Samotnica wszech czasów

Jej pierwsze wypowiedziane w filmie zdanie to: -Daj mi whisky z piwem imbirowym, tylko nie żałuj, skarbie!. Miała głęboki, dźwięczny głos, pasujący do jej postaci i osobowości. Mimo że kochały ją miliony, ona często czuła się zagubiona i samotna. Odeszła z zawodu mając 36 lat, dzięki temu zyskała nieśmiertelność. Greta Garbo.

Zdjęcia vuMag BlueServices

- Urodziłam się. Miałam matkę i ojca. Mieszkałam w domu. Poszłam do szkoły. Czy to ważne? – pyta Garbo. Greta Garbo. A właściwie - Greta Lovisa Gustafson. Aktorka uznana za jedną z największych gwiazd ekranu. Otis Fergusson amerykański krytyk filmowy, pisał o niej: Widząc ją, człowiek uświadamia sobie, że tego nie można wyrazić słowami, że to po prostu absolutnie najpiękniejsze zjawisko pokolenia.

Z kolei Barry Paris w swojej książce Garbo. Abdykacja królowej pisze: Jakiś kaprys natury i sztuki stworzył twarz, osobowość i erotyczny magnetyzm, nie mający precedensu w historii. Była też jedną z najbardziej tajemniczych gwiazd w historii kina.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Greta Garbo urodziła się 18 września 1905 roku w Sztokholmie. Rodzice Grety (Karl i Anna Gustafsonowie), mieli już dwoje dzieci: Svena i Alvę. Greta była najmłodsza i od najmłodszych lat marzyła, żeby zostać aktorką. - Kiedy byłam mała (…) malowałam się, tak jak to robiły według mnie aktorki, i bawiłam się w teatr z bratem i siostrą- wspomina. Mając 14 lat porzuciła szkołę i zaczęła pracować jako dziewczyna od namydlania w miejscowej golarni. Pracowała również jako sprzedawczyni w sklepie towarowym, w dziale z kapeluszami i dalej marzyła o aktorstwie. Zagrała w dwóch filmach reklamowych: Jak się ubierać (1921) i Nasz chleb powszedni (1922). Reklamowała również kapelusze w katalogu wysyłkowym.

Luffar Petter (Petter włóczęga) w reżyserii Petschlera to pierwszy pełnometrażowy film z udziałem Grety Garbo. Premiera odbyła się 26 grudnia 1922 roku, w Odeon Theater w Sztokholmie. O młodej aktorce napisano wówczas: - Greta Gustafson (…) może stać się szwedzką gwiazdą filmową. Przyczyna – jej anglosaski wygląd. Za namową Petschlera wystąpiła o stypendium do Akademii Królewskiego Teatru Dramatycznego. Zdała egzamin i została przyjęta. Pierwsze zdanie, jakie Garbo wypowiedziała na scenie, miało sześć słów: - Hrabio, proszę mi wybaczyć to spóźnienie. Zagrała również m.in. w komedii Arthura Schnitzlera Pożegnalna kolacja oraz w fińskiej sztuce Daniel Hjort.

Greta Garbo w 1918 roku

Pod wpływem silnej osobowości reżysera Mauritza Stillera, stała się aktorką o powszechnie znanym wizerunku. Reżyser powierzył jej rolę hrabiny Elisabeth Dohny w filmie Saga o Goście Berlingu (Gdy zmysły grają). Jako pseudonim artystyczny Greta Gustafson przyjęła nazwisko Garbo. Premiera filmu odbyła się w marcu 1924 roku w Sztokholmie. Za namową Stillera aktorka zrezygnowała z dalszej edukacji i postanowiła całkowicie poświęcić się karierze filmowej, pod jego czujnym okiem. Mówiono o nich Piękna i Bestia. Kolejny film, w którym zagrała Greta, to Zatracona ulica w reżyserii G.W. Pabsta, z 1925 roku. Kręcono go w Niemczech.

Zdjęcia vuMag BlueServices

W tym samym roku Garbo wyruszyła na podbój Ameryki. W Nowym Jorku poznała fotografa Arnolda Genthego. Sesja fotograficzna zaowocowała współpracą z magazynem Vanity Fair, w którym ukazało się jedno ze zdjęć aktorki. Garbo podpisała również kontrakt z wytwórnią filmową MGM. Pierwszym amerykańskim filmem, w którym zagrała, był Słowik hiszpański w reżyserii Monty Bella. W tym filmie aktorka po raz pierwszy się śmieje. Stała się gwiazdą po premierze Kusicielki w 1926 roku.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Była uwodzicielska, silna, a zarazem wrażliwa. Jej twarz emanowała czystością i namiętnością. Z kolei jej rezerwa i niechęć do udzielania wywiadów, stworzyły obraz osoby niezwykle tajemniczej. W filmie Symfonia zmysłów zagrała u boku Johna Gilberta. Premiera filmu odbyła się w styczniu 1927 roku. Gorący romans Garbo i Gilberta połączył ich nie tylko na ekranie, ale również i w życiu. Film odniósł ogromny sukces, a Greta Garbo stała się „symbolem powabu i seksu”. Garbo i Gilbert zagrali razem jeszcze w filmach takich jak Anna Karenina i Władczyni miłości.

14 stycznia 1928 roku odbyła się premiera filmu Boska kobieta. Film ten, oparty w zarysie na życiu Sary Bernhardt, nie odniósł sukcesu, krytyka zachwyciła się jednak grą Garbo, a zwłaszcza mową jej ciała. Swoje uczucia aktorka wyrażała tak sugestywnie, że napisy okazywały się zbędne. Na planie Dzikiej orchidei, 8 listopada 1928 roku, dowiedziała się o śmierci Stillera. Wiadomość ta wpłynęła na jej grę. Z kolei sukces filmu zaowocował kolejną rolą – tym razem w Pokusie w reżyserii Johna S. Robertsona, a następnie w Pocałunku Belga Jacques’a Feydera - trzynastym i ostatnim niemym filmie z udziałem Garbo, którego premiera odbyła się 15 listopada 1929 roku w Nowym Jorku.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Dźwiękowy debiut Grety Garbo to rola Anny w filmie Anna Christie z 1930 roku. Pierwsze wypowiedziane przez nią zdanie to: - Daj mi whisky z piwem imbirowym, tylko nie żałuj, skarbie!. Miała głęboki, dźwięczny głos, pasujący do jej postaci i osobowości. W gazetach pisano wówczas: - Nigdy sobie nie wyobrażaliśmy Garbo porozumiewającej się słowami i jej głos budzi coś w rodzaju szoku (…), ale ta nowa Garbo jest większą aktorką niż dawna. Uznano ją wręcz za „jedną z najwspanialszych mówiących gwiazd filmu”.

Drugim filmem dźwiękowym Garbo był Romans (1930). Zagrała w nim śpiewaczkę operową. Oba filmy Anna Christie i Romans – przyniosły aktorce nominację do Oscara. Kolejne filmy z jej udziałem to Mata Hari i Ludzie w hotelu. W 1932 roku kontrakt Garbo z MGM miał utracić swoją ważność. Aktorka zagrała jeszcze w filmie Jaką mnie pragniesz i wyjechała do Szwecji, żeby odpocząć. Wcześniej podpisała jednak kontrakt na dwa kolejne filmy, zastrzegając sobie prawo wyboru reżysera i partnera.

Królowa Krystyna to kolejna rola i kolejny sukces Grety. Partnerował jej John Gilbert. Z kolei dziewięć lat po pierwszej wersji Anny Kareniny Garbo ponownie wcieliła się w postać Anny – tym razem w filmie dźwiękowym. Za tę rolę otrzymała nagrodę Nowojorskich Krytyków Filmowych. W 1936 roku rozpoczęła pracę nad nowym filmem – Damą kameliową, w reżyserii George’a Cukora. Dostała wówczas ponownie nagrodę Nowojorskich Krytyków Filmowych za najlepszą rolę kobiecą oraz trzecią nominację do Oscara.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Kolejne ważne role w dorobku Grety Garbo to Pani Walewska (1937) i Ninoczka (1939). O jej roli w Ninoczce w reżyserii Ernsta Lubitscha, pisano: -Surowa królowa dramatu występuje w komedii z brawurą Bustera Keatona. Promocji filmu towarzyszyło hasło reklamowe: „Garbo się śmieje!”. Aktorka za rolę w Ninoczce otrzymała czwartą i ostatnią nominację do Oscara. Jednak i tym razem nie udało się jej go zdobyć. Oscara dostała wówczas Vivien Leigh za rolę w Przeminęło z wiatrem. W 1955 roku Garbo otrzymała jednak Oscara za całokształt pracy aktorskiej.

Greta Garbo portretuje na ogół dwa rodzaje męskich fantazji: wampa (Symfonia zmysłów, Romans, Natchnienie) lub kobiety cnotliwej, uwikłanej w miłosny trójkąt (Władczyni miłości, Dzika orchidea, Pocałunek). Miała jasną cerę i szaroniebieskie oczy. Jej minimalny makijaż, proste włosy i cienkie brwi stały się wzorem do naśladowania. Nieustający zachwyt budziły jej dłonie - uważano, że wyraża nimi więcej niż słowami. Jednak najbardziej intrygująca była jej tajemniczość. Stąd też tak liczne spekulacje na temat jej życia prywatnego, a zwłaszcza związków.

Aktorka często czuła się zagubiona i samotna. Paradoksalnie jednak sama do tej samotności dążyła. Podróżowała, poznawała nowych ludzi, ale najlepiej czuła się w swoim domu w Nowym Jorku, gdzie przez 37 lat mieszkała przy Wschodniej Pięćdziesiątej Drugiej ulicy 450. Mieszkanie – zdaniem jej przyjaciół – urządziła ze smakiem.

Ulubionym kolorem Grety był odcień zgaszonego różu i on właśnie dominował w mieszkaniu aktorki. W dużym salonie znajdował się komplet osiemnastowiecznych francuskich antyków: sofy z czasów Ludwika XV, fotele i otomany obite różowym materiałem. Okna i drzwi na taras wychodziły na rzekę od wschodu i Manhattan od południa. Nad kominkiem wisiał obraz Leontine et Coco Renoira, a półki wypełniały książki w skórzanych oprawach. Garbo preferowała dziewiętnastowieczną literaturę rosyjską. Znała dzieła Tołstoja, Dostojewskiego, Turgieniewa. Czytała też Goethego, Heinego oraz innych poetów niemieckich, angielskich i szwedzkich. Często cytowała Hemingwaya i Emily Bronte. Stała się też natchnieniem dla pisarzy. Jean Cocteau zainspirowany Garbo napisał o Elizabeth w Strasznych dzieciach.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Mieszkanie było miejscem, w którym Garbo mogła się ukryć. Kiedy chciała pobyć z ludźmi, wychodziła na spacer. W ten sposób mogła być sama i jednocześnie w towarzystwie, ale bez potrzeby interakcji. Nazywano ją „samotnicą wszech czasów”. W listopadzie 1983 roku Greta Garbo otrzymała najwyższe szwedzkie cywilne odznaczenie – została mianowana Komandorem Szwedzkiego Orderu Gwiazdy Północnej. Zmarła w Wielką Niedzielę 15 kwietnia 1990 roku w nowojorskim szpitalu.

Greta Garbo uznana została za jedną z największych gwiazd w historii kina. Jej nazwisko wykorzystywano też w celach komercyjnych, jednak nie otrzymywała ona z tego tytułu żadnych tantiem. Pojawiały się sklepy, restauracje, salony kosmetyczne, kolekcje biżuterii, a także kabarety o nazwie „Garbo”. Wyprodukowano nawet szwedzką czekoladę z jej nazwiskiem i podpisem. Majątek aktorki oszacowano na 55 milionów dolarów. Odeszła z filmu w wieku 36 lat. W ten sposób zyskała wieczną młodość.

Tekst na podstawie książki: Garbo. Abdykacja królowej, Barry Paris

Tematy:

Nieprawidłowy email