem. Firmę przejmuje syn Frank, który zmienia imię dla potrzeb marketingowych na Max… Kieruje nią do początku lat dziewięćdziesiątych, tworząc jedno z największych imperiów kosmetycznych świata.

Max Factor - biznesmen, wynalazca, iluzjonista. Męski pierwiastek w świecie kobiecego piękna. Mistrz kamuflażu. Człowiek, który już jako mały chłopiec postanowił, że będzie upiększać świat. Artysta. Tak powinno brzmieć epitafium na jego nagrobku.

Tematy:

Nieprawidłowy email